Trybunał Konstytucyjny wydał blisko 100 tys. zł na obchody 40-lecia
Trybunał Konstytucyjny znalazł się w ogniu krytyki po ujawnieniu wydatków na obchody 40-lecia istnienia instytucji. Na uroczystości, w tym rejs po Wiśle i catering, przeznaczono blisko 100 tys. zł w czasie trwającego paraliżu decyzyjnego sądu.
Rozliczenie wydatków jubileuszowych
Trybunał Konstytucyjny wydał blisko 100 tys. zł na wydarzenia upamiętniające cztery dekady orzecznictwa. Obchody zorganizowano pod kierownictwem Bogdana Święczkowskiego w trakcie trwającego kryzysu instytucjonalnego i paraliżu operacyjnego sądu. Dokumenty finansowe, do których dotarł dziennikarz TVN24 Patryk Michalski, wskazują, że największą pozycją kosztową był catering (usługa bankietowa), który kosztował 26 909,40 zł. Biuro prasowe Trybunału odmówiło przedstawienia szczegółowego wykazu produktów wchodzących w skład tej usługi. Sprawozdania finansowe z ostatnich miesięcy pokazują również inne wydatki, w tym ponad 16 700 zł na gadżety z logo sądu oraz siedem umów na oprawę muzyczną o łącznej wartości ponad 12 000 zł.
- Usługa bankietowa
- 26909.4 PLN
- Gadżety z logo Trybunału
- 16700 PLN
- Umowy na koncerty (7 umów)
- 12000 PLN
- 100 mosiężnych medali
- 11800 PLN
- Rejs po Wiśle
- 11200 PLN
Rejs po rzece i pamiątkowe medale
Program jubileuszowy łączył panele naukowe z rozrywką dla uczestników. Rejs statkiem po Wiśle kosztował podatników ponad 11 200 zł. Rzeczniczka Trybunału Weronika Ścibor potwierdziła charakter wycieczki w oficjalnej odpowiedzi dla mediów.
Było to zwiedzanie Warszawy w formie rejsu po Wiśle dla kilkudziesięciu prelegentów i gości konferencyjnych z zagranicy oraz Polski.
Oprócz rejsu instytucja wydała ponad 11 800 zł na wykonanie 100 okolicznościowych mosiężnych medali, które wręczono uczestnikom konferencji. Główne spotkanie odbyło się w pierwszej połowie września pod hasłem „Fundamenty prawa naturalnego porządku konstytucyjnego”. Zagranicznym uczestnikom paneli wypłacono honoraria w wysokości 1000 euro (około 4000 zł) za udział i wystąpienia. Trybunał pokrył również pełne koszty podróży i zakwaterowania dla gości zagranicznych, wśród których znalazł się Zlatko Knežević, członek Komisji Weneckiej i były prezes Trybunału Konstytucyjnego Bośni i Hercegowiny.
Bojkot i krytyka byłych sędziów
Wydatki na obchody spotkały się z ostrą krytyką byłych członków składu orzekającego, z których wielu całkowicie zbojkotowało wydarzenie. Liczni byli prezesi Trybunału oraz sędziowie w stanie spoczynku odmówili przyjęcia zaproszeń na oficjalne uroczystości w Warszawie. Wojciech Hermeliński, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, publicznie potępił decyzje o wydatkach w obliczu trwającego paraliżu funkcjonalnego sądu.
Nie widzę możliwości uczestniczenia w obchodach, ponieważ nie ma czego świętować. Wydawanie pieniędzy na takie rzeczy jak rejsy statkiem jest wyjątkowo niestosowne w czasie, gdy Trybunał praktycznie nie funkcjonuje.
Inny sędzia w stanie spoczynku, wypowiadający się anonimowo, określił jubileuszowe spotkanie mianem „balu Święczkowskiego na Titanicu”. Byli sędziowie podkreślali, że przeznaczanie dziesiątek tysięcy złotych na rozrywkę, prezenty i przyjęcia jest nieodpowiednie, podczas gdy instytucja pozostaje sparaliżowana wewnętrznym konfliktem.
Kamień milowy instytucji i paraliż operacyjny
Trybunał Konstytucyjny został formalnie ustanowiony ustawą w 1982 roku, choć faktyczną działalność orzeczniczą rozpoczął cztery lata później, w 1986 roku. Z tego powodu rok 2026 stanowi 40. rocznicę badania przez polskich sędziów zgodności ustaw z konstytucją. Obchody miały upamiętnić cztery dekady orzecznictwa konstytucyjnego w Polsce. Ujawnione na początku października dokumenty finansowe pokazują, że znaczne środki publiczne przeznaczono na cele ceremonialne w okresie wstrzymania prac orzeczniczych.
- Ustawowe ustanowienie Trybunału Konstytucyjnego
- Sędziowie rozpoczynają oficjalną działalność orzeczniczą
- Konferencja z okazji 40-lecia i rejs po Wiśle w Warszawie
- TVN24+ ujawnia dokumenty finansowe na kwotę blisko 100 tys. zł

