Brief wieczorny, poniedziałek, 17 sierpnia

Wydanie wieczorne, poniedziałek, 17 sierpnia, 18:35.

Tekst i syntetyczny głos wygenerowane przez AI. Jak powstaje ten tekst

Wydanie z archiwum. Najnowsze wydanie

1Dyplomacja

Trump tnie sojusznicze manewry i podbija ryzyko wokół Ormuzu

Ciąg dalszy z porannego wydania.

Donald Trump wstrząsnął Seulem na kilka godzin przed rozpoczęciem Ulchi Freedom Shield. Nakazał Pete’owi Hegsethowi ograniczyć 11-dniowe ćwiczenia, które miały objąć 14 operacji szkoleniowych, około 18 000 żołnierzy południowokoreańskich i część z 28 500 żołnierzy USA stacjonujących w kraju. Donald Trump przedstawiał manewry jako kosztowne i wrogie wobec Kim Dzong Una, a senatorowie z obu partii ostrzegali, że mniejsze ćwiczenia osłabią odstraszanie właśnie wtedy, gdy Korea Północna testuje rakiety i wysyła wsparcie wojskowe Rosji.

Prezydent Lai Ching-te obrał przeciwny kurs. Zapowiedział, że budżet obronny Tajwanu na 2027 r. sięgnie 1,1225 bln T$, czyli ponad 3 proc. PKB, wobec projektu na 2026 r. opiewającego na 949,5 mld T$, w czasie gdy Chiny wywierają presję wokół wyspy za pomocą wojska i straży przybrzeżnej.

Plany budżetu obronnego Tajwanumld T$
  • Projekt 2026949,5
  • Propozycja 20271122,5

Jeszcze bardziej pogmatwane było irańskie dossier. Donald Trump powiedział Fox News, że Iran powinien wywiesić białą flagę, zagroził Omanowi w związku z rozmowami o ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz i zderzył się z irańską odpowiedzią, w której wyznaczono nagrodę 30 000 dolarów za zabicie lub pojmanie żołnierzy USA. Według jednego z raportów Waszyngton i Teheran wydłużyły czas na negocjacje, ale obie strony zachowywały się tak, jakby czerwcowe memorandum straciło już większość mocy.

Sojusznicy słyszą teraz dwa komunikaty naraz: wydawajcie więcej na własne bezpieczeństwo, ale nie zakładajcie, że amerykańskie zapewnienia nadejdą zgodnie z rozkładem.

Na podstawie relacji: ZEIT ONLINE, Süddeutsche Zeitung, France 24, Il Sole 24 ORE, N-tv, Irish Independent

2Konflikty

Kushner forsuje plan dla Gazy, Ben-Gvir zaostrza retorykę zabijania

Nowe

Jared Kushner spędził ponad cztery godziny z Benjaminem Netanjahu w Jerozolimie po rzadkich bezpośrednich rozmowach z przedstawicielami Hamasu w Egipcie. Wysłannik USA naciskał na rozpoczęcie drugiej fazy planu Donalda Trumpa dla Gazy, która przewiduje rozbrojenie Hamasu i wycofanie się Izraela. Benjamin Netanjahu powiedział mu jednak, że taka kolejność jest politycznie i militarnie trudna przed izraelskimi wyborami pod koniec października. Po stronie izraelskiej w spotkaniu uczestniczyli też Tony Blair i Nickolay Mladenov, a Hamas poprosił Waszyngton, by skłonił Izrael do przyjęcia harmonogramu.

Itamar Ben Gwir przesunął potem debatę w mroczniejsze rejony. W rozmowie w podcaście izraelski minister bezpieczeństwa narodowego wezwał do przeprowadzania nocnych celowanych zabójstw w Gazie i objął tym postulatem także osoby, które nie stanowią bezpośredniego zagrożenia.

„Uważam, że w Gazie należy przeprowadzać ukierunkowane zabójstwa, eliminując każdej nocy 30–40 osób. Nie tylko tych, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie; są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. To nawet nie są ludzie.”

Itamar Ben Gwir

Jego wypowiedzi skłoniły Jürgena Hardta, czołowego niemieckiego konserwatystę, by zaapelował o unijne sankcje, i pogłębiły polityczny podział, który mediatorzy już wcześniej z trudem próbowali zasypać. Izrael twierdzi, że Hamas musi się rozbroić przed jakimkolwiek wycofaniem wojsk. Hamas mówi, że zaakceptował plan i chce presji na Izrael, by go wdrożył. Ministerstwo zdrowia Gazy podaje, że od zawieszenia broni z października 2025 r. w izraelskich atakach zginęło ponad 1250 osób. Wojna zaczęła się zaś po tym, jak Hamas i sprzymierzeni bojownicy zabili około 1200 osób i uprowadzili 251 zakładników na południu Izraela 7 października 2023 r.

Plan pokojowy nie przetrwa długo, jeśli jedna strona kwestionuje kolejność działań, a minister w rządzie robi z dehumanizacji hasło kampanii.

Na podstawie relacji: Le Monde.fr, SudOuest.fr, Mediapart, Le Soir, RFI, Deutsche Welle

3Zdrowie i edukacja

Ebola bije rekord Konga, szerzy się nie ten szczep

Nowe

Demokratyczna Republika Konga odnotowała do niedzieli 2325 zgonów z powodu Eboli. Obecne ognisko jest najśmiertelniejsze w historii kraju i drugie najśmiertelniejsze na świecie po epidemii w Afryce Zachodniej z lat 2014–2016. Liczba potwierdzonych przypadków wzrosła do 4945, z czego 101 wykryto w ciągu poprzednich 24 godzin. Przedstawiciele ONZ mówią, że choroba zabija teraz w Kongu jedną osobę co 30 minut.

Zgony w dużych epidemiach ebolizgony
  • DRK 2018–20202299
  • Obecna epidemia w DRK2325
  • Afryka Zachodnia 2014–201611 310

Biologia utrudnia politykę. Za to ognisko odpowiada wirus Ebola z gatunku Bundibugyo, a nie z gatunku Zaire, na którym opierały się wcześniejsze działania Konga. Nie ma na niego zatwierdzonej szczepionki ani zatwierdzonego leczenia przeciwwirusowego. Badania kliniczne dwóch leków przeciwwirusowych ruszyły w lipcu, ale zespoły medyczne wciąż próbują dogonić wirusa, który mógł krążyć przez miesiące przed oficjalnym ogłoszeniem epidemii w prowincji Ituri 15 maja.

Społeczny przebieg epidemii może być jeszcze groźniejszy niż wirusologia. Ponad 70% chorych umiera poza ośrodkami leczenia. Lokalni pracownicy ochrony zdrowia docierają tylko do około 30% chorych. Konflikt zbrojny, nieufność, pogłoski o truciu i załamanie bieżącej opieki sprawiły, że rodziny zwlekają z leczeniem. Dzieci stanowią jedną czwartą potwierdzonych przypadków i niemal jedną trzecią zgonów.

Kongo ma do czynienia nie tylko z ogniskiem epidemii, lecz także z wyścigiem między szybkim wirusem a systemem zdrowia publicznego, do którego ludzie często trafiają za późno.

Na podstawie relacji: Reuters, Franceinfo, europa press, RFI, Financial Times News, Nasz Dziennik

4Klimat

Burze i pożary pokazują koszt sprzątania w cieplejszym świecie

Ciąg dalszy z porannego wydania.

Burza tropikalna Lala osłabła po tym, jak przeszła tuż na południe od hawajskiej Wielkiej Wyspy, ale zostawiła po sobie słony rachunek. Władze podały, że na Wielkiej Wyspie zniszczonych zostało ponad 100 domów, w rejonie Pahala uszkodzone zostały drogi i małe mosty, dwa szpitale przeszły na zasilanie z generatorów awaryjnych, a w niedzielę po południu 183 123 odbiorców wciąż nie miało prądu. Narodowe Centrum ds. Huraganów ostrzegło, że warunki groźne dla życia mogą się utrzymywać nawet po obniżeniu statusu burzy.

Belgia walczyła z innym rodzajem powolnego kryzysu. Pożar w rezerwacie przyrody High Fens strawił około 3000 hektarów wrzosowisk, torfowisk i lasów, czyli ponad dwa razy większy obszar niż pożar z 2011 roku, który był dotąd punktem odniesienia, a deszcz pomógł, lecz nie usunął zagrożenia. Nicolas Yernaux ostrzegł, że gleby torfowe wciąż będą podsycać nowe ogniska.

„Wszędzie dochodzi do ponownych zapłonów i tego się spodziewaliśmy, zarówno na północy, jak i na zachodzie wzdłuż drogi krajowej 68, a także na południu i wschodzie, ponieważ jesteśmy głównie na glebach torfowych, z pożarem, który tli się głęboko pod ziemią. Zgodnie z oczekiwaniami dochodzi do ponownych zapłonów i potrwa to tygodniami.”

Nicolas Yernaux
Obszar spalony przez pożar w Belgiihektary
  • Pożar 20111400
  • Wysokie Feny 20263000

Francja zaczęła też liczyć koszty polityczne. Sébastien Lecornu obiecał pomoc po pożarach lasów, która może przekroczyć 100 mln euro, po tym, jak mieszkańcy Le Porge protestowali przeciwko decyzjom podjętym podczas lipcowej akcji gaśniczej i zniszczeniu 183 domów. Szybkie pozwolenia, ulgi podatkowe i przedłużenie tymczasowego zakwaterowania mogą pomóc odbudować ściany szybciej niż zaufanie.

Opowieść o klimacie często zaczyna się dziś od pogody, a kończy na administracji: komu przywrócono prąd, kto dostał dach nad głową i kto wierzy, że państwo wybrało mądrze.

Na podstawie relacji: Reuters, Bloomberg Business, The New York Times, BBC, The Guardian, RFI

5Bezpieczeństwo

Wypadki na Węgrzech i w Irlandii robią z dróg przedmiot śledztw

Ciąg dalszy z porannego wydania.

Polski autokar pielgrzymkowy zjechał z węgierskiej autostrady M3 koło Mezőkeresztes około godz. 1 i przewrócił się do rowu. Zginęło 12 dorosłych z Podkarpacia, a dziesięciu ocalałych trafiło do szpitala w bardzo ciężkim stanie. Węgierska policja zatrzymała kierowcę w związku z podejrzeniem, że zasnął za kierownicą. Polscy prokuratorzy wszczęli własne śledztwo, zabezpieczyli dokumentację przewoźnika i wysłali śledczych, żeby ponownie zbadali autobus. Samolot rządowy Donalda Tuska miał sprowadzić 22 rannych pasażerów do Polski przez Rzeszów.

Irlandię dotknęła potem własna tragedia na drodze i bardziej współczesny niepokój. Pięciu nastoletnich chłopców zginęło, gdy skradzione BMW jechało pod prąd autostradą M9 koło Moone w hrabstwie Kildare i uderzyło w Hyundaia. Hyundaiem jechały na lotnisko trzy kobiety i siedmioletni chłopiec. Policja wcześniej próbowała zatrzymać BMW w Athy, ale w chwili zderzenia funkcjonariusze nie prowadzili pościgu. Komisarz Gardy Justin Kelly powiązał część takich niebezpiecznych zachowań za kierownicą z zabieganiem o uwagę w internecie (36de82a8-4f3d-a34f-a0b570993f0b).

„To, co czyni to lekkomyślne zachowanie jeszcze bardziej oburzającym, to fakt, że w niektórych przypadkach robi się to dla polubień w mediach społecznościowych, bez względu na potencjalnie druzgocące skutki dla niewinnych ludzi i dla nich samych.”

Justin Kelly

W obu sprawach uwaga przesuwa się teraz z żałoby na systemy: tachografów, nadzoru nad przewoźnikami, zasad pościgów, projektowania dróg i bodźców, które sprawiają, że młodzi kierowcy filmują brawurę. Najtrudniejsza lekcja bezpieczeństwa jest taka, że wypadek trwa sekundy, a zaniedbania, które na niego pozwalają, zwykle narastają latami.

Na podstawie relacji: Nasz Dziennik, Polska Agencja Prasowa SA, TVN24, Super Express, Wprost, polsatnews.pl

6Makroekonomia

Moskwa karze złą ekonomię, Bruksela szykuje większą presję

Ciąg dalszy z porannego wydania.

Rosyjski państwowy bank rozwoju VEB zwolnił Andrieja Klepacza, głównego ekonomistę banku od 2014 r., po tym, jak rosyjskie media nagłośniły jego majowe wystąpienie. Mówił w nim, że kraj przegrywa wojnę na wyniszczenie z Zachodem. Andriej Klepacz ostrzegał, że gospodarka Ukrainy się nie załamała, Rosja zostaje w tyle technologicznie, a zależność od Chin wiąże się z własnym ryzykiem.

„Nie wygramy rywalizacji w tej wojnie na wyniszczenie. Mamy złudzenie, że tam wszystko (w Ukrainie) się zawali. Nie zawaliło się i się nie zawali. Nasze koszty rosną.”

Andriej Klepacz

Liczby dodają temu zwolnieniu wymowy. Deficyt budżetowy Rosji w pierwszych czterech miesiącach 2026 r. sięgnął 5,87 bln rubli, czyli już przekroczył cel na cały rok. Sankcje, wydatki wojskowe i ukraińskie uderzenia w obiekty energetyczne oraz logistyczne obciążyły gospodarkę. Władimir Putin mówi, że gospodarka jest stabilna, ale potraktowanie tak szanowanego przedstawiciela systemu sugeruje, że niewygodna analiza jest dziś problemem politycznym.

Bruksela szykuje dodatkową presję z zewnątrz. Kaja Kallas powiedziała, że UE planuje na jesień najdalej idący pakiet sankcji wobec Rosji. Ma on zwiększyć liczbę objętych sankcjami rosyjskich podmiotów o jedną trzecią i oprzeć się na 21 pakietach przyjętych już od pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Kallas powiedziała, że dotychczasowe środki kosztowały Rosję ponad 1 bilion euro, i przekonywała, że presja musi dalej rosnąć.

Dla Moskwy niewygodny sygnał jest prosty: sankcje bolą, wydatki wojenne obciążają budżet, a nawet lojalni technokraci ryzykują dziś karę za liczenie na głos.

Na podstawie relacji: Reuters, N-tv, HotNews.ro, La Libre.be, SAPO, Telegraaf

To całe wydanie.

Wszystkie wydania

Pollar czytają wszyscy za darmo. Płacą za to członkowie.

Członkowie płacą za serwery w Niemczech i za modele AI, które porządkują, streszczają i tłumaczą materiały europejskich redakcji.

Dołącz

Jak powstaje Brief