Brief wieczorny, niedziela, 27 września

Wydanie wieczorne, niedziela, 27 września, 18:34.

Tekst i syntetyczny głos wygenerowane przez AI. Jak powstaje ten tekst

Wydanie z archiwum. Najnowsze wydanie

1Konflikty

Trump odrzuca ofertę Iranu w sprawie Ormuzu i nie zrywa rozmów

Ciąg dalszy z wydania z 26 września.

Donald Trump odrzucił siedmiodniowy plan Iranu, który zakładał zniesienie blokady Cieśniny Ormuz, ponowne otwarcie szlaku i wznowienie rozmów nuklearnych. Zamiast tego postanowił utrzymać presję wojskową, podczas gdy Katar próbuje ocalić kanał kontaktów pośrednich. Irańska propozycja zakładała, że Waszyngton zakończy blokadę morską, zniesie sankcje dotyczące ropy i odmrozi aktywa warte co najmniej 12 mld dolarów. Dopiero potem Teheran miał ponownie otworzyć cieśninę szóstego dnia i wznowić bezpośrednie rozmowy siódmego. Donald Trump uznał, że oferta pasowała do wcześniejszego etapu konfliktu, a nie do obecnego układu sił.

„Chcą zawrzeć porozumienie, i dobrze. Lubię porozumienia. Ale to porozumienie byłoby nie do przyjęcia.”

Donald Trump

Odrzucenie propozycji nie zamknęło całkiem drzwi. Donald Trump powiedział w rozmowie z Axios, że spodziewa się kolejnych rozmów z Iranem w tygodniu od 28 września. Urzędnicy z regionu twierdzą zaś, że kontakt pośredni może zostać wznowiony już w poniedziałek za pośrednictwem katarskich mediatorów. Różnica stanowisk pozostaje wyraźna: Iran najpierw chce złagodzenia presji na morzu, a Stany Zjednoczone oczekują wiążących ustępstw w sprawie programu nuklearnego przed jakimkolwiek trwałym układem. Ropa nadal płynęła przez cieśninę, a ruch koordynowało wojsko. Przedstawiciel resortu obrony USA powiedział, że tylko w piątek w nocy przetransportowano tamtędy 22 mln baryłek.

Niebezpieczeństwo polega na tym, że obie strony mówią teraz tak, jakby presja wzmacniała ich pozycję. Irańscy wojskowi ostrzegli, że amerykańskie bazy w regionie staną się celami, jeśli Waszyngton rozpocznie działania zbrojne. Donald Trump publicznie nadal nie wyklucza nowych uderzeń. Przesmyk, którym płynie mniej więcej jedna piąta światowej ropy i gazu, coraz mniej przypomina szlak żeglugowy, a coraz bardziej stół negocjacyjny otoczony okrętami wojennymi.

Na podstawie relacji: ANSA.it, Reuters, Deutsche Welle, Mediapart, The New York Times, Handelsblatt

2Bezpieczeństwo

Policja zatrzymuje pięciu mężczyzn koło RAF Fairford i rozszerza śledztwo terrorystyczne

Nowe

Brytyjscy funkcjonariusze ds. zwalczania terroryzmu zatrzymali pięciu mężczyzn w pobliżu RAF Fairford w hrabstwie Gloucestershire. Stało się to po tym, jak trzy podejrzane białe furgonetki ruszyły w stronę bazy lotniczej krótko po północy. Policja najpierw zatrzymała mężczyzn na podstawie ustawy o materiałach wybuchowych, a potem ponownie, już na podstawie ustawy antyterrorystycznej, pod zarzutem przygotowywania aktu terrorystycznego. Śledczy mogą przetrzymywać ich bez postawienia zarzutów do 14 dni. W tym czasie Dowództwo ds. Zwalczania Terroryzmu londyńskiej policji metropolitalnej bada pojazdy, plany podejrzanych i możliwe motywy.

Reakcja policji zmieniła cichą wiejską drogę w kordon jak z operacji wojskowej. Funkcjonariusze wyznaczyli 400-metrową strefę bezpieczeństwa, ewakuowali około 85 gospodarstw domowych w Whelford i skierowali mieszkańców do centrum rekreacyjnego. Wojskowy patrol saperski użył zdalnie sterowanego sprzętu, by sprawdzić porzucone furgonetki. Nagrania z powietrza pokazały otwarte tylne drzwi i duże czarne beczki leżące obok. To tłumaczy, dlaczego służby postawiły raczej na ostrożność niż na tempo.

Donald Trump powiedział, że amerykańskie i brytyjskie służby wywiadowcze od pewnego czasu śledziły podejrzanych, a RAF Fairford nazwał „naszą bazą”. Andy Burnham, którego informowano o sprawie podczas konferencji Partii Pracy w Liverpoolu, wezwał opinię publiczną, by nie zastępowała brakujących informacji internetowymi plotkami. W RAF Fairford stacjonuje 501. Skrzydło Wsparcia Bojowego Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych, a Waszyngton przerzucił tam bombowce dalekiego zasięgu po rozpoczęciu konfliktu z Iranem w lutym. Zatrzymania zaostrzą spór o to, że wojny za granicą rzadko pozostają za granicą, gdy bazy, samoloty i polityka stoją w Gloucestershire.

Na podstawie relacji: ANSA.it, Franceinfo, Le Figaro.fr, RTP - Rádio Televisão Portuguesa, Irish Examiner, Spiegel Online

3Wybory

Szwajcarzy ważą neutralność wobec sankcji i elastyczności w bezpieczeństwie

Nowe

Szwajcarscy wyborcy rozstrzygają, czy wpisać do konstytucji federalnej trwałą i zbrojną neutralność. Taki krok ograniczyłby pole manewru Berna w nakładaniu sankcji i współpracy wojskowej z zaprzyjaźnionymi państwami. Inicjatywa, zgłoszona przez prawicową Szwajcarską Partię Ludową po tym, jak Szwajcaria przyjęła w 2022 r. sankcje Unii Europejskiej wobec Rosji, zakazałaby większości sankcji wobec państw wojujących, jeśli nie miałyby mandatu ONZ. Rada Federalna i parlament sprzeciwiają się projektowi. Argumentują, że neutralność działa najlepiej wtedy, gdy rząd może reagować na zagrożenia, zamiast trzymać się sztywnego scenariusza.

Sondaże w sprawie szwajcarskiej inicjatywy neutralnościowej%
  • Przeciw63
  • Za34
  • Niezdecydowani3

Sondaże wskazują, że Szwajcarzy lubią neutralność, ale nie jako kaftan bezpieczeństwa. Badanie gfs.bern dla SRG SSR pokazało, że przeciw inicjatywie jest 63 proc. ankietowanych, 34 proc. ją popiera, a 3 proc. jest niezdecydowanych. Osobny sondaż Sotomo wykazał, że 82 proc. obywateli uznaje neutralność za ważną, ale 79 proc. popiera sankcje wobec państw łamiących prawo międzynarodowe, a 65 proc. opowiada się za współpracą wojskową z zaprzyjaźnionymi krajami.

Głosowanie wynika z konkretnych tarć, nie z teorii. Szwajcaria zablokowała próby Niemiec, Danii i Hiszpanii reeksportu wyprodukowanej w Szwajcarii broni lub amunicji do Ukrainy, w tym amunicji do Gepardów, pojazdów opancerzonych Piranha i dział przeciwlotniczych Oerlikon. Inne neutralne państwa europejskie, w tym Austria i Irlandia, wydają więcej na obronność i zacieśniają kontakty z NATO. Szwajcaria nie głosuje nad tym, czy neutralność przetrwa. Rozstrzyga, czy neutralność ma być tarczą, kajdankami, czy czymś niezręcznie pomiędzy.

Na podstawie relacji: ANSA.it, Reuters, Le Monde.fr, Tgcom24, Le Figaro.fr, Franceinfo

4Mieszkalnictwo

Najemcy w Madrycie rozbijają namioty i znów kładą mieszkania na biurku Sáncheza

Nowe

Około 500 demonstrantów rozbiło od 80 do 100 namiotów na Puerta del Sol w Madrycie po marszu przeciw rosnącym czynszom i eksmisjom. Protest wybuchł po eksmisji Maricarmen Abascal, 87-letniej kobiety z 50-procentową niepełnosprawnością, która mieszkała w swoim domu od dziesięcioleci. Organizatorzy z Sindicato de Inquilinas ustawili na placu namioty zaopatrzeniowe, zorganizowali dyżury sprzątania i zajęcia oraz zamienili pojedynczą sprawę w stałe oskarżenie pod adresem hiszpańskiego rynku mieszkaniowego.

„Prawa do spekulacji nie można stawiać ponad prawem do mieszkania.”

Valeria Racu

Miasteczko namiotowe wywołało też spór między Radą Miasta Madrytu a hiszpańskim Ministerstwem Spraw Wewnętrznych o działania policji. Urzędnicy miejscy zarzucili delegaturze rządu centralnego, że nie dopilnowała zatwierdzonej trasy protestu po tym, jak Policja Narodowa wycofała się podczas rozstawiania namiotów. Urzędnicy MSW odpowiedzieli, że zgromadzenie było pokojowe, a za porządek na miejskim terenie powinna odpowiadać policja miejska, o ile nie dojdzie do zakłóceń porządku publicznego. Innymi słowy, każda ze stron znalazła zasadniczy powód, by zrzucić problem na drugą.

Wzrosty cen przywoływane przez hiszpańską opozycję% wzrostu
  • Koszyk żywnościowy42
  • Czynsze44
  • Zakup mieszkań74

Sprawa weszła już do polityki ogólnokrajowej. Yolanda Díaz wezwała protestujących, by utrzymali presję przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów w sprawie dekretu mieszkaniowego, a liderzy Podemos zażądali ostrzejszych działań wobec dużych inwestorów nieruchomościowych. Partia Ludowa odrzuciła limity czynszów i przedłużenie ochrony lokatorów, a jej przedstawiciele wskazali na ostre podwyżki cen żywności, czynszów i mieszkań za rządów Pedra Sáncheza. Mieszkalnictwo stało się rzadkim tematem, który wypełnia centralny plac, dzieli koalicję i daje opozycji proste liczby do wykrzykiwania.

Na podstawie relacji: EL PAÍS, LaSexta, europa press, 20 minutos, eldiario.es, El Periódico

5Klimat

Marsze klimatyczne we Francji naciskają na Macrona po śmiercionośnych letnich upałach

Nowe

Tysiące ludzi wzięły udział w demonstracjach klimatycznych w całej Francji. Organizatorzy odnotowali około 260 akcji po lecie dotkliwych fal upałów i pożarów. Protesty odbyły się po szacunkach mówiących o ponad 8000 zgonów związanych z upałami we Francji oraz o 113 mld euro kosztów fal upałów w Europie w 2026 r. Te liczby nadały zwykłej jesiennej mobilizacji ostrzejszy ton. Organizatorzy wysłali też do Emmanuela Macrona list otwarty z 51 000 podpisów, w którym domagali się systemowej polityki klimatycznej i politycznej odpowiedzialności.

Marsze łączyły hasła krajowe z lokalnymi postulatami. Kilka tysięcy osób zebrało się na placu Republiki w Paryżu, policja naliczyła 2000 uczestników w Montpellier, a około 500 osób zgromadziło się w Marsylii. Strażacy domagali się większych środków po dużych pożarach lasów w Żyrondzie i rejonie zatoki Arcachon. Organizacje mieszkaniowe ostrzegały, że mieszkańcy o niskich dochodach, którzy żyją w słabo izolowanych domach, są najbardziej narażeni na upały. W Clermont-Ferrand kierowca wjechał samochodem w pochód i lekko ranił cztery osoby. Prokuratura podała, że pierwsze badania wykazały, że 37-letni kierowca był pod wpływem narkotyków.

„Globalne ocieplenie już tu jest, wszyscy to widzą, zwłaszcza tego lata, ale trwa już od pewnego czasu.”

Nathalie Flautre

Termin ma znaczenie. Monique Barbut, minister transformacji ekologicznej, ma 30 września przedstawić premierowi oficjalny rządowy plan adaptacji do zmian klimatu. Po lecie, które zrobiło z upału temat przy kuchennym stole, a nie na konferencji, plan będzie oceniany mniej po przymiotnikach niż po dachach, wodzie, strażakach i pieniądzach.

Na podstawie relacji: France 24, RFI, BFMTV, 20minutes, Franceinfo, Ouest France

To całe wydanie.

Wszystkie wydania

Pollar czytają wszyscy za darmo. Płacą za to członkowie.

Członkowie płacą za serwery w Niemczech i za modele AI, które porządkują, streszczają i tłumaczą materiały europejskich redakcji.

Dołącz

Jak powstaje Brief