
Rząd Hiszpanii podzielony w sprawie ostrzeżeń wywiadu, w Ceucie wciąż przebywa 8000 migrantów
Siedem tygodni po tym, jak około 80 000 osób przekroczyło granicę w Ceucie, odtajnienie ostrzeżeń wywiadu podzieliło hiszpański rząd, podczas gdy lokalne służby z trudem radzą sobie z opieką nad 8000 migrantów, którzy pozostali na miejscu.
Spór o ostrzeżenia wywiadu dzieli hiszpański rząd
Siedem tygodni po tym, jak 30 lipca 2026 r. około 80 000 migrantów weszło do Ceuty, rząd Hiszpanii zmaga się z głębokimi podziałami politycznymi dotyczącymi wcześniejszych ostrzeżeń. 9 września 2026 r. premier Pedro Sánchez odtajnił dokumenty Narodowego Centrum Wywiadu (CNI), aby odnieść się do sporów o to, czy władze otrzymały wcześniejsze powiadomienia. Ujawnione akta wykazały, że oficerowie wywiadu informowali o wezwaniach w internecie w Maroku, przygotowujących masowe przekroczenie granicy. Minister spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaska twierdził wcześniej, że żadne raporty ani powiadomienia nie przewidywały skali tego wydarzenia. Minister obrony Margarita Robles broniła agencji przed Kongresem Deputowanych.
Pod względem operacyjnym w Ceucie nasze Siły Zbrojne, służby wywiadowcze i oczywiście CNI wykonały pracę, która była od nich prawnie wymagana, a następnie udostępniły ją i przeanalizowały wraz z Siłami Bezpieczeństwa Państwa oraz personelem Delegacji Rządu.
Po ujawnieniu dokumentów kancelaria premiera argumentowała, że agencja nie przekazała formalnych ostrzeżeń oficjalnymi kanałami dowodzenia, stwierdzając, że CNI musi poprawić swoje metody pracy. Przedstawiciele rządu szacują, że przywrócenie normalnych warunków w mieście autonomicznym zajmie co najmniej trzy miesiące.
- Dziesiątki tysięcy migrantów przekraczają granicę z terytorium Maroka do Ceuty.
- Rząd Hiszpanii odtajnia akta wywiadowcze dotyczące ostrzeżeń o przekroczeniu granicy.
- Przedstawiciele rządu szacują, że potrzeba trzech miesięcy na przywrócenie normalności w Ceucie.
Obciążenie lokalne i warunki życia w Ceucie
Napływ migrantów pod koniec lipca tymczasowo zwiększył populację enklawy o powierzchni 20 kilometrów kwadratowych z 82 000 do ponad 150 000 mieszkańców. Szacuje się, że w Ceucie pozostaje 8000 migrantów, w tym nieletni, podczas gdy placówki recepcyjne działają znacznie powyżej swojej projektowanej przepustowości. Rządowy ośrodek w Loma Colmenar zapewnia schronienie około 1200 mężczyznom, którzy mogą opuszczać teren między 10:00 a 22:00. Setki innych osób śpią w prowizorycznych obozach na zewnątrz oficjalnych punktów w El Tarajal, La Hípica oraz w dzielnicach mieszkalnych, takich jak El Príncipe i La Reina. Mieszkańcy zgłaszają narastające napięcia, hałas i problemy sanitarne w pobliżu swoich domów.
Rozumiem ich, ale oni muszą zrozumieć mnie. Czy wiecie, jak to jest żyć z setkami mężczyzn pod własnymi drzwiami, którzy załatwiają potrzeby fizjologiczne na rogach ulic?
Lokalni pracownicy służby zdrowia odnotowują rosnącą liczbę przypadków ostrych infekcji nieżytowych, zapalenia migdałków i zapalenia zatok w związku ze spadkiem temperatur. Stowarzyszenie Medyczne Ceuty zawarło porozumienie z ubezpieczycielem AMA w celu przyjęcia lekarzy wolontariuszy, po tym jak przedstawiciele związku zawodowego CESM zauważyli, że żaden ze 100 pracowników medycznych wysłanych przez Ministerstwo Zdrowia nie był lekarzem.
- Regularna populacja Ceuty
- 82000 osoby
- Początkowe przekroczenia granicy
- 80000 osoby
- Migranci pozostający w Ceucie
- 8000 osoby
- Osoby w ośrodku Loma Colmenar
- 1200 osoby
- Cotygodniowe dobrowolne powroty
- 1000 osoby
Dobrowolne powroty przez przejście Tarajal
Podczas gdy tysiące osób pozostają w Ceucie, dobrowolne powroty do Maroka trwają codziennie przez otwartą bramę dla pieszych na przejściu El Tarajal. Migranci zmagający się z głodem, chorobami i brakiem zakwaterowania wracają pieszo na terytorium Maroka bez kontroli tożsamości. Wyjazdy przez bramę odbywają się w tempie prawie 1000 osób tygodniowo. Wielu powracających, w tym krewni osób, które niedawno przekroczyły granicę, zdecydowało się na powrót po zobaczeniu ogromnego przeludnienia i braku możliwości przedostania się do kontynentalnej Hiszpanii.
Będziecie tu cierpieć. Prawdopodobnie będziecie spać na ulicy i głodować. A jeśli przedostaniecie się na kontynent, nie znajdziecie tam czerwonego dywanu.
Liczba ofiar śmiertelnych odnotowanych podczas przekraczania granicy waha się między 80 a 140, po operacjach poszukiwawczych i ratunkowych przeprowadzonych przez hiszpańskie i marokańskie zespoły wzdłuż wybrzeża.


