
Bomba w plecaku w Monako rani trzy osoby, podejrzany ucieka w kierunku granicy z Francją
Celowy wybuch w budynku mieszkalnym w Monako spowodował w poniedziałek wieczorem obrażenia u co najmniej trzech osób, z czego dwóch poważnie, podały władze.
Potężna eksplozja wstrząsnęła budynkiem mieszkalnym przy Rue Révérend-Père-Louis-Frolla w Monako około godziny 21:00 czasu lokalnego w poniedziałek, 29 czerwca. Rząd Monako nazwał to celowym działaniem, a nagrania z monitoringu pokazują mężczyznę zostawiającego plecak na miejscu na krótko przed wybuchem.
Co się wydarzyło
Świadkowie w strefie przygranicznej usłyszeli głośny huk krótko przed 21:00. Do wybuchu doszło na ulicy biegnącej równolegle do granicy francuskiej, w pobliżu miasta Beausoleil. Według Dyrekcji Bezpieczeństwa Publicznego Monako eksplozja została spowodowana przez urządzenie umieszczone w plecaku. Kilku przechodniów wchodziło do budynku, gdy urządzenie wybuchło.
Wybuch był aktem złośliwym.
Śledztwo i obława
Kamery monitoringu zarejestrowały mężczyznę, który położył plecak przy wejściu do budynku, a następnie natychmiast odszedł pieszo. Podejrzany został zauważony w drodze do Beausoleil, tuż za granicą we Francji. Francuskie i monakijskie władze poszukują osoby, której tożsamość pozostaje nieznana. Policja określiła zdarzenie jako celowy atak.
- Podejrzany umieszcza plecak w pobliżu budynku mieszkalnego
- Dochodzi do wybuchu, raniąc co najmniej trzy osoby
- Służby ratunkowe przybywają na miejsce
Ofiary i reakcja
Co najmniej trzy osoby zostały ranne, w tym dwie poważnie, według wstępnego bilansu opublikowanego przez księstwo. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane i przybyły na miejsce około godziny 22:15. Nie potwierdzono ofiar śmiertelnych. Obszar został zabezpieczony, a mieszkańców poproszono o zgłaszanie wszelkich podejrzanych aktywności.
Reakcja z Nicei
Éric Ciotti, burmistrz Nicei, wyraził ubolewanie z powodu incydentu w mediach społecznościowych, nazywając go atakiem i tragedią. Wyraził solidarność z ofiarami i mieszkańcami Monako.
Atak popełniony dziś wieczorem to tragedia, która dotyka Monako. Myśli dla ofiar, ich rodzin i ludu Monakijczyków. Pełne wsparcie dla sił bezpieczeństwa i służb ratunkowych zmobilizowanych.
Władze nie wyjaśniły jeszcze motywu, a żadna grupa nie przyznała się do odpowiedzialności. Śledztwo trwa.


