
Polska ewakuuje rannych pielgrzymów z Węgier, prokuratura wnioskuje o przejęcie śledztwa
Kolejnych dwunastu polskich obywateli rannych w tragicznym wypadku autokaru na węgierskiej autostradzie M3 wróciło w środę do kraju, a prokuratura w Krośnie wystąpiła o przejęcie śledztwa w sprawie kierowcy.
Loty repatriacyjne do Rzeszowa
W środę 19 sierpnia Lotnicze Pogotowie Ratunkowe (LPR) przetransportowało 12 rannych pasażerów z Węgier na lotnisko Rzeszów-Jasionka. Dwa samoloty transportowe wykonały po dwa loty powrotne na trasie Debreczyn–Jasionka, przewożąc po trzech pacjentów w każdym kursie. Ostatni lot medyczny wylądował krótko po godzinie 16:00, po czym karetki przewiozły pacjentów do szpitali na terenie Rzeszowa. Operacja ta stanowiła kontynuację ewakuacji rozpoczętej w poniedziałek wieczorem, kiedy do Polski wróciło 21 rannych podróżnych. Według stanu na środowe popołudnie, pięciu polskich obywateli pozostawało w szpitalach na Węgrzech, w tym czterech, których stan zdrowia uniemożliwiał natychmiastowy transport lotniczy.
- Polski autokar pielgrzymkowy ulega wypadkowi na autostradzie M3 w pobliżu Mezőkeresztes
- Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przewozi pierwszą grupę 21 rannych pacjentów do Rzeszowa
- Sąd rejonowy w Miszkolcu aresztuje kierowcę na 30 dni, rozpoczynają się przesłuchania w Polsce
- Dwa samoloty LPR kończą cztery loty, sprowadzając kolejnych 12 rannych pasażerów
- Planowana data zakończenia sekcji zwłok 12 ofiar śmiertelnych
Śledztwo i aresztowanie kierowcy
Postępowanie sądowe toczy się równolegle na Węgrzech i w Polsce po aresztowaniu kierowcy autokaru. We wtorek sąd rejonowy w Miszkolcu umieścił kierowcę w tymczasowym areszcie na 30 dni, do 18 września, w związku z zarzutami nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Śledczy podejrzewają, że kierowca zasnął za kierownicą. Prokuratura Okręgowa w Krośnie wszczęła równoległe śledztwo, we wtorek rozpoczęła przesłuchania ofiar i złożyła formalny wniosek o przejęcie sprawy od węgierskich organów ścigania. Prokurator okręgowa Marta Kolendowska-Matejczuk przedstawiła uzasadnienie prawne wniosku o przejęcie jurysdykcji przez stronę polską.
Wobec przedmiotu postępowania, w szczególności z uwagi na fakt, że podejrzany oraz pokrzywdzeni w sprawie są wyłącznie obywatelami polskimi, w tutejszej jednostce podjęto decyzję o skierowaniu wniosku do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego o przejęcie ścigania od strony węgierskiej, co jest uzasadnione interesem polskiego wymiaru sprawiedliwości.
Okoliczności wypadku i relacje świadków
Wypadek wydarzył się około godziny 1:00 w niedzielę na węgierskiej autostradzie M3 w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes. Pojazdem podróżowało 59 Polaków, w tym 57 pasażerów i dwóch kierowców, wracających z pielgrzymki do Medziugorie w Bośni i Hercegowinie. Drugi kierowca i organizator wyjazdu, Grzegorz Wojtoń, przekazał prowadzenie około trzy i pół godziny wcześniej i odpoczywał w kabinie sypialnej pojazdu. Relacjonował, że autokar zsunął się ze stromego nasypu, zatrzymując się około dwa kilometry przed planowanym miejscem postoju. Wojtoń opisał moment uderzenia przed ewakuacją przez wyjścia awaryjne.
Kiedy autokar zaczął się przechylać i uderzył, w tej kabinie działo się ze mną jak w pralce. Zrozumiałem, że doszło do tragedii, do wypadku. Jest taki moment, kiedy trzeba z tej kabiny uciekać.
- Ofiary śmiertelne
- 12 osoby
- Bardzo poważne obrażenia
- 10 osoby
- Lekkie obrażenia
- 37 osoby
Ofiary i wsparcie dyplomatyczne
W wyniku wypadku na miejscu zginęło 12 osób, wszyscy byli dorosłymi mieszkańcami województwa podkarpackiego. Władze potwierdziły, że 10 pasażerów odniosło bardzo poważne obrażenia, a 37 innych doznało lekkich obrażeń, przy czym zdecydowana większość pochodziła z Podkarpacia, a dwóch z Małopolski. Polski chargé d'affaires Jacek Śladewski oraz konsul honorowy Krzysztof Filipowicz odwiedzili pozostałych pacjentów hospitalizowanych w szpitalach komitatu Borsod-Abaúj-Zemplén w Miszkolcu i Egerze. Węgierska policja poinformowała, że sekcje zwłok wszystkich 12 ofiar mają zakończyć się w piątek 21 sierpnia, co umożliwi transport ciał do Polski po dopełnieniu formalności.
