Rod Stewart prawie mdleje na scenie w Utah, otrzymuje maskę tlenową przed dokończeniem koncertu na siedząco
81-letni szkocki piosenkarz, podczas swojej trasy koncertowej 'One Last Time' w USA, przerwał występ w West Valley City po tym, jak prawie stracił przytomność, i potrzebował tlenu, zanim dokończył koncert na siedząco.
Incydent na scenie
Rod Stewart wykonywał utwór „Young Turks” w amfiteatrze Utah First Credit Union w West Valley City w piątkowy wieczór, gdy zaczął źle się czuć. Nagranie wideo pokazuje 81-latka opierającego się na instrumentach i sprzęcie scenicznym, aby utrzymać równowagę, a następnie pochylającego się w widocznym dyskomforcie. Jeden z członków ekipy przyniósł zza kulis butlę z tlenem z maską, a Stewart głęboko wdychał, podczas gdy publiczność biła brawo. Później zwrócił się do tłumu i powiedział:
Przedstawienie musi trwać, prawie zemdlałem. Czy macie nic przeciwko, żebym usiadł przy tej piosence?
Po owacjach publiczności Stewart usiadł na krześle i dokończył resztę setu. Według innej relacji, żartował też podczas występu:
Próbowałem dać wam kilka ruchów tanecznych i omal nie zemdlałem.
West Valley City leży na wysokości około 1400 metrów n.p.m., a w doniesieniach zauważono, że wysokość mogła przyczynić się do tego epizodu. Piosenkarz przyjechał na miejsce po serii niedawnych problemów zdrowotnych.
Problemy zdrowotne i odwołane koncerty
Na początku czerwca Stewart przełożył kilka terminów swojej rezydentury w Las Vegas za radą lekarza, powołując się na potrzebę odpoczynku podczas rekonwalescencji po grypie. Niecały tydzień później jego zespół ogłosił odwołanie czterech koncertów i przełożenie dwóch kolejnych w Nevadzie i Kalifornii, tłumacząc te decyzje ostrą infekcją dróg oddechowych, która spowodowała zapalenie krtani. Piosenkarz napisał na Instagramie, że jest „zdruzgotany” i szczerze przeprosił. 12 czerwca odwołano koncert w San Diego; organizatorzy poinformowali, że miał zapalenie zatok, podczas gdy sam Stewart wspominał o infekcji dróg oddechowych z następczym zapaleniem krtani. Następnego dnia widziano go na meczu Pucharu Świata w Bostonie pomiędzy Szkocją a Haiti, co wzbudziło pytania o jego stan zdrowia.
Trasa koncertowa trwa
Incydent w Utah jest częścią obecnej trasy Stewarta po USA, reklamowanej jako „One Last Time”. Ostatni koncert trasy zaplanowano na 15 sierpnia w St. Louis. Pomimo problemów zdrowotnych Stewart wielokrotnie wyrażał zamiar kontynuowania występów. Zwracając się do publiczności po incydencie z tlenem, dał jasno do zrozumienia, że dla niego show musi trwać.


