
Donald Trump wstrzymuje atak na Iran, żąda otwarcia Cieśniny Ormuz i zakończenia programu nuklearnego; Izrael popiera zobowiązanie
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w serwisie Truth Social, że wstrzymał planowany zmasowany atak na Iran na prośbę Teheranu. Warunkiem jest szybkie porozumienie w sprawie pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz oraz eliminacji zagrożenia nuklearnego. Trump dodał, że Izrael przyłącza się do tego zobowiązania.
Ogłoszenie Trumpa
Prezydent Donald Trump napisał w niedzielę, 2 sierpnia 2026 r., we wczesnych godzinach porannych w serwisie Truth Social, że Stany Zjednoczone były gotowe do ataku na Iran z siłą niespotykaną od czasów II wojny światowej. Zgodził się jednak odwołać operację po tym, jak Iran i inne państwa Bliskiego Wschodu zwróciły się do niego z prośbą o powściągliwość. Decyzję uzależnił od szybkich postępów w kierunku szerszego porozumienia.
Stany Zjednoczone są gotowe do ataku na Islamską Republikę Iranu z wykorzystaniem terroru militarnego, siły i potęgi niespotykanej od czasów II wojny światowej.
W odpowiedzi na tę prośbę zgodziłem się, dla dobra świata, a także mając na uwadze przetrwanie udanego i dostatniego Iranu, odwołać atak pod warunkiem, że będziemy w stanie szybko osiągnąć porozumienie.
Trump sprecyzował, że umowa musi obejmować "natychmiastowe, całkowite i pełne otwarcie Cieśniny Ormuz oraz zakończenie zagrożenia nuklearnego ze strony Iranu". Dodał, że "państwo Izrael przyłącza się do mnie w tym zobowiązaniu". Ta sama wiadomość pojawiła się na oficjalnym koncie Białego Domu w serwisie X. Jak podał Reuters, władze Izraela nie skomentowały jeszcze tego ogłoszenia.
Tło konfliktu
Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły kampanię wojskową przeciwko Iranowi 28 lutego 2026 r. Po zatwierdzeniu zawieszenia broni w kwietniu Izrael wycofał się z bezpośrednich działań bojowych, jednak USA i Iran kontynuowały nieregularne, wzajemne ataki. W czerwcu Waszyngton i Teheran podpisały wstępny rozejm, który był wielokrotnie łamany.
- USA i Izrael rozpoczynają wojnę z Iranem
- Izrael zatwierdza zawieszenie broni i wycofuje się z bezpośrednich walk
- USA i Iran podpisują wstępny rozejm, który jest wielokrotnie łamany
- Trump odwołuje planowany zmasowany atak i stawia warunki porozumienia
Przed weekendem administracja USA ostrzegła Amerykanów przebywających na Bliskim Wschodzie, aby przygotowali się na możliwą eskalację. Kilka mediów donosiło, że USA i Izrael rozważały jeden z najsilniejszych dotychczas ataków na irańską infrastrukturę energetyczną, co oznaczałoby powrót Izraela do aktywnych działań przeciwko Iranowi. Według źródeł agencji Reuters plan operacyjny omawiano podczas piątkowego posiedzenia gabinetu w Camp David. Jedno ze źródeł podało, że kilku doradców politycznych Białego Domu było zdecydowanie przeciwnych temu planowi. Jak podaje dziennik Rzeczpospolita, saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman rozmawiał wcześniej z Trumpem i ostrzegał go przed kolejnymi atakami.
Iran ze swojej strony zagroził odwetem. Półoficjalne agencje Tasnim i Fars poinformowały w sobotę, że w razie ataku Teheran uderzy w infrastrukturę krytyczną w Izraelu oraz państwach Zatoki Perskiej.
Akcja ratunkowa w Gazie
W oddzielnym wydarzeniu obrona cywilna Strefy Gazy poinformowała, że ratownicy wydobyli ciała 112 osób spod gruzów kilku domów w dzielnicy Sabra w południowej części miasta Gaza. Operacja poszukiwawcza trwała ponad dziesięć dni. Wśród ofiar było 40 dzieci, 38 kobiet i siedem osób z niepełnosprawnościami. Szef operacji oszacował, że pod gruzami może wciąż znajdować się ponad 150 ciał.
- Dzieci
- 40 osoby
- Kobiety
- 38 osoby
- Osoby z niepełnosprawnościami
- 7 osoby
- Pozostali dorośli
- 27 osoby
Agence France-Presse przytoczyła szacunki, według których w Strefie Gazy wciąż za zaginione uznaje się kilka tysięcy osób w związku z operacjami armii izraelskiej w latach 2023–2025. Uważa się, że większość z nich zginęła pod ruinami zniszczonych budynków.
Pierwsze gole Lewandowskiego w MLS
Kapitan reprezentacji Polski Robert Lewandowski zdobył w nocy swoje pierwsze dwa gole w lidze Major League Soccer, prowadząc Chicago Fire do zwycięstwa 2:1 nad Charlotte FC. Był to trzeci mecz napastnika w północnoamerykańskiej lidze.


