
Rumunia wyłącza jedyną elektrownię jądrową. Rekordowo niski poziom Dunaju zagraża węgierskiemu Paks
Rekordowo niski poziom wód Dunaju zmusił Rumunię do wyłączenia 13 sierpnia jedynej elektrowni jądrowej w kraju. Węgierska elektrownia Paks pracuje obecnie na 25 proc. mocy i stoi w obliczu pierwszego w swojej 44-letniej historii całkowitego wstrzymania pracy.
Rumunia wyłącza elektrownię Cernavoda z powodu rekordowo niskiego stanu Dunaju
Rumuńska państwowa spółka Nuclearelectrica rozpoczęła 13 sierpnia 2026 r. rano kontrolowane wyłączanie drugiego bloku elektrowni jądrowej Cernavoda, odłączając go od sieci przed południem. Dunaj, który dostarcza wodę chłodzącą do dwóch reaktorów o mocy 706 megawatów każdy, osiągnął rekordowo niski poziom po tygodniach upałów i znikomych opadów w Europie. Pierwszy blok został wyłączony już pod koniec lipca.
Dyrektor elektrowni Romeo Urjan przekazał agencji AFP, że szybkie wznowienie pracy jest mało prawdopodobne.
Nie przewidujemy ponownego uruchomienia w ciągu najbliższych 10 dni.
Cernavoda odpowiada za około jedną piątą produkcji energii elektrycznej w Rumunii. Wcześniej elektrownia była wyłączana tylko raz, w 2003 r., również z powodu suszy.
Nieskuteczne próby ratunkowe
Rumunia wydała ponad 2 mln euro na działania mające utrzymać pracę reaktorów, w tym na wysadzenie przeszkód skalnych w Dunaju, pogłębianie koryta rzeki oraz zatopienie czterech barek wypełnionych kamieniami w pobliżu kanału Bala, aby skierować nurt wody w stronę elektrowni. Pełniący obowiązki premiera Ilie Bolojan ogłosił 31 lipca stan alarmowy w sektorze energetycznym na cały sierpień.
Środki te okazały się nieskuteczne, ponieważ poziom Dunaju spadł poniżej wartości niezbędnych do utrzymania pracy reaktora. Spółka Nuclearelectrica poinformowała, że utrzymanie obu bloków w stanie bezpiecznego wyłączenia nie wpływa na parametry bezpieczeństwa jądrowego, w tym na personel, środowisko i ludność.
- Wyłączenie bloku 1 w Cernavoda z powodu niskiego stanu wód Dunaju
- Pełniący obowiązki premiera Ilie Bolojan ogłasza stan alarmowy w energetyce na sierpień
- Ograniczenie mocy elektrowni jądrowej Paks do nieco ponad 10 proc.
- Dacia i Ford zawieszają produkcję samochodów w Rumunii do 19 sierpnia
- Nuclearelectrica rozpoczyna kontrolowane wyłączanie bloku 2 w Cernavoda
- Blok 2 w Cernavoda odłączony od rumuńskiej sieci energetycznej
Alternatywne źródła energii w Rumunii
Ministerstwo energii uruchomiło elektrownię opalaną węglem brunatnym o mocy 330 megawatów i polega na zwiększonej produkcji energii z wiatru oraz hydroelektrowni wykorzystujących wodę ze zbiorników. Krajowa sieć dysponuje transgraniczną przepustowością około 4000 megawatów, co umożliwia import energii. Resort dodał, że europejscy operatorzy koordynują działania, aby zapewnić bezpieczeństwo dostaw w sieciach dotkniętych warunkami pogodowymi.
- Uruchomiona elektrownia na węgiel brunatny
- 330 MW
- Transgraniczna przepustowość importowa
- 4000 MW
Rząd przygotował system etapowych wyłączeń energii dla odbiorców przemysłowych w razie potrzeby. Producenci samochodów Dacia i Ford zawiesili produkcję w Rumunii do 19 sierpnia, aby pomóc w redukcji deficytu energii. Konsumentów poproszono o dobrowolne ograniczenie zużycia w godzinach wieczornego szczytu.
Węgierska elektrownia Paks na skraju wyłączenia
Węgry jak dotąd uniknęły całkowitego wyłączenia swojej jedynej elektrowni jądrowej w Paks, która również pobiera wodę chłodzącą z Dunaju. Elektrownia z czasów radzieckich o mocy 2 gigawatów, posiadająca cztery reaktory, zaspokaja około jednej trzeciej zapotrzebowania Węgier na energię elektryczną. Na początku miesiąca produkcję ograniczono do nieco ponad 10 proc., po czym wzrosła ona do 25 proc. mocy. Przedstawiciele elektrowni poinformowali, że poziom Dunaju jest tak niski, iż dysze ssące nie sięgają lustra wody.
Premier Péter Magyar poinformował 13 sierpnia, że rząd zbuduje próg na dnie rzeki, czyli zanurzoną konstrukcję przypominającą tamę, aby podnieść poziom wody. W zeszłym miesiącu ostrzegał, że Paks może zostać zmuszona do całkowitego wyłączenia po raz pierwszy w swojej 44-letniej historii.
Presja klimatyczna na europejskie rzeki
Dunaj osiągnął najniższy poziom od 30 lat w kilku krajach. Europa jest kontynentem o najszybszym tempie ocieplenia, ogrzewającym się dwa razy szybciej niż średnia światowa, według serwisu klimatycznego Copernicus. Niski poziom wody dotyka również Ren, co poważnie ogranicza żeglugę.
Diana Ürge-Vorsatz, profesor na Central European University w Wiedniu, wskazuje, że modele naukowe przewidują dalsze wysychanie Europy Środkowo-Wschodniej.
Wynika to nie tylko z mniejszej ilości opadów, ale także z faktu, że wilgotność gleby i poziom wód gruntowych spadły w ostatnich latach, a mniejsza ilość opadów i częstsze fale upałów pogłębiają proces wysychania gleby.
Włoskie stowarzyszenie handlu rolnego Coldiretti oszacowało, że szkody związane z klimatem, w tym gradobicia, susze i pożary, mogą przekroczyć 3 mld euro. Peter Radgen, profesor ds. efektywnego wykorzystania energii na Uniwersytecie w Stuttgarcie, wyjaśnił, że upały i susza ograniczają wytwarzanie energii w elektrowniach cieplnych, w tym jądrowych i węglowych, ponieważ brakuje wody do chłodzenia lub rzeki nie są w stanie przyjąć ciepła odpadowego bez przekroczenia dopuszczalnych temperatur.

