Iran oferuje układ o Ormuz, Rijad wzmacnia obronę
Ciąg dalszy z wczorajszego wieczoru.
Irański minister spraw zagranicznych Abbas Araghchi wykorzystał forum ONZ, by zaproponować ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni. Uzależnił jednak ten ruch od złagodzenia sankcji, odmrożenia aktywów i zakończenia amerykańskiej blokady morskiej. Propozycja wprost przerzucała decyzję na Waszyngton, a zarazem nie naruszała czerwonych linii Teheranu w sprawie programu nuklearnego, w tym prawa do wzbogacania uranu i utrzymania zapasów uranu wzbogaconego do 60%.
7
„Jeśli niezbędne warunki zostaną spełnione, cieśnina może zostać ponownie otwarta, a normalny ruch morski przywrócony w ciągu siedmiu dni. Wybór należy teraz do Stanów Zjednoczonych.”
Arabia Saudyjska nie czekała na efekty dyplomacji. Dowódcy sił zbrojnych Arabii Saudyjskiej, Turcji i Pakistanu spotkali się w Rijadzie, by wprowadzić w życie Wspólne Porozumienie Obronne z Mekki po tym, jak siły Huti przyznały się do ataków rakietowych i dronowych na saudyjskie cele. Francja zapowiedziała zaś rozmieszczenie żołnierzy, radarów i systemów obrony powietrznej w Yanbu, porcie naftowym nad Morzem Czerwonym, który jest filarem trasy omijającej Cieśninę Ormuz(3b08-4b56-a649-b6373adca6f6).
Waszyngtoński szczyt Donalda Trumpa z Xi Jinpingiem jeszcze skomplikował sytuację. Przywódcy przedłużyli rozejm handlowy i zaplanowali kolejne spotkania, ale przedstawiciele USA ostrzegli też Chiny przed wspieraniem Iranu, nawet pośrednio. Tak wygląda dyplomacja w tej chwili: każda strona proponuje rozmowy, a wszyscy inni pędzą zabezpieczać rurociągi, porty i łańcuchy dostaw, zanim rozmowy się załamią.
Na podstawie relacji: ANSA.it, Reuters, Deutsche Welle, Mediapart, The New York Times, Handelsblatt