
Vannacci na żywo w TV zrywa z Salvinim i Meloni: „Jestem autentyczną prawicą, oni zgubili drogę”
Były generał Roberto Vannacci wykorzystał wywiad na żywo w telewizji, aby zaatakować swojego byłego sojusznika Matteo Salviniego i premier Giorgię Meloni, ogłaszając swoją nową partię prawdziwym sztandarowym nośnikiem 'autentycznej prawicy'.
Zerwanie z Salvinim
Roberto Vannacci, były włoski generał, który został europosłem, pojawił się w programie 'Otto e mezzo' na La7 i zaatakował bezpośrednio swojego byłego lidera partii, Matteo Salviniego. Vannacci, wybrany do Parlamentu Europejskiego z list Ligi, stwierdził, że dynamika jest odwrotna niż często przedstawiana.
Ogłosił, że jego nowy ruch polityczny, Futuro Nazionale, osiągnął 100 000 członków w ciągu zaledwie trzech miesięcy, co według niego reprezentuje wyborców, których on przyprowadził do Ligi, którzy tak naprawdę nie chcieli głosować na tę partię.Nie wykorzystałem Salviniego, to on wykorzystał mnie, aby zdobyć 500 tysięcy głosów.
Główna krytyka Vannacciego wobec Ligi dotyczy niespójności. Oskarżył partię o bycie suwerennistyczną tylko na zmianę, wskazując na konkretną sprzeczność w polityce wobec Ukrainy.
Skrytykował także partię za zapraszanie przedstawicieli LGBTQ+ na swoje spotkania, jednocześnie promując 'naturalną rodzinę', stwierdzając, że to problem spójności Ligi, a nie jego.Jeśli w Europie głosuje przeciwko broni dla Ukrainy, a we Włoszech głosuje za dekretem o broni, to jest problem spójności Ligi.
Krytyka rządu Meloni
Były generał nie oszczędził premier Giorgii Meloni, mimo że przyznał, iż dzielą wspólne idee. Argumentował, że rząd nie zrealizował swoich kluczowych obietnic od czasu objęcia urzędu.
W szczególności zauważył, że żadna z trzech flagowych reform centroprawicy – zróżnicowana autonomia, premierostwo i reforma sądownictwa – nie została wdrożona.Wiele z proponowanych rzeczy nie zostało zrealizowanych.
Vannacci opisał rząd Meloni jako prawicę, która 'straciła orientację', a siebie jako nawigatora, który ma przywrócić ją na właściwy kurs.
Zaatakował także Marinę Berlusconi, kwestionując jej autorytet do wetowania jego wejścia do koalicji i sugerując, że Forza Italia jest partią 'heterokierowaną przez finanse i wydawnictwa'.To prawica, która straciła orientację; Vannacci jest sekstantem, który wyznacza pozycję statku i sprowadza na właściwy kurs.
Definiowanie 'autentycznej prawicy'
Gdy prowadząca Lilli Gruber naciskała na określenie swojego stanowiska politycznego, Vannacci odrzucił etykietę 'skrajnej prawicy', preferując własną formułę.
Swoją tożsamość polityczną ugruntował w roli generała i członkostwie w grupie Europa Suwerennych Narodów w Parlamencie Europejskim, która jego zdaniem charakteryzuje się obroną suwerenności narodów i narodów europejskich.Określam się jako autentyczna prawica, dumna z bycia prawicą i nie wyrzekająca się niczego ze swojej tożsamości.
Starcie w sprawie praw obywatelskich i imigracji
Wywiad obfitował w napięte wymiany zdań na tematy społeczne. Vannacci stanowczo bronił promowania 'naturalnej rodziny', odrzucając sugestię prowadzącej, że to pojęcie jest przestarzałe. W kwestii homoseksualizmu przytoczył słownikową definicję 'normalności', potykając się o nazwisko autora słownika Zingarelli w gafie. W sprawie imigracji opowiedział się za deportacją nielegalnych imigrantów i utworzeniem większej liczby ośrodków detencyjnych do repatriacji, argumentując, że imigranci płacą bardzo mało podatków i nie przyczyniają się do państwa opiekuńczego.
Budowanie nowej siły politycznej
Patrząc w przyszłość na kongres założycielski swojej partii w Rzymie, Vannacci zaakceptował skład swojej partii składający się z odszczepieńców z innych ugrupowań.
Stwierdził, że sojusze wyborcze będą zawierane dopiero przed wyborami i tylko z tymi, którzy podzielają jego czerwone linie w kwestiach bezpieczeństwa, imigracji i Zielonego Ładu.Moi koledzy partyjni to odrzuty innych, to, co zostaje. Mnie to odpowiada, chcę tę brudną dwunastkę.


