
Maroko blokuje próbę masowego przekroczenia granicy w Ceucie, zapowiadany napływ migrantów nie nastąpił
Wezwania w mediach społecznościowych do drugiego masowego przekroczenia granicy hiszpańskiej eksklawy Ceuta w Afryce Północnej 15 sierpnia przyciągnęły setki migrantów pod marokańską granicę. Siły marokańskie rozpędziły ich gazem łzawiącym i aresztowały blisko 300 osób, zapobiegając powtórce z 30 lipca, kiedy do miasta weszło 72 000 osób.
Wezwanie i reakcja
Posty w mediach społecznościowych nawoływały migrantów do szturmu na granicę 15 sierpnia, dwa tygodnie po fali z 30 lipca. Setki osób, głównie z Afryki Subsaharyjskiej, zebrały się na wzgórzach za Fnideq, nadmorskim miastem oddalonym o około 3 km od granicy z Ceutą. Marokańska policja użyła gazu łzawiącego i szarż, aby ich rozpędzić, wspierana przez śmigłowce. Marokańskie źródła bezpieczeństwa cytowane przez EFE poinformowały o 294 aresztowaniach, w tym 248 obywateli państw subsaharyjskich i 46 Marokańczyków, a także 61 osobach zatrzymanych pod zarzutem podżegania do nielegalnej migracji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Reuters, powołując się na Volkskrant, podał liczbę 111 aresztowań w pobliżu Fnideq. Nie odnotowano żadnych obrażeń.
Ceuta odetchnęła
Obawiany szturm nie nastąpił. Sobota i niedziela minęły bez incydentów wzdłuż obwodu granicznego Ceuty, co potwierdziła delegacja rządowa. Hiszpańskie media opisywały ulgę wśród mieszkańców. Starsza kobieta powiedziała telewizji: "Kamień spadł nam z serca. Wielu tutaj bardzo się bało, że chaos się powtórzy". Reporter dpa w centrum miasta opisał atmosferę jako "heile Welt", z widocznymi jedynie sporadycznymi patrolami policji i wojska. Większe grupy młodych migrantów widziano tylko w zewnętrznych dzielnicach.
Masowe siły bezpieczeństwa
Oba kraje wzmocniły swoje granice. Hiszpania rozmieściła w Ceucie 880 funkcjonariuszy Policji Narodowej, o 270 więcej niż pod koniec lipca, wspieranych przez 714 agentów Guardia Civil, 45 funkcjonariuszy oddziałów prewencji, 20 specjalistów z Centralnej Brygady ds. Imigracji i Granic oraz około 2000 żołnierzy. Maroko rozmieściło od 5000 do 6000 funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa, wzniosło dodatkowe zasieki i bariery z drutu NATO, ustawiło armatki wodne przy granicy oraz utworzyło punkty kontrolne na drogach dojazdowych. Marokańska policja powstrzymała również migrantów przed wsiadaniem do autobusów i pociągów w Casablance, Fezie i Kenitrze.
- Policja Narodowa
- 880 personel
- Guardia Civil
- 714 personel
- Żołnierze
- 2000 personel
- Oddziały prewencji
- 45 personel
- Specjaliści ds. granic
- 20 personel
Wydalenie dziennikarzy
Maroko wydaliło reporterów hiszpańskiej agencji informacyjnej EFE oraz publicznego nadawcy RTVE, którzy przebywali we Fnideq, relacjonując wydarzenia. Kierownicy hoteli poinformowali dziennikarzy, że lokalne władze nakazały im natychmiastowe opuszczenie miasta i kraju, grożąc konfiskatą legitymacji prasowych i sprzętu. Wydalenie nastąpiło po sfilmowaniu przez dziennikarzy szarż policji na migrantów.
Przekroczenie granicy 30 lipca i jego skutki
Wezwanie z 15 sierpnia pojawiło się dwa tygodnie po tym, jak około 72 000 osób przekroczyło granicę Ceuty 30 lipca, większość przepływając wpław z Fnideq. Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska powiedział unijnym ministrom spraw wewnętrznych 4 sierpnia, że około 70 000 osób już wróciło do Maroka. Według najnowszych oficjalnych danych Madrytu, z morza wyłowiono 83 ciała, podczas gdy organizacje pozarządowe szacują liczbę ofiar śmiertelnych na znacznie ponad 100. Masowe przekroczenie granicy wywołało napięcia wewnątrz UE: Włochy zawiesiły stosowanie układu z Schengen wobec Hiszpanii od 1 sierpnia, przywracając kontrole obywateli spoza UE na granicach powietrznych i morskich, co poparły Finlandia i Dania. Premier Pedro Sánchez zareagował gniewnie, argumentując, że Ceuta nie jest częścią strefy Schengen i że prawie wszyscy migranci, którzy weszli nielegalnie, zostaną odesłani do Maroka.
- Około 72 000 osób przekracza granicę Ceuty z Maroka, większość przepływa wpław z Fnideq
- Włochy zawieszają Schengen wobec Hiszpanii, przywracając kontrole obywateli spoza UE na granicach powietrznych i morskich
- Minister spraw wewnętrznych Grande-Marlaska informuje unijnych ministrów, że weszło 72 000 osób, a 70 000 wróciło
- Wezwanie w mediach społecznościowych do nowego masowego przekroczenia granicy; siły marokańskie rozpędzają migrantów w pobliżu Fnideq gazem łzawiącym, aresztując 294 osoby
- Ceuta pozostaje spokojna, brak incydentów; delegacja rządowa potwierdza zabezpieczenie obwodu granicznego
Głosy migrantów
Wśród zatrzymanych w sobotę był 22-letni Abdessamad Dawad z Sudanu, który powiedział, że konflikt i brak bezpieczeństwa pchnęły go w stronę Europy. Inny sudański migrant, 25-letni Chams Edine Yakoub, powiedział, że szukał lepszych perspektyw ekonomicznych.
W Ceucie, w Europie, ludzie są lepiej traktowani. Tutaj nie ma pracy. Nie ma pieniędzy. Nie ma mieszkań. Nie ma absolutnie nic, przysięgam.


