
Rekordowe opady w japońskiej prefekturze Chiba: cztery ofiary śmiertelne i tysiące pasażerów uwięzionych na lotnisku Narita
Ponad 360 mm deszczu spadło w ciągu doby w prefekturze Chiba, powodując śmierć co najmniej czterech osób, odcinając prąd w blisko 26 000 gospodarstw domowych i zmuszając około 7000 podróżnych do spędzenia nocy na lotnisku Narita pod Tokio.
Rekordowe opady w Chiba
Ponad 360 milimetrów deszczu spadło w ciągu 24 godzin w częściach prefektury Chiba, graniczącej od wschodu z Tokio i zamieszkanej przez około 6 milionów ludzi, gdy w czwartkowy wieczór, 13 sierpnia, region nawiedziły ulewne deszcze. Japońska Agencja Meteorologiczna (JMA) po raz pierwszy wydała najwyższy, piąty stopień ostrzeżenia przed ulewnymi deszczami dla Chiba. Urzędnik podczas czwartkowej konferencji prasowej przekazał, że region mierzy się z opadami o niespotykanej dotąd skali. Do piątkowego poranka ostrzeżenia obniżono do czwartego stopnia. Burza uderzyła w jednym z najbardziej ruchliwych tygodni wakacyjnych w Japonii, co pogłębiło zakłócenia w sieciach transportowych.
Ofiary i zniszczenia
Biuro Zarządzania Kryzysowego prefektury Chiba potwierdziło do piątkowego poranka cztery zgony. Wśród ofiar znalazła się 66-letnia kobieta znaleziona w zatopionym samochodzie, mężczyzna w wieku 60–70 lat znaleziony na zalanej drodze, mężczyzna w nieustalonym wieku, który zmarł po przewiezieniu do szpitala, oraz czwarta osoba, której wieku i płci nie ustalono. Piąta osoba została znaleziona nieprzytomna, a szósta pozostaje zaginiona. Do pomocy w działaniach ratunkowych skierowano wojsko.
Według biura zarządzania kryzysowego w piątek rano blisko 26 000 gospodarstw domowych w prefekturze Chiba było pozbawionych prądu, przy czym agencje Reuters i Deutsche Welle informowały o prawie 25 000. W miastach takich jak Ichikawa, Kashiwa i Sakura zalaniu uległo 45 domów, a w kolejnych 39 woda wdarła się pod podłogi. Jak podaje agencja Kyodo, cytowana przez NOS, nakaz ewakuacji wydano dla 126 000 osób, a na terenie prefektury otwarto ponad 200 centrów ewakuacyjnych.
Tysiące osób uwięzionych na Narita
Od 6000 do 7000 podróżnych spędziło noc na lotnisku Narita, jednym z dwóch głównych międzynarodowych portów lotniczych Tokio, po tym jak połączenia kolejowe z i na lotnisko zostały odwołane do piątkowego popołudnia. Personel lotniska rozdawał wodę, żywność i śpiwory osobom uwięzionym w terminalu, co wynika z relacji pasażerów w mediach społecznościowych. Rzecznik lotniska poinformował, że wszystkie loty miały odbywać się w piątek zgodnie z planem, choć linie Japan Airlines wskazały na możliwe opóźnienia. Setki osób utknęły również na stacji kolejowej w Chiba po zawieszeniu ruchu pociągów, a setki spędziły noc w schroniskach. Nagrania NHK pokazały samochody w mieście Kashiwa zalane wodą sięgającą reflektorów.
- Ulewne deszcze w Chiba; JMA po raz pierwszy wydaje ostrzeżenie 5. stopnia dla prefektury
- 6000–7000 podróżnych uwięzionych na lotnisku Narita z powodu odwołania pociągów; setki osób w schroniskach na stacji Chiba
- Potwierdzone cztery zgony; piąta osoba w stanie krytycznym, szósta zaginiona; blisko 26 000 gospodarstw bez prądu
- Ostrzeżenie 5. stopnia obniżone do 4.; wznowienie części połączeń kolejowych Narita–Tokio
Oficjalna reakcja i trwające utrudnienia
Gubernator prefektury Chiba, Toshihito Kumagai, powiedział dziennikarzom w piątek rano, że sytuacja jest nadzwyczajna.
To była sytuacja ekstremalnie nietypowa, nawet jak na historyczne standardy pogodowe Japonii. Reagowałem na wiele katastrof w przeszłości, ale nigdy nie doświadczyłem przypadku takiego jak ten.
Główne autostrady w Chiba, w tym trasy łączące lotnisko Narita z centrum Tokio, pozostały w piątek zamknięte, jak przekazał operator NEXCO East, co zmusiło kierowców do korzystania z tras alternatywnych i spowodowało duże korki. Niektóre połączenia kolejowe łączące Narita z Tokio zostały wznowione w piątek rano, jednak wiele linii pozostawało zawieszonych. Mieszkanka Ichikawy powiedziała NHK, że powódź zaskoczyła mieszkańców, a przerwa w dostawie prądu wywołała obawy o możliwość otwarcia firmy w najbliższych dniach. Uwięziony na lotnisku podróżny powiedział tej samej stacji, że „nigdy nie myślał, iż spędzi noc na lotnisku” i że „nigdy nie zapomnimy tej podróży”.


