Sąd Najwyższy USA podtrzymuje zakazy występowania transpłciowych sportowców w żeńskich zawodach szkolnych, dotyczy to 25 stanów
Sąd Najwyższy USA stosunkiem głosów 6:3 orzekł, że stany mogą zabronić transpłciowym kobietom i dziewczętom udziału w szkolnych drużynach sportowych, podtrzymując przepisy Idaho i Wirginii Zachodniej oraz dając zielone światło podobnym zakazom w ponad dwóch tuzinach innych stanów.
Orzeczenie
Ostatniego dnia swojej kadencji Sąd Najwyższy podtrzymał dwa stanowe przepisy zakazujące transpłciowym uczniom udziału w kobiecych sportach w publicznych szkołach i na uniwersytetach. Stosunek głosów 6:3 przebiegał wzdłuż linii ideologicznych – konserwatywna superwiększość uchyliła decyzje niższych sądów, które blokowały te środki jako niekonstytucyjne i dyskryminujące.
Sprawy
Sąd rozpatrzył skargi dwóch transpłciowych sportowców. Lindsay Heckox, studentka uniwersytetu, oraz Becky Pepper-Jackson, 15-latka, pozwały po tym, jak Idaho i Wirginia Zachodnia przyjęły przepisy klasyfikujące drużyny sportowe według „płci biologicznej” i wyraźnie zakazujące osobom urodzonym jako mężczyźni udziału w drużynach kobiecych. Federalne sądy okręgowe wydały nakazy, uznając, że przepisy prawdopodobnie naruszają Konstytucję USA i federalne przepisy antydyskryminacyjne. Stany odwołały się, a Sąd Najwyższy stanął po ich stronie.
Krajowy wpływ
Ponad dwa tuziny stanów rządzonych przez Republikanów uchwaliło podobne ograniczenia. Ponieważ decyzja Sądu Najwyższego tworzy wiążący precedens, przepisy te mają teraz solidniejsze podstawy prawne. Wyrok stanowi znaczące zwycięstwo konserwatystów w jednej z najbardziej polaryzujących bitew kulturowych w kraju dotyczących praw osób transpłciowych.
Szerszy kontekst
Decyzja może mieć skutki wykraczające poza sport. Legislatury kontrolowane przez Republikanów wprowadziły szereg środków wymierzonych w społeczność transpłciową, w tym ograniczenia dostępu do łazienek, ograniczenia w używaniu wybranych imion i zaimków w szkołach oraz zmniejszenie ochrony przed nękaniem. Wyrok może wpłynąć na to, jak niższe sądy będą oceniać te polityki w przyszłości.
Inne działania sądu
Kadencja Sądu Najwyższego przyniosła również orzeczenia w innych sprawach. W poniedziałek przyznał zwycięstwo prezydentowi Donaldowi Trumpowi, podtrzymując jego uprawnienia do zwalniania szefów niezależnych agencji według własnego uznania, choć zrobił wyjątek dla prezes Fed Lisy Cook, która pozostaje na stanowisku do czasu rozstrzygnięcia sporu. Oczekiwano również, że sąd orzeknie w sprawie konstytucyjności zarządzenia wykonawczego Trumpa kończącego obywatelstwo z tytułu urodzenia.


