
57% Ukraińców uważa, że każdy naród ma prawo do własnych bohaterów, wynika z sondażu w obliczu pogłębiającego się sporu historycznego z Polską
Badanie KIIS przeprowadzone między 17 a 23 czerwca wykazuje, że 57 procent Ukraińców uważa, iż każdy kraj może mieć własną interpretację historii, podczas gdy 90 procent chce dobrych relacji z Polską.
Co wywołało spór
Najnowszy wybuch sporu rozpoczął się, gdy prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał dekret nadający jednostce sił specjalnych nazwę „Bohaterowie UPA”, organizacji uznawanej przez Polskę za odpowiedzialną za rzeź około 100 000 polskich cywilów na Wołyniu podczas II wojny światowej. 19 czerwca prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że pozbawia Zełenskiego Orderu Orła Białego, najwyższego polskiego odznaczenia. Ukraiński przywódca zwrócił medal następnego dnia za pośrednictwem prywatnego kuriera; wiralowe twierdzenie, że paczka została wysłana za pobraniem, zostało później zdementowane przez fact-checkerów. W kolejnych dniach kilku ukraińskich polityków również zwróciło otrzymane polskie odznaczenia państwowe.
Co myślą Ukraińcy
Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KIIS) przeprowadził badanie od 17 do 23 czerwca, pytając Ukraińców, jak należy rozwiązywać historyczne nieporozumienia z Polską. Największa grupa, 57 procent, stwierdziła, że „każdy kraj może mieć własny pogląd na historię i nie powinien ingerować w to, jak widzi ją inny kraj”. Kolejne 33 procent preferuje „wspólne komisje historyków, a nie polityków”, aby poprzez kompromis dążyć do wspólnego zrozumienia. Tylko 4 procent uważa, że Polska powinna przyjąć interpretację Ukrainy, a 1 procent twierdzi, że Ukraina powinna spełnić wszystkie żądania Polski; 5 procent nie udzieliło odpowiedzi. Liczby te są prawie identyczne z sondażem KIIS z 2023 roku, w którym 55 procent stwierdziło, że Ukraina nie powinna koordynować swojej polityki historycznej z sąsiednimi państwami.
Wyniki pokazują, że ukraińskie społeczeństwo podchodzi do sporów historycznych z Polską w dość dojrzały i konstruktywny sposób. Prawie wszyscy Ukraińcy sprzeciwiają się narzucaniu polskiej interpretacji ich wspólnej historii.
Ogólnie 90 procent respondentów chce depolityzacji napięć historycznych i pragnie dobrych, konstruktywnych relacji z Warszawą. Osobna skala dystansu społecznego mierzona przez KIIS wyniosła 4,1 na 7 w 2025 roku – poziom, który instytut określa jako „umiarkowanie tolerancyjny” pomimo polskiej kampanii wyborczej, która zawierała antyukraińską retorykę.
Konsekwencje dyplomatyczne i konferencja w Gdańsku
Na tym tle Zełenski potwierdził, że nie weźmie udziału w konferencji Ukraine Recovery Conference (URC 2026) odbywającej się w Gdańsku w dniach 25–26 czerwca. Premier Julia Swyrydenko będzie reprezentować Kijów. Polski rząd pod przewodnictwem Donalda Tuska jest gospodarzem wydarzenia, które ma zgromadzić europejskich przywódców w celu omówienia wysiłków na rzecz odbudowy.
- Ekshumacja przywódcy OUN Andrija Melnyka; następują dwa spotkania dyplomatyczne między polskimi i ukraińskimi urzędnikami
- Prezydent Nawrocki ogłasza, że pozbawia Zełenskiego Orderu Orła Białego
- Zełenski zwraca order za pośrednictwem prywatnego kuriera; w sieci krąży fałszywe twierdzenie o wysyłce za pobraniem
- KIIS przeprowadza badanie dotyczące postaw Ukraińców wobec sporu historycznego
- Publikacja wyników sondażu: 57% popiera nieingerencję, 90% chce depolityzacji sprawy
- URC 2026 rozpoczyna się w Gdańsku bez Zełenskiego; premier Swyrydenko stoi na czele delegacji ukraińskiej
Opinia eksperta: stracona szansa
Bartosz Cichocki, były ambasador Polski w Kijowie, określił decyzję o jednostce UPA jako nieprzemyślaną i stwierdził, że ukraiński rząd był szczerze zaskoczony konsekwencjami. Podkreślił, że Polska pozostaje drugim co do wielkości partnerem handlowym Ukrainy po Chinach, a polskie sklepy są pełne ukraińskich produktów, co podkreśla głębokie powiązania gospodarcze leżące u podstaw politycznego sporu.
Nie widziałbym tego jako służenia interesom Niemiec, nawet jeśli krytycznie oceniam milczenie Berlina. Po pierwsze, decyzja Zełenskiego oznacza rehabilitację kolaborantów III Rzeszy. Po drugie, konflikt polsko-ukraiński nie służy integracji europejskiej.
Cichocki wskazał na dwa prywatne spotkania, które mogłyby złagodzić napięcia: minister finansów Andrzej Domański spotkał się z wpływowym wicepremierem Tarasem Kaczką w Kijowie, a minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski rozmawiał z Andrijem Sybihą na Cyprze. „Tych momentów nie powinno się przegapić” – powiedział, argumentując, że sygnał o cofnięciu orderu mógł zostać przekazany najpierw za zamkniętymi drzwiami.
Zdementowana plotka o zwróconym orderze
W miarę rozwoju sporu post w mediach społecznościowych twierdzący, że Zełenski wysłał Order Orła Białego z nieopłaconą przesyłką („za pobraniem”) wygenerował prawie 250 000 wyświetleń. Jednak etykieta śledzenia paczki pokazuje, że została wysłana jako zwykła przesyłka ekspresowa, bez opłaty za pobraniem. Polski fact-checkingowy outlet Konkret24 potwierdził, że przesyłka była w pełni opłacona z góry, zauważając, że dokument widoczny na wiralowym obrazie nie był wezwaniem do zapłaty, ale standardowym potwierdzeniem nadania.


