
Trump wstrzymuje atak na Iran po prośbie Arabii Saudyjskiej i żąda szybkiego porozumienia w sprawie Hormuzu oraz programu nuklearnego
Prezydent USA oświadczył, że przyjął prośbę Iranu oraz innych państw Bliskiego Wschodu o wstrzymanie ataku. Warunkiem jest szybkie zawarcie porozumienia w sprawie pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz i zakończenia zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu. Arabia Saudyjska i inne potęgi regionalne naciskały na deeskalację.
Atak odwołany
Prezydent Donald Trump ogłosił 2 sierpnia, że zgodził się wycofać planowany atak wojskowy na Iran, którego spodziewano się w weekend. We wpisie na Truth Social przekazał, że prośba wpłynęła od Iranu oraz innych państw Bliskiego Wschodu, a ogólne warunki porozumienia zostały ustalone. Ostrzegł, że Stany Zjednoczone pozostają gotowe do użycia siły militarnej na skalę niespotykaną od czasów II wojny światowej, jednak zgodził się na zawieszenie działań dla dobra świata oraz aby umożliwić Iranowi stanie się krajem „dobrobytowym i odnoszącym sukcesy”. Dodał, że Izrael przyłączył się do tego zobowiązania.
Stany Zjednoczone są gotowe do działania przeciwko Islamskiej Republice Iranu z użyciem terroru, siły i potęgi militarnej, jakiej nie widziano od czasów II wojny światowej. Mimo to poproszono nas o zawieszenie ataku w ramach osiągniętego porozumienia. Obejmuje ono całkowite, pełne i natychmiastowe otwarcie Cieśniny Ormuz oraz zakończenie zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu. W oparciu o tę prośbę zgodziłem się, dla dobra przyszłości świata oraz przetrwania zamożnego i odnoszącego sukcesy Iranu, odwołać atak, pod warunkiem szybkiego osiągnięcia porozumienia. Państwo Izrael przyłącza się do mnie w tym zobowiązaniu. Do pracy, wszyscy, wykonajcie zadanie.
Warunki: Hormuz i program nuklearny
Wycofanie ataku jest uzależnione od szybkiego porozumienia, które obejmuje „całkowite, pełne i natychmiastowe” otwarcie Cieśniny Ormuz oraz to, co Trump nazwał końcem irańskiego zagrożenia nuklearnego. Cieśnina jest kluczowym punktem dla globalnych dostaw ropy i gazu, a jej blokada stanowiła główny punkt zapalny kryzysu. Trump wezwał wszystkie strony do szybkiego zakończenia negocjacji.
Saudyjska presja i dyplomacja regionalna
Przed ogłoszeniem decyzji Trump rozmawiał telefonicznie z saudyjskim następcą tronu Mohammedem bin Salmanem, który wyraził zaniepokojenie i poprosił o wyjaśnienia dotyczące planowanych uderzeń. Bin Salman podkreślił potrzebę dialogu i ostrzegł, że porozumienie zapobiegnie szerszemu konfliktowi, którego skutki zagroziłyby bezpieczeństwu regionalnemu i międzynarodowemu. Arabia Saudyjska obawiała się, że Iran może odpowiedzieć atakiem na infrastrukturę energetyczną królestwa oraz innych państw Zatoki Perskiej. Inne potęgi regionalne, w tym Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Turcja i Pakistan, również wywierały nacisk na obie strony. W sobotę katarscy mediatorzy prowadzili oddzielne rozmowy z irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Araghchim, wysłannikiem Białego Domu Stevem Witkoffem oraz przedstawicielami Omanu, informując o postępach w pracach nad porozumieniem w sprawie otwarcia Cieśniny Ormuz.
- Ambasady USA w Iraku, Jordanii i ZEA ostrzegają obywateli przed możliwymi atakami Iranu
- Trump rozmawia z saudyjskim następcą tronu Mohammedem bin Salmanem, który wzywa do deeskalacji
- Katarscy mediatorzy prowadzą oddzielne rozmowy z irańskim MSZ Araghchim, wysłannikiem USA Witkoffem i przedstawicielami Omanu
- Trump ogłasza na Truth Social wycofanie ataku, uzależniając to od szybkiego porozumienia
Irańskie zaprzeczenia
Strona irańska odrzuciła wersję przedstawioną przez Trumpa. Ebrahim Zolfaghari, rzecznik dowództwa Khatam al-Anbiya, stwierdził, że prawdziwym powodem odwołania ataku było wyczerpanie amerykańskich systemów obrony powietrznej i sprzętu operacyjnego w regionie.
Po trzykrotnym wystosowaniu gróźb, ostatecznie zdecydowali się odwołać atak! Wiemy bardzo dobrze, zarówno my, jak i wy, że powodem odwołania jest wyczerpanie waszych systemów obrony powietrznej i sprzętu operacyjnego w regionie! Nie powinniście byli stawać przeciwko nam.
Minister spraw zagranicznych Araghchi ostrzegał wcześniej szefa armii Pakistanu oraz ministra spraw zagranicznych Turcji przed wszelkimi „awanturniczymi działaniami” ze strony amerykańskiego wojska.
Co dalej
Bezpośrednim celem jest sfinalizowanie porozumienia. Wpis Trumpa wskazuje, że ogólne warunki zostały już uzgodnione, jednak szybkie zakończenie negocjacji pozostaje niepewne. Ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i gwarancje nuklearne są głównymi żądaniami, a zaangażowanie wielu regionalnych mediatorów sugeruje szersze działania dyplomatyczne. Ambasady USA w Iraku, Jordanii i Zjednoczonych Emiratach Arabskich ostrzegły obywateli przed możliwymi atakami irańskimi na niespełna 24 godziny przed ogłoszeniem decyzji, co podkreśla niestabilność, którą ma złagodzić porozumienie.


