
Pożar na chorwackim wybrzeżu: 36 rannych i 1000 ewakuowanych w okolicach Omiša
Napędzany silnym wiatrem pożar, który wybuchł w czwartek wieczorem w Lokva Rogoznica na chorwackim wybrzeżu Dalmacji, rozprzestrzenił się w nocy na turystyczne miasto Omiš. Rannych zostało 36 osób, a około 1000 musiało zostać ewakuowanych.
Wybuch i rozprzestrzenianie się ognia
Pożar wybuchł w czwartek wieczorem w miejscowości turystycznej Lokva Rogoznica, na południe od Splitu na chorwackim wybrzeżu Dalmacji. Napędzany silnymi, zmiennymi wiatrami, ogień przesunął się o kilka kilometrów w stronę turystycznego miasta Omiš, obejmując lasy sosnowe, roślinność i tereny mieszkalne. Jak podaje dziennik Vecernji List, doniesienia o spalonych domach napłynęły z kilku osad w okolicy, w tym Ivasnjak, Staro, Selo i Nemira. Według holenderskiego serwisu NOS do piątkowego poranka spłonęło od 900 do 1000 hektarów, natomiast hiszpański dziennik La Vanguardia informuje o ponad 1000 hektarów. Odcinek głównej drogi nadmorskiej został zamknięty w obu kierunkach, a jednostka marynarki wojennej Chorwacji została postawiona w stan gotowości na wypadek ewakuacji drogą morską. Goran Lovic, właściciel kawiarni w pobliżu miejsca, gdzie wybuchł pożar w Lokva Rogoznica, powiedział dziennikowi Jutarnji List: "Wszystko stanęło w płomieniach w sekundę".
- Wybuch pożaru w Lokva Rogoznica na chorwackim wybrzeżu Dalmacji
- Gwałtowne rozprzestrzenianie się ognia pod wpływem silnych, zmiennych wiatrów; płoną domy i pojazdy
- Cztery samoloty gaśnicze Canadair CL-415 skierowane do strefy pożaru
- Brak dużych otwartych płomieni, ale pożar pozostaje nieopanowany
Ofiary i ewakuacje
Liczba rannych rosła w ciągu nocy. Komendant straży pożarnej Slavko Tucakovic przekazał w piątek rano w radiu krajowym, że ucierpiało 19 osób, niektóre poważnie. Późniejsze doniesienia chorwackiego serwisu N1 i innych źródeł zwiększyły tę liczbę do 36, z czego 14 osób hospitalizowano w Splicie, a siedem przebywa na oddziale intensywnej terapii z obrażeniami zagrażającymi życiu. Większość osób leczono z powodu oparzeń i zatrucia dymem; wśród poszkodowanych było kilku strażaków. Bloomberg poinformował o jednej osobie zaginionej. Około 1000 osób, w tym wielu turystów, ewakuowano i spędziło noc w schroniskach awaryjnych. Centra Czerwonego Krzyża otwarto w Omišu, Splicie i Makarskiej. Tomislav Gojo, szef Czerwonego Krzyża w Splicie, powiedział Jutarnji List, że niektórzy ewakuowani nie wiedzieli, gdzie są ich bliscy i trudno było oszacować, jak długo potrwa ta sytuacja.
Akcja gaśnicza
Przez noc do akcji skierowano blisko 300 strażaków i 93 pojazdy, jednak Tucakovic przyznał, że skala pożaru przerosła siły ratownicze. La Vanguardia podała informację o 286 strażakach i 90 pojazdach. Cztery amfibie gaśnicze Canadair CL-415, które nie mogą operować w nocy, zostały wysłane około godziny 6:00 rano w piątek. Do rana straż pożarna nie odnotowała dużych otwartych płomieni, jednak Tucakovic ostrzegł, że opanowanie sytuacji jest jeszcze odległe.
- Strażacy
- 286
- Pojazdy
- 93
- Samoloty gaśnicze Canadair
- 4
W ciągu najbliższych dwóch lub trzech dni nic się nie zmieni.
Skrytykował on również "nieodpowiedzialne osoby", które prowadziły swoje płonące pojazdy dalej, przyczyniając się do rozprzestrzeniania ognia i nie stosując się do poleceń. Żar był tak intensywny, że skały pękały, słupy energetyczne przewracały się, a drogi były blokowane przez osuwiska. Tucakovic opisał sytuację około godziny 2:00 w nocy, gdy ogień rozprzestrzeniał się gwałtownie pod wpływem silnych, zmiennych wiatrów.
To był przerażający spektakl. Wiele domów, kawiarni, restauracji, samochodów i łodzi na lądzie zostało zniszczonych.
W oświadczeniu HVZ Tucakovic nazwał to "jednym z najgorszych pożarów w historii Chorwacji". Gubernator regionu, Blazenko Boban, stwierdził, że pożary wzdłuż skalistego wybrzeża od Omiša do Lokva Rogoznica są trudne do opanowania.
Szerszy kontekst
Chorwację i pozostałe kraje Bałkanów dotknęła fala upałów, a rekordy temperatur odnotowano w kilku miastach na wybrzeżu Adriatyku, w tym w Splicie, położonym około 30 kilometrów od Lokva Rogoznica. Prognozy przewidywały w piątek do 34 stopni w okolicach Omiša. Od początku roku chorwackie władze odnotowały około 3900 pożarów, które strawiły blisko 10 000 hektarów, co według HVZ stanowi wzrost o 75% w porównaniu z tym samym okresem w 2025 roku. Pożar na pobliskiej wyspie Brač został opanowany w czwartek przy wsparciu samolotów Canadair. Część zespołu strażaków z Omiša oraz cztery samoloty zostały skierowane do nowego pożaru na półwyspie Pelješac, zalesionym obszarze znanym z winnic. Inne regiony Bałkanów, w tym Bośnia, Czarnogóra i Serbia, również borykały się z pożarami. Ogień wymusił także ewakuacje w Nadrenii Północnej-Westfalii w Niemczech oraz w pobliżu Como we Włoszech.


