Abelardo de la Espriella zaprzysiężony na prezydenta Kolumbii w Cali, zapowiada twardą walkę z grupami zbrojnymi
Konserwatysta Abelardo de la Espriella, 48-letni prawnik bez wcześniejszego doświadczenia w administracji publicznej, został w piątek zaprzysiężony na prezydenta Kolumbii w Cali. Złamał tym samym tradycję, sygnalizując twardy kurs wobec nielegalnych grup zbrojnych.
Inauguracja w Cali
Abelardo de la Espriella, 48-letni prawnik i przedsiębiorca, który nigdy nie sprawował urzędu publicznego, został w piątek o godz. 15:00 czasu lokalnego (20:00 GMT) zaprzysiężony na prezydenta Kolumbii w Cali. Złamał tym samym dwustuletnią tradycję organizowania ceremonii w Bogocie. Uroczystość odbyła się w Arena USC, audytorium Uniwersytetu Santiago de Cali, w sercu regionu zmagającego się z przemocą grup zbrojnych. Valle del Cauca, departament, w którym leży Cali, odnotował w 2025 roku najwyższy wskaźnik zabójstw.
De la Espriella, nazywający siebie "El Tigre" (Tygrys), wygrał 21 czerwca drugą turę wyborów z senatorem Ivánem Cepedą, sojusznikiem ustępującego prezydenta Gustavo Petro. Zastępuje on Petro, pierwszego lewicowego prezydenta Kolumbii, i będzie sprawował czteroletnią kadencję. Petro nie wziął udziału w ceremonii, wcześniej kwestionując przed Kongresem decyzję o przeniesieniu jej z Bogoty do Cali. Petro zarzucał również fałszerstwa wyborcze, choć żadna instytucja nie potwierdziła takich doniesień. Sojusznicy Petro zorganizowali protesty w największych miastach po przegranej w najbardziej wyrównanych wyborach w historii Kolumbii.
Bezpieczeństwo i zagraniczni goście
Cali było objęte zaostrzonymi środkami bezpieczeństwa. Do ochrony wydarzenia skierowano 11 000 żołnierzy i uruchomiono system antydronowy. Ustępujący rząd ostrzegał przed możliwymi "aktami terroryzmu" w dniu inauguracji.
W uroczystości wzięło udział kilkunastu szefów państw, w tym Javier Milei z Argentyny, Daniel Noboa z Ekwadoru, José Antonio Kast z Chile, Santiago Peña z Paragwaju, Laura Fernández z Kostaryki, José Raúl Mulino z Panamy, Luis Abinader z Dominikany oraz Nasry Asfura z Hondurasu. Król Hiszpanii Filip VI, któremu towarzyszył minister spraw zagranicznych José Manuel Albares, przybył do Cali krótko po godz. 7:00 czasu lokalnego i przed ceremonią spotkał się prywatnie z De la Espriellą w Centro Cultural de Cali. Obecna była również delegacja USA pod przewodnictwem prokuratora generalnego oraz minister spraw zagranicznych Izraela.
- De la Espriella wygrywa drugą turę wyborów z senatorem Ivánem Cepedą
- Król Filip VI przybywa na lotnisko Alfonso Bonilla Aragón w Cali
- Filip VI spotyka się prywatnie z De la Espriellą w Centro Cultural de Cali
- Ceremonia inauguracji rozpoczyna się w Arena USC, Uniwersytet Santiago de Cali (20:00 GMT)
Twardy kurs wobec grup zbrojnych
De la Espriella, obywatel Kolumbii i USA wspierany przez prezydenta Donalda Trumpa, obiecał porzucić politykę negocjacji z grupami zbrojnymi prowadzoną przez Petro, nazywając proces pokojowy porażką. Po ceremonii planował udać się do batalionu wojskowego w Cali, aby przemówić do żołnierzy i ostrzec nielegalne grupy zbrojne, że jeśli się nie poddadzą, zostaną uznane za "cele wojskowe". Do grup działających na tym terenie należą dysydenci FARC, którzy odrzucili porozumienie pokojowe sprzed dekady, kartel Clan del Golfo oraz partyzantka Armii Wyzwolenia Narodowego (ELN).
Zapowiedział również przystąpienie Kolumbii do "Tarczy Ameryk", regionalnej koalicji antynarkotykowej, która powstała po szczycie zorganizowanym przez Trumpa w marcu.
Jego dojście do władzy wzmocni prawicowy zwrot w większości Ameryki Łacińskiej i skonsoliduje regionalny blok konserwatywnych rządów przeciwko malejącej liczbie lewicowych administracji.
Rządzenie z regionów
De la Espriella ogłosił, że jego prezydentura będzie miała "alternatywne siedziby" w Medellín, Cali i Barranquilli. Będzie również dążył do uchwalenia ustawy czyniącej Barranquillę "alternatywną stolicą" Kolumbii. Mieszka on w Barranquilli, gdzie znajduje się jego kancelaria prawna De La Espriella Lawyers.
Powiedziałem, że nie będę rządził z Casa de Nariño. Oczywiście pojadę do Bogoty, ale będę obecny we wszystkich regionach kraju.
Wyznaczony przez niego minister spraw wewnętrznych Rodrigo Lara stwierdził, że inicjatywa ma na celu "odzyskanie regionów, odzyskanie wybrzeży kraju, który zbudowano wokół pępka, wokół centrum, z dala od wybrzeży, czyli z dala od komunikacji ze światem".

