Trump testuje rozejm w Ormuzie, gdy rozmowy w Dosze zaczynają się od zaprzeczeń
Ciąg dalszy z porannego wydania.
Donald Trump powiedział, że Iran poprosił o spotkanie w Dosze, podczas gdy irańskie ministerstwo spraw zagranicznych zaprzeczyło jakimkolwiek bezpośrednim kontaktom ze Stanami Zjednoczonymi i oświadczyło, że do Kataru uda się jedynie delegacja techniczna. Biały Dom wysłał Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera, a Reuters podał, że zespoły techniczne mogą omawiać Cieśninę Ormuz, szlak wodny, którym zwykle przepływa około jedna piąta światowego handlu ropą i skroplonym gazem ziemnym.
„Nie weszliśmy jeszcze w etap negocjowania ostatecznego porozumienia. W najbliższych dniach nie będziemy mieli żadnych spotkań negocjacyjnych ze stroną amerykańską na żadnym szczeblu.”
Spór o procedurę następuje po weekendzie, podczas którego Iran oświadczył, że zaatakował jednostki korzystające ze wspieranej przez USA trasy ewakuacyjnej, Stany Zjednoczone poinformowały, że uderzyły w 10 irańskich celów wojskowych, a następnie Iran podał, że wystrzelił rakiety i drony w kierunku amerykańskich baz w Kuwejcie i Bahrajnie. Do poniedziałku obie strony wstrzymały działania, ale ropa utrzymała się powyżej 100 dolarów za baryłkę, a Brent ponownie wzrosła, ponieważ traderzy wyceniali rozejm jako kruchy, a nie jako sprawę zakończoną.
Irak dodał kolejną komplikację, naciskając na OPEC w sprawie większego limitu produkcji po tym, jak straty wojenne i zakłócenia eksportu ścisnęły budżet, który opiera się na ropie w 88 procentach dochodów państwa. Cieśnina nie jest kartą przetargową na mapie; jest wąską rurą, przez którą inflacja może wrócić na stół każdego gabinetu.
Na podstawie relacji: Reuters, Deutsche Welle, Al Jazeera Online, TheJournal.ie, Il Sole 24 ORE, The Independent