Konflikty · Mekelle, Erebti i Addis Abeba
Etiopia oskarża Sudan, Erytreę i Egipt o wspieranie rebeliantów z Tigraj
W regionach Tigraj, Afar i Amhara wznowiono intensywne walki, a szef etiopskiej armii, Birhanu Jula, twierdzi, że siły rebeliantów są zbrojone przez obce państwa.
Tekst AI na podstawie relacji The Independent, BBC, Al Jazeera Online i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Siły TPLF przejęły kontrolę nad Erebti w niedzielę 27 września i posunęły się w stronę Afdeera, zagrażając kluczowym szlakom zaopatrzeniowym z Dżibuti.
Marszałek polny Birhanu Jula oskarżył Sudan, Egipt i Erytreę o zaopatrywanie rebeliantów, co spotkało się z natychmiastowym zaprzeczeniem ze strony sudańskich sił zbrojnych.
Federalny atak drona uszkodził siedzibę Tigrai TV w Mekelle w niedzielę, po tym jak w piątek rozpoczęły się przerwy w dostępie do internetu i telefonii.
Lekarze bez Granic poinformowali, że liczba pacjentów w szpitalach w Korem i Alamata wzrosła ze 180 do ponad 420 w ciągu 48 godzin.
- 23.09Wznowienie ciężkich starć między wojskami federalnymi a TPLF w regionie Tigraj
- 25.09Początek blokady telekomunikacyjnej w regionie Tigraj
- 27.09Rebelianci zajmują Erebti w regionie Afar, atak drona uszkadza Tigrai TV
- 28.09Lekarze bez Granic informują o ponad 420 pacjentach leczonych w szpitalach w Korem i Alamata
Ofensywa wojskowa rozszerza się na północne regiony
W środę wznowiono intensywne walki między etiopskimi siłami federalnymi a Tigrajskim Ludowym Frontem Wyzwolenia (TPLF), które rozprzestrzeniły się z Tigraj na sąsiednie regiony Afar i Amhara. Siły TPLF zajęły regionalne lotniska i posunęły się na wschód w głąb regionu Afar, przejmując w niedzielę kontrolę nad strategicznym miastem Erebti po ostrzale artyleryjskim. Przedstawiciel Tigrajskich Sił Pokojowych, frakcji odłamowej sprzymierzonej z siłami federalnymi, potwierdził zajęcie Erebti. Jednostki rebeliantów posuwają się obecnie w stronę Afdeera, położonego około 100 kilometrów na wschód, dążąc do zakłócenia szlaków handlowych z Dżibuti, które zaopatrują Etiopię w większość importowanych towarów i paliw. Źródło humanitarne cytowane przez France 24 podało, że walki w regionie Afar zmusiły do ucieczki co najmniej 150 000 osób.
Oskarżenia o wsparcie zewnętrzne i zaprzeczenia regionalne
Dowództwo wojskowe Etiopii oskarżyło sąsiednie państwa o finansowanie i zaopatrywanie ofensywy powstańczej. W niedzielę, podczas wystąpienia na kanale YouTube armii, szef Sztabu Generalnego marszałek polny Birhanu Jula stwierdził, że TPLF i sprzymierzeni z nimi bojownicy działają w imieniu obcych rządów.
„Walczymy z siłami, które są zorganizowane i sprzymierzone, by służyć interesom sił zewnętrznych.”
Jula dodał, że rebelianci polegają na bezpośrednim wsparciu ze strony Sudanu, Egiptu i Erytrei. Sudańskie wojsko wydało w niedzielę oświadczenie, w którym odrzuciło te twierdzenia jako bezpodstawne, zarzucając jednocześnie Etiopii zapewnianie wsparcia dronów i szkolenia dla Sił Szybkiego Wsparcia w sudańskim konflikcie wewnętrznym. Minister informacji Erytrei, Yemane Meskel, napisał na platformie X, że Etiopia próbuje odwrócić uwagę od wewnętrznych napięć po tym, jak premier Abiy Ahmed zaczął zabiegać o dostęp do morza przez erytrejski port Assab oraz Somaliland.
Ataki na infrastrukturę i blokada komunikacyjna
Wznowiony konflikt doprowadził do przerwania kluczowych usług w regionie Tigraj. Dostawcy telekomunikacyjni zgłosili rozległe zakłócenia w łączności mobilnej i internetowej, które rozpoczęły się w piątek, uniemożliwiając mieszkańcom korzystanie z cyfrowych aplikacji płatniczych w gospodarce, w której bankomaty przestały działać już kilka miesięcy temu. W niedzielę uderzenie drona trafiło w siedzibę Tigrai TV w Mekelle, powodując uszkodzenia konstrukcyjne i wybijając okna, krótko po tym, jak władze federalne zawiesiły działalność nadawczą stacji. Rzecznik sekretarza generalnego ONZ António Guterresa przekazał, że szef ONZ jest zaniepokojony doniesieniami o atakach z użyciem uzbrojonych dronów i potencjalnym zagrożeniem dla cywilów w strefie walk.
Przeciążenie szpitali i tworzenie koalicji rebeliantów
Placówki medyczne w północnej Etiopii zgłaszają gwałtowny wzrost liczby ofiar. Organizacja Lekarze bez Granic podała w poniedziałek, że liczba pacjentów w szpitalach w Korem i Alamata wzrosła ze 180 do ponad 420 w ciągu 48 godzin, podczas gdy w ubiegłym tygodniu do szpitala Suhul trafiło 300 rannych. Jednocześnie siedem zbrojnych grup opozycyjnych z różnych części kraju ogłosiło utworzenie zjednoczonego sojuszu wojskowego przeciwnego rządowi Abiyego. TPLF i siły federalne toczyły wcześniej dwuletni konflikt w latach 2020–2022, który pochłonął około 600 000 ofiar, zanim Unia Afrykańska doprowadziła do porozumienia pokojowego z Pretorii.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- The IndependentEthiopia's army chief accuses Eritrea, Sudan and Egypt of supporting Tigray rebels
- BBCBBC World Service - Focus on Africa, Ethiopia accuses Sudan, Eritrea of backing armed groups
- BBCAlliance for Survival: Why are Ethiopia's rebels joining forces?
- BBCCombats en Éthiopie : Les forces du TPLF et l'armée du Tigré se dirigent-elles à nouveau vers la guerre ?
- Birhanu Jula
- Szef Sztabu Generalnego Etiopskich Narodowych Sił Obrony
- Abiy Ahmed
- Premier Etiopii
- António Guterres
- Sekretarz generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych
- Miejsca
- Etiopia, Addis Abeba, Mekelie, Erytrea
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar