Wybory · Lima
Peruwiański thriller wyborczy: Fujimori prowadzi różnicą 1300 głosów, decydujące głosy z zagranicy
Kandydatka prawicy Keiko Fujimori prowadziła różnicą około 1300 głosów nad lewicowcem Roberto Sánchezem, gdy zliczanie głosów zbliżało się do końca, a głosy oddane za granicą okazały się decydujące w głęboko spolaryzowanym kraju.
Tekst AI na podstawie relacji Mediapart, France 24, europa press i innych wydawców. Opublikowany . Jak powstaje
Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).
W skrócie
Po przeliczeniu 98,3% głosów Fujimori prowadziła z Sánchezem 9 036 048 do 9 034 743 – różnica 0,008 punktu procentowego.
Fujimori zdobyła 63,42% głosów oddanych za granicą, niwelując krajowe prowadzenie Sáncheza wynoszące 50,21%.
Sánchez wezwał do wspólnej kontroli całego procesu, zarzucając nieprawidłowości w kilku okręgach.
Ponad 1600 zakwestionowanych protokołów musi zostać rozpatrzonych przez specjalne sądy, co przesuwa zatwierdzony wynik na połowę lipca.

- 11.06Fujimori prowadzi różnicą 1207 głosów (0,006%) przy przeliczeniu przekraczającym 98%.
- 12.06Różnica stabilizuje się na poziomie około 1300–1600 głosów; Sánchez domaga się pełnego przeliczenia.
- 15.07Krajowa komisja wyborcza spodziewa się opublikować zatwierdzony ostateczny wynik.
Liczenie głosów zmierza do fotofiniszu
Druga tura wyborów prezydenckich w Peru zawęziła się do marginesu cieńszego niż frekwencja w jednym okręgu. Według stanu na piątek, po przetworzeniu 98,3 procent protokołów wyborczych, Keiko Fujimori z konserwatywnej partii Fuerza Popular uzyskała 9 036 048 głosów wobec 9 034 743 głosów dla Roberto Sáncheza, co daje różnicę zaledwie 1303 głosów, według krajowego biura wyborczego ONPE. Inne zestawienia na podobnym etapie podawały różnicę na około 1200–1600 głosów. Wciąż do rozpatrzenia pozostaje dziewięć protokołów z odległego okręgu w Amazonii oraz ponad 1600 zakwestionowanych protokołów, które muszą zostać zweryfikowane przez specjalne sądy wyborcze – proces ten może potrwać tygodnie. Krajowa komisja wyborcza poinformowała, że ostateczny, zatwierdzony wynik jest mało prawdopodobny przed połową lipca.
Głosy z zagranicy przechylają szalę
Decydujące przesunięcie nastąpiło dzięki głosom oddanym poza Peru. Sánchez wygrał w krajowych lokalach wyborczych stosunkiem 50,21 do 49,79 procent, ale Fujimori zdeklasowała go wśród emigrantów, zdobywając 63,42 procent głosów oddanych za granicą. Blisko 80 tysięcy netto głosów z zagranicy przechyliło szalę na jej korzyść w środę wieczorem, niwelując wcześniejsze prowadzenie Sáncheza. Tendencja ta jest szczególnie widoczna w Azji, gdzie poparcie dla Fujimori sięgnęło prawie 90 procent, oraz w Amerykach, gdzie zdobyła około dwóch trzecich głosów emigrantów. Tylko w Stanach Zjednoczonych, które zamieszkuje około jedna trzecia peruwiańskiej diaspory, zdobyła 76,55 procent oddanych głosów. Ponad 200 tysięcy głosów wciąż oczekujących na weryfikację koncentruje się w Limie i Callao, bastionach Fujimori, co sprawia, że powrót Sáncheza jest statystycznie mało prawdopodobny.
- Azja
- 90 %
- Ameryki
- 66.7 %
- Europa
- 56 %
Dane z tekstu artykułu
Sánchez domaga się pełnego przeliczenia głosów
W obliczu znikającej szansy na zwycięstwo, lewicowy kandydat zaapelował do swojej rywalki o wspólne wystąpienie o wyczerpującą kontrolę całego procesu. „Poprośmy wspólnie instytucje wyborcze i obserwatorów międzynarodowych o dokładną rewizję, zwłaszcza w miejscach, gdzie istnieje domniemanie braku przejrzystości” – powiedział Sánchez na konferencji prasowej.
„Poprośmy wspólnie instytucje wyborcze i obserwatorów międzynarodowych o dokładną rewizję, zwłaszcza w miejscach, gdzie istnieje domniemanie braku przejrzystości.”
Reakcje i kolejne kroki
Fujimori przyjęła pojednawczy ton, gdy jej prowadzenie się umacniało. „Niezależnie od tego, kto wygra, jesteśmy gotowi do dialogu na temat kolejnej pięcioletniej kadencji” – powiedziała, dodając, że poczeka na oficjalne wyniki, zanim spróbuje rozmawiać z Sánchezem.
„Niezależnie od tego, kto wygra, jesteśmy gotowi do dialogu na temat kolejnej pięcioletniej kadencji.”
Nowa linia podziału politycznego
Druga tura wyborów w 2026 roku ujawniła nowy podział – między Peruwiańczykami, którzy zostali, a tymi, którzy wyjechali – który może przekształcić politykę kraju niezależnie od ostatecznego wyniku. Przy ogólnokrajowym marginesie tak wąskim, że zwycięskie głosy nie wypełniłyby stadionu World Cup, wybory postawiły głosy emigrantów pod mikroskopem. Analitycy zauważają, że wielu wyborców za granicą mieszka poza krajem od dziesięcioleci, a ich decydująca rola wywołała frustrację w regionach, gdzie zwyciężył Sánchez. W miarę jak oczekiwanie na prawną deklarację przeciąga się do lipca, kraj szykuje się zarówno na historyczną prezydenturę, jak i na rozliczenie z tym, co to znaczy być peruwiańskim wyborcą.
Zapytaj o ten tekst
Źródła i kontekst
- MediapartPrésidentielle au Pérou: le candidat de gauche propose le recomptage de tous les bulletins du second tour
- France 24Perú: Fujimori mantiene leve ventaja sobre Sánchez; candidato izquierdista pide revisión total de las votaciones
- europa pressFujimori mantiene una ventaja de apenas 1.300 votos sobre Sánchez en...
- Deutsche WelleFujimori mantiene leve ventaja de 0,006 % sobre Sánchez
- Keiko Fujimori
- Kandydatka prawicy z partii Fuerza Popular, córka byłego prezydenta Alberto Fujimoriego.
- Roberto Sánchez
- Lewicowy kandydat na prezydenta z partii Juntos por el Perú, główny rywal w drugiej turze wyborów w 2026 roku.
- Carlos Zafra
- Przedstawiciel prawny partii Juntos por el Perú, który zarzucił systematyczne nieprawidłowości w liczeniu głosów.
- Ernesto Zunini
- Sekretarz generalny partii Juntos por el Perú, wzywał do spokoju, gdy wyniki odwróciły się przeciwko jego partii.
- Carlos Pareja
- Minister spraw zagranicznych Peru, który potwierdził dostarczenie wszystkich protokołów wyborczych z zagranicy.
- Fernando Tuesta
- Były szef krajowego biura wyborczego ONPE i analityk wyborczy.
- Miejsca
- Lima
Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.
Wesprzyj Pollar