
Setki osób w Lizbonie i Porto świętują 35-lecie niepodległości Ukrainy
Około 500 demonstrantów w Lizbonie i blisko 200 w Porto wzięło w niedzielę udział w marszach poprzedzających 35. rocznicę odzyskania przez Ukrainę niepodległości, dziękując Portugalii za wsparcie i apelując o pilną pomoc w zakresie obrony powietrznej.
Demonstracje w portugalskich miastach
W niedzielę 23 sierpnia 2026 r. setki demonstrantów zgromadziły się w miastach całej Portugalii, aby uczcić 35. rocznicę proklamacji niepodległości Ukrainy, która oficjalnie przypada na poniedziałek 24 sierpnia. W Lizbonie około 500 uczestników przeszło z parku Eduardo VII w stronę Praca do Comercio, wymachując flagami narodowymi i niosąc transparenty z napisem „Obrigado Portugal”. W Porto, gdzie mieszka ponad 10 tys. Ukraińców, blisko 200 osób wzięło udział w marszu, któremu towarzyszył dźwięk syren, rozbrzmiewających na Ukrainie od ponad czterech lat. Demonstranci w Porto przynieśli na ulice ogromną flagę narodową, by wyrazić wdzięczność Portugalczykom, którzy od pierwszych dni rosyjskiej inwazji przyjmowali uchodźców i wysyłali pomoc.
- Lizbona
- 500 uczestnicy
- Porto
- 200 uczestnicy
Apel o pomoc zimową i presję dyplomatyczną
Ogólnokrajowe demonstracje, które odbyły się również w Faro i Funchal, zostały zorganizowane przez Stowarzyszenie Ukraińców w Portugalii. Pavlo Sadhoka, prezes stowarzyszenia, stwierdził, że lizboński marsz miał zwrócić uwagę na trudną zimę czekającą Ukrainę oraz konieczność zakończenia wojny. Wezwał portugalskich polityków, rządy europejskie i szersze społeczeństwo obywatelskie do zintensyfikowania wsparcia, zanim warunki zimowe pogorszą sytuację cywilów.
Chcemy zwrócić uwagę krajów europejskich, portugalskich polityków i portugalskiego społeczeństwa, aby zapewnili w tym roku maksymalne wsparcie, by zakończyć lub spróbować zakończyć tę wojnę poprzez wywarcie presji na reżim Putina, albo przekazać Ukrainie wszystko, co niezbędne, aby Ukraińcy mogli przetrwać.
Sadhoka podziękował również Portugalczykom za stałą solidarność od momentu rozpoczęcia przez Moskwę pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 r.
To bardzo ważne, by wiedzieć, że nie jesteśmy sami, że mamy wsparcie.
Deficyty obrony powietrznej i wsparcie społeczności
Uczestnicy wieców wyrazili głębokie zaniepokojenie nasileniem rosyjskich ataków, które coraz częściej dotykają obszary cywilne na Ukrainie. Lyubov Sikaylo, 28-letnia nauczycielka uczestnicząca w marszu w Lizbonie, wyjaśniła, że jej rodzina mieszka w pobliżu Kijowa i pozostaje w niebezpieczeństwie, mimo że do tej pory uniknęła bezpośrednich uderzeń bombowych. Sikaylo podkreśliła, że Ukraina zmaga się z poważnym deficytem zdolności obronnych wobec ciągłych ataków rosyjskich pocisków balistycznych. Braki rakiet przechwytujących do amerykańskich systemów Patriot utrzymują się, a Waszyngton nie sprzedał Kijowowi dodatkowego uzbrojenia tego typu, mimo wielokrotnych próśb prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Nie ma bezpiecznych stref, zwłaszcza teraz, ze względu na liczne pociski balistyczne. Nie mamy obrony powietrznej, aby przeciwdziałać pociskom balistycznym.
Sikaylo dodała, że spotkania organizowane przez grupy diaspory w Portugalii zapewniają wzajemny komfort emigrantom rozdzielonym z bliskimi.
Te ukraińskie organizacje tutaj w Portugalii są dla nas bardzo ważne, abyśmy mogli poczuć życzliwość i ciepło ludzi, którzy przechodzą przez to samo.
Obchody w piątym roku konfliktu
Wiece w Lizbonie, Porto, Faro i Funchal połączyły wyrazy wdzięczności z wezwaniami do sprzeciwu wobec rosyjskiej agresji i autorytarnych systemów wspierających Moskwę. Organizatorzy stwierdzili, że po ponad czterech latach wojny Ukraińcy nadal walczą o ochronę swojego prawa do pozostania wolnym, demokratycznym i suwerennym krajem. Niedzielne marsze zakończyły się pokojowo na trasach w centrum miast przed oficjalnymi obchodami dnia niepodległości w poniedziałek.


