Sánchez znów wysyła Hiszpanię do urn
Ciąg dalszy z porannego wydania.
Pedro Sánchez rozwiązał hiszpański parlament i zarządził przedterminowe wybory parlamentarne na 29 listopada po tym, jak prawicowe partie utrąciły nadzwyczajne dekrety, które miały ograniczyć spekulację czynszową i zablokować eksmisje. Porażka nastąpiła po ogólnokrajowym oburzeniu na sytuację mieszkaniową, w tym po transmitowanej w telewizji eksmisji 87-letniego mieszkańca Madrytu. Z kalendarza prac wypada też prawie 100 projektów ustaw. W kampanii wyborcy odpowiedzą na pytanie, czy chcą kolejnej koalicji Sáncheza, czy konserwatywnego zwrotu pod wodzą Alberta Núñeza Feijóo i Vox.
„Hiszpanie muszą zdecydować, jaką rolę chcą odegrać: czy dołączymy do fali skrajnej prawicy, czy Hiszpania pozostanie bastionem otwartości, sprawiedliwości społecznej i odpowiedzialności za środowisko.”
Brazylia także wyostrzyła globalny obraz wyborczy. Flávio Bolsonaro prowadził w pierwszej turze z 47,14% wobec 45,03% Luiza Inácia Luli da Silvy, więc 25 października w kraju liczącym 214 mln mieszkańców odbędzie się druga tura. Rynki przyjęły mocny wynik prawicy z zadowoleniem jeszcze przed otwarciem sesji w kraju, ale Lula powiedział zwolennikom, że będzie zabiegał o ponad 33 mln obywateli, którzy nie głosowali. Zwycięstwa rodziny Bolsonaro w wyborach parlamentarnych wzmacniają zaplecze instytucjonalne kampanii, która już bardziej przypomina referendum w sprawie Partii Pracujących niż zwykłą rywalizację o sukcesję.
- Flávio Bolsonaro47,14
- Luiz Inácio Lula da Silva45,03
- Głosy nieważne2,93
- Puste karty1,84
Spór wyborczy w Indiach przeniósł się ze spisów wyborców do sądów i na ulice po tym, jak urzędnicy usunęli 130 mln nazwisk z krajowych list wyborczych. Partie opozycyjne oskarżyły Komisję Wyborczą o uderzenie w muzułmanów i wyborców od dawna wpisanych do rejestrów, a rząd nazwał czystkę technicznym porządkowaniem zdublowanych i nieuprawnionych wpisów. Policja zatrzymała demonstrantów w Nowym Delhi i Mumbaju, a Sąd Najwyższy zajął się pilnymi wnioskami o wstrzymanie wykluczeń.
Maszyneria demokracji rzadko psuje się naraz; dziś zaskrzypiała w trzech miejscach, od czynszów w Madrycie po głosy w Brasílii i nazwiska wymazane w Delhi.
Na podstawie relacji: ABC TU DIARIO EN ESPAÑOL, europa press, El Periódico, La Razón, 20 minutos, Reuters
Więcej o tym
- Hiszpański rząd przyjmuje znowelizowane dekrety mieszkaniowe, Madryt i Andaluzja zapowiadają skargi do Trybunału Konstytucyjnego
- Flávio Bolsonaro prowadzi w wyborach prezydenckich w Brazylii z wynikiem 47%, czeka go druga tura z Lulą
- Sąd Najwyższy Indii żąda wyjaśnień od rządu i szefa komisji wyborczej w sprawie usunięcia 130 mln wyborców