
Włoski Eurofighter pod dowództwem NATO zestrzelił drona nad Łotwą
Włoski Eurofighter działający pod dowództwem NATO zestrzelił drona, który w nocy 13 sierpnia naruszył łotewską przestrzeń powietrzną. W stan gotowości postawiono również tureckie F-16 stacjonujące w Estonii, a w pięciu regionach Łotwy ogłoszono alarm powietrzny.
Przechwycenie nad Łotwą
Włoski Eurofighter działający w ramach misji NATO zestrzelił obcy bezzałogowy statek powietrzny, który w nocy 13 sierpnia wleciał w łotewską przestrzeń powietrzną. Informację tę potwierdziło 14 sierpnia łotewskie Ministerstwo Obrony oraz siły zbrojne. Drona zniszczono nad regionem Balvi w północno-wschodniej Łotwie po ogłoszeniu alarmu powietrznego w pięciu regionach kraju. Alarm odwołano o godzinie 4:50 czasu lokalnego. Łotewska minister spraw zagranicznych Baiba Braze publicznie podziękowała Włochom za pośrednictwem serwisu X, informując, że dron został zestrzelony przez włoskich sojuszników nad wschodnią Łotwą.
Jesteśmy wdzięczni naszym włoskim sojusznikom za ich wkład w misję obrony powietrznej NATO w krajach bałtyckich oraz za utrzymanie integralności przestrzeni powietrznej sojuszu. Minionej nocy obcy bezzałogowy statek powietrzny został zestrzelony przez naszych włoskich sojuszników nad wschodnią Łotwą.
Reakcja NATO i zaangażowane jednostki
Rzeczniczka NATO Allison Hart przekazała na platformie X, że w odpowiedzi na obecność drona nad Łotwą poderwano włoskie Eurofightery stacjonujące na Litwie oraz tureckie F-16 z Estonii. Jeden z włoskich myśliwców zestrzelił maszynę. Hart podkreśliła, że NATO jest przygotowane i zdolne do reagowania na wszelkie potencjalne zagrożenia przez całą dobę, aby chronić terytorium sojuszu i jego mieszkańców. Dzień wcześniej rumuńskie F-16 i hiszpańskie F-18 również zostały poderwane po naruszeniu rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez drony w pobliżu granicy z Ukrainą.
- Ukraińskie drony atakują rosyjski port Ust-Ługa w pobliżu Petersburga; gubernator obwodu leningradzkiego informuje o zestrzeleniu 51 dronów i pożarze w porcie
- Obcy dron wlatuje w łotewską przestrzeń powietrzną po rosyjskich działaniach walki elektronicznej; w pięciu regionach ogłoszono alarm powietrzny
- Alarm powietrzny w pięciu regionach Łotwy odwołany po zestrzeleniu drona przez myśliwce sojusznicze nad regionem Balvi
- Rzecznik NATO potwierdza poderwanie włoskiego Eurofightera z Litwy i tureckich F-16 z Estonii; łotewskie siły zbrojne ogłaszają przechwycenie
Pochodzenie drona a port Ust-Ługa
Oficjalne komunikaty nie wskazały kraju, z którego wystartował dron. Ukraińska Prawda podała, że prawdopodobnie był to ukraiński dron, który zboczył z kursu. Tej samej nocy ukraińskie drony zaatakowały rosyjski port Ust-Ługa, położony około 100 kilometrów na wschód od Petersburga, którego najkrótsza trasa przelotu przebiega wzdłuż wschodnich granic Łotwy i Estonii. Aleksandr Drozdenko, gubernator obwodu leningradzkiego, poinformował o zestrzeleniu 51 wrogich dronów nad regionem i wykryciu pożaru w porcie Ust-Ługa. Rzeczniczka łotewskiego wojska Iveta Berzina przekazała publicznemu nadawcy LSM, że nie może udzielić informacji na temat pochodzenia maszyny.
Poszukiwania szczątków i szerszy kontekst
Rzecznik łotewskiego sztabu połączonego poinformował łotewskie radio, że miejsce upadku szczątków jest znane, jednak nie zostanie jeszcze ujawnione, ponieważ na miejscu pracują odpowiednie służby. Dron został zestrzelony na dużej wysokości, co oznacza, że szczątki mogły rozproszyć się na znacznym obszarze. Żołnierze i policja prowadzą poszukiwania w regionie Balvi. Finlandia, granicząca z Morzem Bałtyckim, 14 sierpnia tymczasowo ograniczyła ruch lotniczy i morski we wschodniej części Zatoki Fińskiej. Fińskie wojsko podało, że środek ten miał zapewnić bezpieczeństwo cywilom podczas możliwych operacji z użyciem dronów. Łotwa, członek NATO i UE liczący około 1,9 mln mieszkańców, graniczy z Rosją. Estonia, Łotwa i Litwa nie posiadają własnych myśliwców, dlatego sojusznicy z NATO rotacyjnie przejmują odpowiedzialność za ochronę bałtyckiej przestrzeni powietrznej. Włoskie myśliwce stacjonują w bazie lotniczej w Szawlach na Litwie. Do poprzedniego incydentu doszło 8 czerwca 2026 r., kiedy francuskie myśliwce zestrzeliły nad Łotwą drona wystrzelonego z Ukrainy, który zmienił kurs w wyniku działań przeciwdziałających.


