Brief poranny, sobota, 3 października

Wydanie poranne, sobota, 3 października, 6:06.

Tekst i syntetyczny głos wygenerowane przez AI. Jak powstaje ten tekst

Wydanie z archiwum. Najnowsze wydanie

1Konflikty

Rosja bije w Kijów i rozszerza zimową kampanię presji

Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru.

Rosyjskie drony po raz drugi w ciągu niespełna 24 godzin uderzyły w kijowski Most Południowy. Wstrzymało to ruch samochodowy i metra na kluczowej przeprawie przez Dniepr. Inny dron trafił w 25-piętrowy blok mieszkalny w Darnyci, zabijając jedną osobę i raniąc dwie. Ukraina podała, że obrona powietrzna zestrzeliła 88 ze 108 nadlatujących dronów Shahed wystrzelonych w stronę kilku regionów.

Nocna fala dronów nad Kijowemdrony
  • Wystrzelone przez Rosję108
  • Zestrzelone przez Ukrainę88

Moskwa oświadczyła, że brała za cel mosty drogowe i kolejowe wykorzystywane w logistyce wojskowej. Kijów poinformował o własnych uderzeniach dronami w zakłady przemysłowe w Wołgogradzie, w tym o pożarze rafinerii ropy. Władimir Putin odrzucił następnie amerykańsko-ukraińską propozycję wzajemnego wstrzymania dalekosiężnych ataków na infrastrukturę. Zapowiedział, że Rosja będzie dalej atakować ukraińskie porty, obiekty energetyczne, obiekty komercyjne i centra telekomunikacyjne.

Przechwycony rosyjski dokument wojskowy opisywał szerzej zakrojony zimowy plan sparaliżowania ukraińskich systemów energetycznych i wodociągowych. Plan zakładał wykorzystanie do 1000 pocisków rakietowych, dronów i bomb kierowanych. Obejmował uderzenia w pobliżu rozdzielni, które łączą czynne ukraińskie elektrownie jądrowe z siecią, oraz ataki na miejskie sieci wodociągowe w Kijowie, Charkowie i Odessie.

Ukraina ogłosiła też pierwsze bojowe użycie produkowanego w kraju taktycznego pocisku balistycznego FP-7. To znak, że obie strony rozszerzają, a nie ograniczają, możliwości rażenia. Mosty i rozdzielnie rzadko długo utrzymują się w nagłówkach, ale ta wojna toczy się teraz o rury i kable, które utrzymują miasta przy życiu.

Na podstawie relacji: Reuters, ANSA.it, RFI, Deutsche Welle, Notícias ao Minuto, Observador

2Energia i handel

G7 otwiera rezerwy paliw, gdy Waszyngton przypiera Europę do muru

Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru.

Przywódcy G7 uzgodnili, że uwolnią 100 mln baryłek nadzwyczajnych rezerw paliwowych w ciągu czterech miesięcy, za pośrednictwem Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Najwięcej oleju napędowego ma zostać dostarczone w pierwszych 20 dniach. Porozumienie było efektem transatlantyckiej presji. Urzędnicy USA ostrzegli Francję i Niemcy, że Waszyngton może zakazać eksportu oleju napędowego, jeśli Europa nie sięgnie po własne zapasy.

„Uzgodniliśmy, że będziemy działać w skoordynowany sposób, aby pomóc obniżyć ceny produktów naftowych, zwłaszcza oleju napędowego.”

Emmanuel Macron
Plan uwolnienia awaryjnych rezerw paliwmln baryłek
  • Łączne uwolnienie G7 i IEA100
  • Europejska propozycja w sprawie diesla50
  • Pozostały wkład IEA w ropie naftowej50

Kompromis pozwolił Donaldowi Trumpowi odstąpić od groźby zakazu eksportu, a europejskim rządom działać tak, by nie sprawiać wrażenia, że po prostu słuchają Waszyngtonu. Komisja Europejska przekonywała, że amerykańskie embargo podważy zaufanie i niewiele pomoże obniżyć ceny. Polityka diesla, ważna dla rolników, przewoźników i gospodarstw domowych przed zimą, biegła jednak szybciej niż komunikaty.

Polska sięgnęła po bardziej bezpośrednie środki. Przywróciła maksymalne ceny na stacjach od 3 do 5 października i obniżyła VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc. Limit wyznacza cenę oleju napędowego na 7,88 zł za litr, poniżej średniej 9,14 zł odnotowanej 30 września. Część kosztów ma pokryć podatek od nadzwyczajnych zysków, który według prognoz przyniesie 4 mld zł.

Te decyzje pokazują, jak polityka energetyczna stała się zakamuflowaną polityką wyborczą. Tanie paliwo może uspokoić wyborców na kilka tygodni; brak oleju napędowego może rozmontować sojusze szybciej, niż naprawią je komunikaty ze szczytów.

Na podstawie relacji: AP NEWS, Reuters, ANSA.it, FAKT24.pl, rmf24.pl, TVN24

3Rząd

Sánchez przegrywa głosowania mieszkaniowe i flirtuje z przedterminowymi wyborami

Nowe

Hiszpański Kongres Deputowanych odrzucił dwa nadzwyczajne dekrety mieszkaniowe i zadał Pedro Sánchezowi najdotkliwszą parlamentarną porażkę od miesięcy. Główny pakiet, obejmujący zakaz eksmisji lokatorów w trudnej sytuacji do 2030 r. oraz ograniczenia spekulacyjnych zakupów nieruchomości, upadł stosunkiem głosów 172 do 178 po sprzeciwie Partii Ludowej, Vox i Junts per Catalunya.

Drugi dekret, który automatycznie przedłużałby część umów najmu i zmuszał właścicieli do wypłaty odszkodowań za zrywanie kontraktów, przepadł większą różnicą głosów. Źródła rządowe podały, że Pedro Sánchez rozważa teraz rozwiązanie parlamentu i rozpisanie przyspieszonych wyborów parlamentarnych na 29 listopada, zamiast mozolnie dotrwać do końca kadencji, która kończy się w 2027 r.

„Pomyślcie o zwykłych ludziach, o tych, którzy najbardziej potrzebują ochrony instytucji publicznych. Pomyślcie o milionach młodych ludzi, których nie stać na wyprowadzkę z domów rodziców. Pomyślcie o rodzinach żyjących w ciągłym lęku przed wciąż rosnącymi czynszami.”

Pedro Sánchez

Junts przekonywał, że przepisy o czynszach ograniczą podaż i wypchną właścicieli z rynku najmu długoterminowego. Organizacje lokatorskie były przeciwnego zdania. Po tym, jak protesty rozlały się z madryckiej Puerta del Sol na Barcelonę i Kordobę, aktywiści żądali ostrzejszej reakcji na rosnące czynsze i uderzali w garnki przed parlamentem.

Porażka pokazuje cenę parlamentarnej arytmetyki Sáncheza, bo każde ustępstwo wobec regionalnych sojuszników daje przeciwnikom kolejną okazję. Jego rząd wygląda dziś mniej jak koalicja, a bardziej jak umowa najmu odnawiana po jednym głosie naraz.

Na podstawie relacji: ABC TU DIARIO EN ESPAÑOL, europa press, El Periódico, La Razón, 20 minutos

4Makroekonomia

Inflacja rośnie, zatrudnienie hamuje, a strażnicy obligacji wracają

Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru.

Inflacja w strefie euro wzrosła we wrześniu do 3,8 proc. z 3,2 proc. w sierpniu. Przebiła prognozy i już siódmy miesiąc z rzędu pozostała powyżej 2-proc. celu Europejskiego Banku Centralnego. Największe szkody wyrządziła energia: ceny wzrosły o 18,8 proc. rok do roku, a koszty paliw przekładały się na ceny w całym bloku.

Inflacja w strefie euro przyspieszaproc. rok do roku
  • lut 20261,9
  • sie 20263,2
  • wrz 20263,8

Ze Stanów Zjednoczonych przyszło ostrzeżenie odwrotnego rodzaju. Pracodawcy utworzyli we wrześniu tylko 29 000 miejsc pracy, dane za lipiec i sierpień obniżono łącznie o 60 000, a bezrobocie wzrosło nieznacznie do 4,2 proc. To daje Rezerwie Federalnej mniej miejsca na dalsze zacieśnianie, choć inflacja wciąż pozostaje problemem.

Rynki obligacji pokazały, jak duża jest presja. Rentowności francuskich obligacji 10-letnich wzrosły do około 4,9 proc., najwyżej od 2002 r. Inwestorzy przenosili pieniądze do niemieckich Bundów, a spread francuskich papierów wobec niemieckich urósł wyraźnie powyżej niedawnych poziomów. Projekt budżetu Francji na 2027 r. obejmuje działania konsolidacyjne na dziesiątki miliardów euro, ale inwestorzy wciąż widzą państwo z wysokim długiem, słabą polityką i niewielkim polem manewru w razie kolejnego wstrząsu.

Banki centralne mają teraz przed sobą paskudniejszy wybór, niż obiecywały schludne modele. Jeśli zbyt ostro zareagują na inflację napędzaną energią, ryzykują rozbicie rynków pracy; jeśli poczekają, warunki finansowe mogą zaostrzyć za nich inwestorzy obligacyjni.

Na podstawie relacji: The Wall Street Journal, N-tv, The Irish Times, Trouw, Le Figaro.fr, Bloomberg Business

5Transport

Atak w kokpicie FlyDubai zamraża loty między Izraelem a ZEA i uziemia pasażerów

Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru.

Jak wynika z doniesień przywołanych w śledztwie, lot FlyDubai z Dubaju do Tel Awiwu skierowano do Tabuku w Arabii Saudyjskiej po tym, jak drugi pilot zaatakował kapitana nożem. Boeing 737 stracił prawie 14 000 stóp w niespełna 30 sekund, zanim ciężko ranny kapitan Smit Machchhar odblokował drzwi do kokpitu i wpuścił pasażerów, załogę kabinową oraz pilotów rezerwowych, którzy obezwładnili napastnika.

182

osoby na pokładzie lotu Flydubai z Dubaju do Tel Awiwu

„Wiedziałem, że samolot spada... Upadłem na ziemię. Powiedziałem sobie: drzwi są tuż obok, po prostu je otwórz. Udało mi się to zrobić i ludzie weszli.”

Smit Machchhar

Saudyjskie władze zatrzymały podejrzanego i przekazały go Zjednoczonym Emiratom Arabskim, gdzie śledztwo prowadzą miejscowi śledczy z udziałem Izraela. Źródła cytowane przez „Wall Street Journal” podały, że omańskie władze lotnicze wcześniej zakazały drugiemu pilotowi latania z obawy przed radykalnymi poglądami ideologicznymi. To rodzi niewygodne pytania o zatrudnianie i weryfikację w różnych jurysdykcjach.

Konsekwencje dla bezpieczeństwa szybko odczuli podróżni. FlyDubai zawiesił regularne połączenie Dubaj–Tel Awiw, Emirates wstrzymały loty code-share na tej trasie, a El Al odwołał dwa planowane loty repatriacyjne z Dubaju po tym, jak władze ZEA cofnęły izraelskim firmom zezwolenia na lądowanie.

Ministerstwo transportu Izraela podało, że nie może od razu zorganizować lotów specjalnych, bo nie zakończono uzgodnień z władzami Emiratów w sprawie bezpieczeństwa. Ochrona lotnictwa często wydaje się niewidoczna, gdy działa; tym razem jedne drzwi do kokpitu, jeden ranny kapitan i jeden system zezwoleń pokazały, jak cienki bywa margines.

Na podstawie relacji: AP NEWS, ANSA.it, il Giornale.it, vrtnws.be, Ziare.com, Der Tagesspiegel

To całe wydanie.

Wszystkie wydania

Pollar czytają wszyscy za darmo. Płacą za to członkowie.

Członkowie płacą za serwery w Niemczech i za modele AI, które porządkują, streszczają i tłumaczą materiały europejskich redakcji.

Dołącz

Jak powstaje Brief