
UE obniża limity importu stali o 47% w ramach nowego reżimu protekcjonistycznego
Od 1 lipca Unia Europejska ogranicza bezcłowy import stali do 18,3 mln ton rocznie i nakłada 50% cło na wolumeny przekraczające limity, zaostrzając środek ochronny z 2018 r., aby chronić rodzime huty przed tanią chińską stalą i stalą przekierowaną z USA.
Komisja Europejska przyjęła 30 czerwca rozporządzenie, które zmniejsza o połowę unijny bezcłowy limit importu stali i podwaja cło poza limitem, co stanowi największą reformę zabezpieczeń stalowych od 2018 r. Nowe przepisy wchodzą w życie 1 lipca 2026 r. i mają na celu podniesienie wykorzystania mocy produkcyjnych w UE do 80%, choć branża spodziewa się skromniejszego ożywienia.
- Komisja Europejska ogłasza zamiar zaostrzenia zabezpieczeń stalowych
- Rozporządzenie wykonawcze opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE
- Nowe limity importu stali i 50% cło wchodzą w życie
Co się zmienia
Roczny bezcłowy import stali zostaje obniżony do 18,3 mln ton, w porównaniu z prawie 35 mln ton w ramach wygasającego środka ochronnego. Import powyżej tego pułapu w 26 kategoriach produktów będzie objęty 50% cłem, w porównaniu z 25% wcześniej. Komisja wprowadza również wymogi dotyczące identyfikowalności: importerzy muszą deklarować, gdzie odbywa się etap „topienia i odlewania”.
Połowa limitu 18,3 mln ton jest zarezerwowana dla krajów, z którymi UE ma umowę o wolnym handlu (FTA), a druga połowa jest otwarta dla wszystkich. Komisja twierdzi, że metodologia jest „uczciwa i obiektywna” oraz zgodna z WTO. Kraje należące do Europejskiego Obszaru Gospodarczego – Norwegia, Islandia i Liechtenstein – są zwolnione z tych środków. Szwajcaria ubiegała się o zwolnienie, ale go nie otrzymała.
Umowy z partnerami handlowymi
Trzynaście krajów zaakceptowało przydziały limitów specyficzne dla poszczególnych krajów po miesiącach rozmów w WTO w Genewie, zrzekając się prawa do kwestionowania środków dwustronnie lub w WTO. Partnerami są: Wielka Brytania, Turcja, Korea Południowa, Indonezja, Egipt, Brazylia, Szwajcaria, Macedonia Północna, Republika Południowej Afryki, Argentyna, Ukraina, Singapur i Indie. Dla tych krajów bezcłowe wolumeny spadają o około 33% w porównaniu z poprzednimi poziomami, podczas gdy ogólne cięcie limitu UE wynosi 47%.
Wielka Brytania, która wyeksportowała 1,7 mln ton wyrobów stalowych do UE w ramach starych zabezpieczeń, stoi w obliczu około 22% redukcji w porównaniu z ubiegłorocznymi wolumenami. Sekretarz ds. Biznesu i Handlu Peter Kyle powiedział:
Naszym priorytetem jest zapewnienie jak najlepszego wyniku dla brytyjskiego przemysłu stalowego, dlatego niestrudzenie współpracowaliśmy z UE i będziemy nadal pracować nad długoterminowym wzmocnieniem handlu stalą między Wielką Brytanią a UE.
Presja na Chiny
Chiny, największy producent stali na świecie, nie mają umowy o wolnym handlu z UE, a ich bezcłowy przydział spada z 2,4 mln ton do 800 000 ton – o dwie trzecie. Ruch ten nastąpił dzień po tym, jak chiński minister handlu Wang Wentao spotkał się w Brukseli z unijnym komisarzem ds. handlu Marošem Šefčovičem i uzgodnili utworzenie Mechanizmu Konsultacji Handlowych i Inwestycyjnych. Wysoki rangą urzędnik UE powiedział, że redukcje limitów nie były skierowane wyłącznie przeciwko Chinom:
Chcę rozwiać przekonanie, że chodzi tylko o Chiny. Część nierynkowa jest bardziej napędzana przez Chiny, ale strukturalny charakter nadwyżki mocy produkcyjnych występuje również w innych krajach.
Ile produkcji można uratować
Eurofer, stowarzyszenie producentów stali w UE, stwierdziło, że środki mogą podnieść wykorzystanie mocy produkcyjnych z obecnych 67% do 73–75%, poniżej celu Komisji wynoszącego 80%. Dyrektor Generalny Axel Eggert oszacował, że europejskie huty mogłyby wyprodukować dodatkowe 15 mln ton – około połowę wolumenu utraconego w ostatnich latach – i zasugerował, że zabezpieczenia mogą później wymagać rozszerzenia na sektory niższego szczebla, takie jak laminowanie i tłoczenie samochodowe.
- Przed nowymi przepisami
- 67 %
- Szacunek Eurofer po przepisach
- 74 %
- Cel UE
- 80 %
Szerszy obraz
Nowy reżim zastępuje zabezpieczenie z 2018 r., które już miało na celu ograniczenie gwałtownych wzrostów importu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała stal centralnym silnikiem europejskiego dobrobytu. Podwójnym celem jest zachowanie miejsc pracy w przemyśle i zapewnienie producentom stali przestrzeni finansowej do inwestowania w czystszą, bardziej oszczędną produkcję, gdy Unia dąży do neutralności węglowej.


