
Polska wzywa prezydenta Nawrockiego do podpisania podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych w celu obniżenia cen na stacjach
Minister energii Miłosz Motyka oraz przedstawiciele Nowej Lewicy wzywają prezydenta Karola Nawrockiego do zatwierdzenia podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych w wysokości blisko 5 mld PLN, co ma pozwolić na obniżenie cen paliw na stacjach nawet o 2 PLN za litr.
Presja rządu i parlamentu
Minister energii Miłosz Motyka oraz liderzy Nowej Lewicy wezwali w czwartek prezydenta Karola Nawrockiego do podpisania ustawy wprowadzającej podatek od zysków nadzwyczajnych dla spółek energetycznych. Motyka odniósł się do sporu w Poznaniu podczas otwarcia szóstego Forum Samorządowego Local Trends na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Ustawa przeszła przez Senat bez poprawek w ubiegłym tygodniu, ustanawiając mechanizm dochodowy szacowany na kwotę od 4 mld PLN do blisko 5 mld PLN. Przedstawiciele rządu zamierzają skierować wpływy do programu „Ceny Paliwa Niżej”, aby dotować detaliczne koszty paliw. Motyka podkreślił, że presja społeczna jest niezbędna, aby głowa państwa zatwierdziła ustawę, zamiast ją blokować.
Jeśli wszyscy chcemy tankować taniej, nie ma tu półśrodków i prezydent powinien podpisać ustawę. Jeśli prezydent chce skazać Polaków na wyższe ceny paliw, nie podpisze tej ustawy. To nie jest uprawianie polityki, to nie są Simsy, to nie jest kisiel w rządzie, to jest poważna sprawa.
Impas konstytucyjny i ograniczenia budżetowe
Ustawa napotyka przeszkody instytucjonalne po tym, jak prezydent Nawrocki skierował wcześniejszy, podobny projekt podatku od zysków nadzwyczajnych do Trybunału Konstytucyjnego w lipcu 2026 r. Motyka zauważył, że prezydent nie zawetował jeszcze obecnej wersji, co sugeruje, że stawki ekonomiczne stają się jasne dla Pałacu Prezydenckiego. Broniąc tego rozwiązania, Motyka wskazał na precedens z 2023 r., w którym poprzedni rząd Zjednoczonej Prawicy nałożył daninę na Jastrzębską Spółkę Węglową. Minister zestawił obie polityki, zauważając, że poprzednia administracja włączyła daninę do budżetu ogólnego, podczas gdy obecny plan przeznacza środki bezpośrednio na ulgi paliwowe dla konsumentów. Ostrzegł, że ogólne dochody państwa nie mogą łatwo zastąpić podatku celowego ze względu na istniejące zobowiązania finansowe na obronność, infrastrukturę publiczną i programy socjalne, co czyni alternatywne finansowanie największego programu osłonowego w Unii Europejskiej wyjątkowo trudnym.
- Rząd Zjednoczonej Prawicy nakłada podatek od zysków nadzwyczajnych na Jastrzębską Spółkę Węglową
- Prezydent Karol Nawrocki kieruje poprzedni projekt ustawy o podatku paliwowym do Trybunału Konstytucyjnego
- Senat przyjmuje ustawę o podatku od zysków nadzwyczajnych firm paliwowych bez poprawek
- Minister energii Motyka i Nowa Lewica publicznie wzywają Nawrockiego do podpisania ustawy
Koordynacja regionalna i wzorce zagraniczne
Presja na wprowadzenie daniny od zysków nadzwyczajnych zbiega się z podobnymi interwencjami regulacyjnymi w Europie Środkowej. Motyka wskazał na Czechy, które wprowadziły mechanizm pułapu cenowego oraz obniżki podatków finansowane z danin od korporacji energetycznych. W Polsce koalicja rządząca organizuje kampanie regionalne, aby zbudować poparcie dla tego środka. We Wrocławiu działacze Nowej Lewicy zorganizowali apel publiczny, wzywając prezydenta do zatwierdzenia ustawy bez kalkulacji politycznych. Radny miejski Wrocławia i lokalny sekretarz partii Dominik Kłosowski stwierdził, że regulacja pozwoli na redystrybucję zysków korporacyjnych w celu obniżenia kosztów paliwa dla kierowców o 1,5 do 2 PLN za litr.
Apelujemy do prezydenta Nawrockiego, żeby nie kombinował, tylko podpisał ustawę o niższych cenach paliw. Żebyśmy mogli zabrać bogatym korporacjom paliwowym, które zarabiają miliardy na tych szokach. Po tej regulacji ceny paliw na stacjach spadną o 1,5 do 2 złotych.
Koszty konsumenckie i zyski korporacyjne
Debata toczy się w czasie, gdy wysokie ceny detaliczne wpływają na budżety domowe w całym kraju. Dane pokazują, że średnie krajowe ceny detaliczne wynoszą 8,19 PLN za litr benzyny 95, 9,14 PLN za litr oleju napędowego oraz 3,22 PLN za litr autogazu. Kierowcy ankietowani we Wrocławiu zgłaszali, że płacą blisko 700 PLN za zatankowanie 80-litrowego baku, zauważając, że ceny wzrosły z 6,50 PLN do 9 PLN. Tymczasem grupa rafineryjna Orlen wygenerowała blisko 16 mld PLN zysku netto w pierwszej połowie roku, co stanowi wzrost o 10 mld PLN w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego. Rząd planuje wykorzystać 4 mld PLN z podatku od zysków nadzwyczajnych na sfinansowanie kolejnych etapów programu dopłat.
- Olej napędowy
- 9.14 PLN
- Benzyna 95
- 8.19 PLN
- LPG
- 3.22 PLN

