Trump zgłasza roszczenia do Ormuzu, marynarze i sojusznicy czują presję
Nowe
Donald Trump zaostrzył konfrontację z Iranem, zapowiadając, że wkrótce ogłosi Cieśninę Ormuz terytorium USA. Teheran uznał to za fikcję, a samą tezę trudno pogodzić z prawem morza. Ruch nie zamarł, ale gwałtownie zmalał: Kpler naliczył 3371 przejść statków w ciągu 166 dni od początku wojny, a Reuters podał, że 14 sierpnia przez cieśninę przepłynęły tylko trzy statki, przy przedkryzysowej średniej dziennej powyżej 130.
- Średnia sprzed kryzysu130
- 14 sierpnia3
Wojskowy koszt tej postawy coraz trudniej ukryć. USS Abraham Lincoln pozostaje na morzu nieprzerwanie od ponad 250 dni, w tym ponad 200 dni bez zawinięcia do portu. Członkowie rodzin i parlamentarzyści opisywali racjonowane posiłki, skażoną wodę, zepsute toalety i próby samobójcze na lotniskowcu, którego załoga liczy około 5000 osób. Trump odrzucił skargi, po czym powiedział, że zmierza tam jednostka, która go zastąpi.
„Nie, nie, nie. Zdecydowanie za krótko.”
Noc była niespokojna także na północnej flance NATO. Włoskie Eurofightery stacjonujące na Litwie zestrzeliły drona nad wschodnią Łotwą po alarmie lotniczym w pięciu regionach. W innych miejscach poderwano rumuńskie, hiszpańskie i tureckie samoloty po incydentach z dronami w pobliżu sojuszniczej przestrzeni powietrznej. Łotewscy urzędnicy powiązali wtargnięcie z rosyjskimi działaniami radioelektronicznymi, choć z doniesień wynikało, że mógł to być ukraiński dron, który zboczył z kursu.
Ormuz sprawdza, czy potęga USA potrafi pilnować wąskiego gardła bez drenowania floty; Łotwa sprawdza, czy sojusznicy potrafią przyjąć zbłąkane skutki wojny, do której nie chcą wejść bezpośrednio.
Na podstawie relacji: ANSA.it, Reuters, 20 Minuten, LaVanguardia, Deutsche Welle, oko.press