
Francuskie związki policji i sędziów protestują przeciwko notatce Darmanina w sprawie śledztw dotyczących wykorzystywania dzieci
Komisarze policji i sędziowie zjednoczyli się 3 września 2026 r., aby potępić ministra sprawiedliwości Géralda Darmanina za obarczanie personelu winą za zaległości w śledztwach dotyczących wykorzystywania dzieci.
Wyciekłe memorandum
Pod koniec lipca 2026 r. francuski minister sprawiedliwości Gérald Darmanin wysłał 12-stronicowe memorandum do ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuñeza, w którym poddano przeglądowi braki proceduralne w śledztwach dotyczących przemocy seksualnej wobec nieletnich. Dokument zawierał raporty prokuratorów generalnych sporządzone po sprawie Lyhanna, w której podejrzany Jérôme Barella był przedmiotem wielu skarg o wykorzystywanie seksualne dzieci, nie zostając przy tym aresztowanym ani oskarżonym. Darmanin zidentyfikował systemowe problemy w zakresie szkoleń, zasobów, nadzoru i narzędzi śledczych, przywołując jednocześnie rzekome zaległości spraw, które nigdy nie trafiły do organów sądowych. Szczegóły wewnętrznego memorandum zostały opublikowane przez dziennik Le Monde na początku sierpnia 2026 r., co wywołało napięcia między resortami sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.
- Minister sprawiedliwości Darmanin wysyła 12-stronicowe memorandum dotyczące nieprawidłowości w śledztwach w sprawie wykorzystywania dzieci do ministra spraw wewnętrznych Nuñeza
- Le Monde publikuje szczegóły wyciekłego wewnętrznego memorandum
- Związki sędziów i policji publikują wspólny list otwarty, a Nuñez odrzuca twierdzenia o zaległościach na antenie RTL
Wspólny sprzeciw związków zawodowych
Memorandum wywołało wspólną reakcję głównych związków zawodowych policji i sądownictwa 3 września 2026 r. Krajowy Związek Komisarzy Policji (SCPN), któremu przewodzi Frédéric Lauze, oraz Związek Sędziów Francuskich (USM) pod przewodnictwem Ludovica Friata, wspólnie wystosowały list otwarty do ministra sprawiedliwości. Organizacje stwierdziły, że resort zdecydował się przypisać indywidualną winę konkretnym komisariatom i wydziałom, zamiast zająć się długotrwałymi deficytami strukturalnymi. Argumentowały, że niepowodzenia operacyjne wynikają z trwającej od dziesięcioleci rozbieżności między obciążeniem pracą a przydzielonymi środkami, co skutkuje przestarzałymi narzędziami informatycznymi, niedoborem policjantów sądowych oraz stałym deficytem sędziów.
Rzucanie na pożarcie wilkom funkcjonariuszy publicznych, którzy codziennie pracują w służbie narodu w skrajnie trudnych warunkach, stanowi postawę demagogiczną i jałową.
Liderzy związkowi podkreślili, że w łańcuchu wymiaru sprawiedliwości nie brakuje profesjonalnego zaangażowania personelu, lecz cierpi on na niedostatek zasobów ludzkich, materialnych i logistycznych.
Żądania reform związkowych
Aby rozwiązać systemowe zatory, SCPN i USM przedstawiły ministerstwu sprawiedliwości szereg postulatów. Związki wezwały do ścisłego uproszczenia zasad nieważności proceduralnej, usprawnienia dochodzeń wstępnych i formalności związanych z zatrzymaniem policyjnym, a także do rozszerzenia specjalistycznych metod śledczych. Zaapelowały również do rządu o gruntowną modernizację sieci informatycznych wymiaru sprawiedliwości oraz cyfrowych technik przechwytywania danych. Obie organizacje zażądały natychmiastowego wstrzymania politycznych oskarżeń i sprzecznych dyrektyw administracyjnych, które przeciążają sekretariaty sądowe i komisariaty policji.
Reakcja Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
Nuñez odniósł się do sporu 3 września 2026 r. podczas wywiadu w radiu RTL, krytykując publiczny wyciek wewnętrznego dokumentu roboczy. Minister spraw wewnętrznych formalnie odrzucił koncepcję rzekomych zaległości, argumentując, że nieprzetworzone akta w komisariatach policji lub żandarmerii nie są sprawami zapomnianymi. Nuñez utrzymywał, że śledczy ustalają priorytety dochodzeń w ścisłej koordynacji z lokalnymi prokuratorami i bronił postępowania personelu śledczego. Potwierdził, że przedstawi Darmaninowi pisemną odpowiedź punkt po punkcie, zanim w najbliższych dniach odbędą się bezpośrednie rozmowy z ministrem sprawiedliwości.
Ten list jest dokumentem roboczym, który nie był przeznaczony do upublicznienia. Wymagał on odpowiedzi opartej na kontrargumentach, której udzielę na piśmie, punkt po punkcie.


