
Upadek rządu desygnowanego premiera Rumunii Veștei po wycofaniu poparcia przez UDMR i PNL
Desygnowany premier Adrian Veștea otrzymał we wtorek podwójny cios, gdy UDMR odmówił wejścia do jego rządu, a własna partia uznała go za stojącego poza jej szeregami, pozostawiając jego drogę do większości parlamentarnej w gruzach.
UDMR wycofuje się
UDMR zdecydował we wtorek rano, że nie wejdzie do rządu kierowanego przez Adriana Veșteę i zalecił swoim 31 posłom głosowanie przeciwko niemu. Rada Stała partii uznała, że proponowana większość wymagałaby głosów partii ekstremistycznych, co określiła jako nieprzejrzyste i nierzetelne.
W obecnej sytuacji nie są spełnione warunki, aby RMDSZ uczestniczył w negocjacjach w sprawie utworzenia rządu kierowanego przez Adriana Veșteę lub objął rolę w jego planowanym gabinecie.
Decyzja zapadła pomimo ofert Ministerstwa Rozwoju i potencjalnie Rolnictwa, a według źródeł około 25% liderów UDMR opowiadało się za przystąpieniem.
PNL uznaje Veșteę za stojącego poza partią
Narodowa Partia Liberalna (PNL) przegłosowała w poniedziałek wieczorem zdecydowaną większością sprzeciw wobec rządu i zażądała dymisji Veștei do godziny 10:00 we wtorek. Gdy odmówił, partia wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że jego nominacja naruszyła statut partii i postawił się poza PNL.
Kontynuując tę démarche wbrew decyzjom Krajowego Biura Politycznego, Adrian Veștea stawia się poza Narodową Partią Liberalną.
Kierownictwo PNL zagłosowało 39–10 przeciwko przystąpieniu do rządu wspieranego przez PSD i 41–13 przeciwko poparciu samego Veștei.
Mozaikowa koalicja mniejszościowa
Przy sprzeciwie PNL i UDMR oraz mało prawdopodobnym poparciu USR dla rządu z udziałem PSD, wcześniejsze twierdzenie desygnowanego premiera o 240 głosach wydawało się rozwiewać. Victor Ponta, którego grupa „Zjednoczeni dla Rumunii” ma 15 głosów, powiedział po rozmowach z Veșteą, że bez głosów partii węgierskiej matematyka się nie zgadza.
Bądźmy bardzo realistyczni. Jeśli UDMR nie zagłosuje, rząd nie przejdzie.
Ponta pochwalił Veșteę, ale ostrzegł, że jego brak doświadczenia parlamentarnego może być „poważnym utrudnieniem”.
Polityczna pustynia dla Veștei
Analityk polityczny Cristian Preda nazwał Veșteę „zdrajcą” i zasugerował, aby prezydent Nicușor Dan wysłał go na Górę Athos, zamiast podejmować kolejną nieudaną nominację.
Myślę, że prezydent zrobiłby dobrze, prosząc Veșteę, aby udał się na Górę Athos.
Veștea, wezwany do Cotroceni na rozmowy z prezydentem i liderem PSD Sorinem Grindeanu, nalegał, że będzie kontynuował, szukając jak najszerszej większości. „Naszym interesem jest mieć jak najszerszą większość, aby kontynuować współpracę po zainstalowaniu tego rządu, aby Rumunia mogła wyrwać się z tego impasu” – powiedział.
Miesiąc impasu i liczenia
Rumunia nie ma funkcjonującego rządu od 5 maja, kiedy wotum nieufności obaliło gabinet premiera Ilie Bolojana po 11 miesiącach. Pierwszy nominat prezydenta Dana, Eugen Tomac, również nie zdołał uzyskać poparcia. Najnowszy upadek pozostawia kraj w obliczu przedłużającej się niepewności.
- PSD wycofuje poparcie dla premiera Ilie Bolojana
- Ministrowie PSD podają się do dymisji
- Wotum nieufności przechodzi, rząd Bolojana upada
- Prezydent Nicușor Dan rozpoczyna konsultacje
- Dan nominuje Eugena Tomaca (nieudana)
- PNL głosuje przeciwko Veștei i żąda jego dymisji
- UDMR odmawia wejścia do rządu; ultimatum PNL wygasa, Veștea pozostaje


