
Trump twierdzi, że Iran zgodził się na nieograniczone inspekcje nuklearne; Teheran zaprzecza jakiemukolwiek dostępowi do zbombardowanych obiektów
Prezydent Trump twierdzi, że Iran w pełni zaakceptował inspekcje MAEA na wysokim szczeblu, co skłoniło go do utrzymania otwartej Cieśniny Ormuz, podczas gdy irańscy urzędnicy – od ministerstwa spraw zagranicznych po prezydenta – stanowczo zaprzeczają jakiemukolwiek takiemu porozumieniu.
Rozłam w sprawie inspekcji
Pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem narasta przepaść w kwestii zakresu inspekcji nuklearnych, podczas gdy trwają negocjacje techniczne. Prezydent Donald Trump ogłosił na Truth Social, że Iran "w pełni i całkowicie zaakceptował inspekcje nuklearne na najwyższym poziomie na bardzo długi okres (nieskończoność!!!)" i na tej podstawie zgodził się pozostawić Cieśninę Ormuz otwartą bez dalszej blokady morskiej, choć amerykańskie okręty pozostają na pozycjach. Niemal jednocześnie rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei powiedział dziennikarzom, że "nie mieliśmy żadnego spotkania z dyrektorem generalnym MAEA i nie przewidujemy, aby agencja inspekcjonowała irańskie obiekty nuklearne uszkodzone w wyniku amerykańskiej i syjonistycznej agresji wojskowej."
Stanowcze zaprzeczenie Teheranu
Godziny później prezydent Masoud Pezeszkian, podczas oficjalnej wizyty w Pakistanie, wzmocnił twardą linię. Powiedział, że Iran nigdy nie będzie negocjował w sprawie swoich zdolności obronnych i wykluczył jakiekolwiek inspekcje obiektów zbombardowanych przez Izrael i Stany Zjednoczone. To oświadczenie wprost zaprzecza narracji Trumpa, że dostęp MAEA został już przyznany.
Nigdy nie będziemy negocjować w sprawie naszych zdolności obronnych.
Trump nalega na 100% dostępu
W rozmowie z dziennikarzami Trump zlekceważył irańskie zaprzeczenia. "Mylą się... powiedzieli nam wprost i mamy wszystko pod kontrolą, w 100%" – powiedział. Dodał, że gdyby Teheran miał rację, natychmiast odwołałby rozmowy. Trump twierdził również, że w poniedziałek przez Cieśninę Ormuz przepłynęło rekordowe 19 milionów baryłek ropy i powiązał ewentualne porozumienie z wykorzystaniem środków wydobytych z Iranu na wysyłkę amerykańskiej kukurydzy, soi i pszenicy do tego kraju, mówiąc, że Iran "ma problem z głodem".
Gdyby mieli rację, odwołałbym spotkania natychmiast.
Kruchy krajobraz negocjacyjny
Publiczna sprzeczka maskuje głębszą kruchość. Analiza La Stampy wskazuje, że memorandum o porozumieniu jest dopiero pierwszym krokiem w rozmowach, w których zaufanie załamało się po dwóch amerykańskich atakach na Iran w trakcie procesu negocjacyjnego. Najwyższy przywódca Mojtaba Khamenei powiedział już, że zaakceptował porozumienie bez pełnego przekonania. Premier Izraela Benjamin Netanjahu jest opisywany jako aktywnie dążący do sabotowania trwałego rozejmu, kontynuując operacje w Libanie w miarę zbliżania się wyborów.
Zaakceptowałem porozumienie, mimo że nie jestem w pełni przekonany.
Manewry dyplomatyczne
Podczas gdy delegacje techniczne kontynuują pracę, sekretarz stanu Marco Rubio podjął pilną misję do krajów Zatoki Perskiej, aby skonsolidować arabskich sojuszników za twardą linią Białego Domu. Cieśnina Ormuz pozostaje kluczową kartą: Trump pozostawił ją otwartą, ale ostrzega, że obecność marynarki pozostaje, gotowa do ponownego nałożenia blokady. Tymczasem irańskie oświadczenia z różnych szczebli rządu przedstawiają zupełnie inny obraz, a Baghaei twierdzi, że nie istnieje żaden plan wizyty MAEA.
- Trump na Truth Social twierdzi, że Iran w pełni zaakceptował inspekcje MAEA, pozostawia Ormuz otwartą.
- Rzecznik irańskiego MSZ Baghaei mówi, że nie planuje się wizyty MAEA w zbombardowanych obiektach nuklearnych.
- Prezydent Pezeszkian w Pakistanie mówi: brak porozumienia, brak inspekcji, brak negocjacji w sprawie obronności.
- Trump mówi dziennikarzom, że dostęp MAEA jest w 100% zapewniony; twierdzi, że odwołałby rozmowy, gdyby Iran miał rację.
- Sekretarz stanu Rubio rozpoczyna pilną misję dyplomatyczną do państw Zatoki.


