
Andy Burnham potwierdzony jako lider Partii Pracy, obiecuje przebudowę scentralizowanego państwa
Były burmistrz Manchesteru zostanie premierem w poniedziałek, obiecując „Number 10 North” i największe zrównoważenie władzy, jakie widziała Wielka Brytania.
Potwierdzenie i droga do władzy
Andy Burnham został potwierdzony jako lider rządzącej Partii Pracy w piątek, jako jedyny kandydat w wyborach. Zdobył nominacje od 379 z 403 posłów Partii Pracy w Izbie Gmin. 56-letni były burmistrz Wielkiego Manchesteru wygrał wybory uzupełniające, aby miesiąc temu wrócić do parlamentu, i formalnie zostanie premierem w poniedziałek.
Całe mnóstwo ludzi w ruchu Partii Pracy i w kraju projektuje na Andy'ego Burnhama swoje nadzieje i fantazje na temat tego, jak kraj powinien być rządzony, co Partia Pracy powinna reprezentować i co reprezentuje Andy Burnham.
- Wygrywa wybory uzupełniające, aby wrócić do parlamentu
- Potwierdzony jako lider Partii Pracy
- Formalnie zostaje premierem
Dewolucja: centralny punkt programu
Burnham oparł swoją premierowską kadencję na tym, co nazywa „największym zrównoważeniem władzy, jakie nasz kraj kiedykolwiek widział”. Twierdzi, że Whitehall stał się zbyt potężny, a wzrost musi być pielęgnowany od podstaw.
Nadszedł czas, aby Whitehall zaakceptował, że wzrostu nie można nakazać odgórnie. Zamiast tego można go pielęgnować tylko oddolnie.
Jego plan obejmuje „Number 10 North” w Manchesterze, lustrzane odbicie biura premiera, które ma napędzać decentralizację. Obiecuje przekazać regionom większą kontrolę nad rozwojem gospodarczym, mieszkalnictwem, transportem, edukacją i umiejętnościami oraz rozszerzyć dewolucję na Szkocję, Walię i Irlandię Północną. Wielka Brytania zbiera tylko 6% dochodów podatkowych na szczeblu subnarodowym, w porównaniu z 20% we Francji i około połową w Niemczech i Stanach Zjednoczonych. Nierówności regionalne są większe niż między wschodnimi a zachodnimi Niemcami. Tylko 5% organów samorządu lokalnego przedstawiło w pełni zbadane sprawozdania finansowe za rok 2024/2025.
Jeśli mówisz dobrze, ale tak naprawdę nie przekazujesz żadnej władzy dalej, albo dzieje się to bardzo powoli, ludzie stają się niecierpliwi i sfrustrowani.
- Wielka Brytania
- 6 %
- Francja
- 20 %
- Niemcy
- 50 %
- Stany Zjednoczone
- 50 %
Polityka przemysłowa i społeczna
Burnham chce odbudować krajowy przemysł wytwórczy w stali, obronności, energetyce, żywności i rolnictwie. Obiecał wzmocnić siły zbrojne i zmniejszyć zależność od zagranicznych dostawców. W edukacji opowiada się za mniejszym naciskiem na uniwersytet i większym na praktyki zawodowe. W filmie w mediach społecznościowych opublikowanym późnym czwartkiem podkreślił, że priorytetem jest rozwiązanie problemu nierównego dostępu do opieki społecznej. W swoim pierwszym przemówieniu jako lider planuje powiedzieć, że Wielka Brytania „w latach 80. podjęła serię złych decyzji”, kiedy „władza polityczna została scentralizowana, a władza gospodarcza sprywatyzowana”.
Gabinet i reakcja rynku
Burnham powiedział, że jego najbliższy zespół będzie odzwierciedlał wszystkie części Partii Pracy, ale nie podjął jeszcze decyzji. Doniesienia, że Shabana Mahmood ma zostać kanclerzem skarbu, wywołały gwałtowny wzrost kursu funta. Jeremy Stretch z CIBC Capital Markets powiedział Reutersowi, że perspektywa ta jest „ulgą” dla rynków, a inwestorzy postrzegają Mahmood jako osobę ostrożną fiskalnie. Tymczasem centrowo-lewicowa grupa Mainstream wezwała do „postępowego kanclerza” i namawiała Burnhama do mianowania Eda Milibanda.
Wzywamy do powołania gabinetu, który właściwie reprezentuje tradycję naszej partii jako szerokiego kościoła, a nie męskiego klubu.
Wyzwania przed nami
Burnham ma nie więcej niż trzy lata do następnych wyborów krajowych. Dziedziczy słabą gospodarkę, kryzys kosztów utrzymania i przeciążone usługi publiczne. Wyborcy karali poprzednich przywódców, którzy obiecywali transformację, ale nie zdołali jej dostarczyć. Burnham pozostaje w dużej mierze nieznany poza Manchesterem, choć uważany jest za jednego z najlepszych komunikatorów Partii Pracy i wnosi bardziej swobodny styl niż jego poprzednik Keir Starmer, który zrezygnował po dwóch latach urzędowania naznaczonych błędami i spadającymi sondażami.


