
Siostry Andic zaprzeczają sporowi o spadek, twierdzą, że ojciec corocznie aktualizował testament i wiedziały o jego planach dotyczących fundacji
Sarah i Judith Andic zeznały, że ich ojciec Isak co roku aktualizował testament, a cała trójka dzieci była w pełni poinformowana, a Jonathan chciał wycofać się z Mango za zgodą ojca.
Coroczny testament i równe traktowanie
Judith i Sarah Andic, córki założyciela Mango Isaka Andica, powiedziały sędziemu śledczemu w Martorell, że ich ojciec co roku sporządzał nowy testament. Podczas tych corocznych spotkań cała trójka dzieci była informowana o całym planie majątkowym z tym, co siostry określiły jako „całkowitą przejrzystość”. Wszelkie darowizny za życia na rzecz dziecka były potrącane z jego spadku, utrzymując równe udziały.
Wiedziałyśmy o testamencie; darowizny były kompensowane, aby równowaga między nami nigdy nie została zerwana.
Obie siostry powiedziały, że wiedziały o tym, jak majątek zostanie rozdzielony i zgadzały się z tym. Ich relacja bezpośrednio zaprzecza teorii sędziego, że Jonathan obawiał się utraty pieniędzy i działał z desperacji finansowej.
Fundacja charytatywna, której chciał ojciec
Śledczy wskazali na plan Isaka Andica dotyczący utworzenia fundacji charytatywnej jako możliwy wyzwalacz domniemanego zabójstwa, sugerując, że zmniejszyłoby to spadek dzieci. Siostry stwierdziły jednak, że fundacja była projektem dzielonym przez całą rodzinę i że one same miały być jej patronkami. Dodały, że teraz wznawiają projekt, którego ojciec nie mógł dokończyć.
Postanowiłyśmy kontynuować fundację, realizując przekazy, które już były dokonywane.
Odejście Jonathana z Mango było polubowne
Judith i Sarah wyjaśniły, że to sam Jonathan chciał zrezygnować z obowiązków wykonawczych w grupie odzieżowej i pozostać jedynie jako doradca rady, podczas gdy realizował własne przedsięwzięcia biznesowe. Zapewniły, że Isak Andic o tym wiedział i wyrażał zgodę, odrzucając narrację o gorzkim rozstaniu. Sędzia wcześniej wskazywał na rok 2015, kiedy Isak wrócił do kierowania Mango po stratach pod rządami Jonathana, jako źródło wrogiej relacji.
Były jakieś kłótnie, jak w każdej rodzinie, ale nic poważnego. Relacje były dobre.
Sesja psychiatryczna przemawia przeciwko propozycji „spadku za życia”
Psychiatra, zidentyfikowany jako Antonio B., również stawił się przed sędzią w piątek. Spotkał się z Isakiem i Jonathanem Andic raz, po tym jak terapeutka rodzinna Julia L. skierowała ich na drugą opinię. Według źródeł sądowych, psychiatra powiedział sądowi, że nie podziela sugestii terapeutki, aby ojciec pozostawił spadek Jonathanowi jeszcze za życia. Uważał, że obaj mężczyźni byli skłonni przezwyciężyć swoje finansowe nieporozumienia.
Po 18 miesiącach siostry wciąż przekonane o niewinności brata
Siostry, które przybyły i opuściły budynek sądu razem z tymi samymi prawnikami broniącymi Jonathana, wydały oświadczenie po swoich zeznaniach. Powiedziały, że rodzina w pełni współpracowała od samego początku i pomimo emocjonalnego obciążenia pozostaje pewna, że prawda oczyści ich brata.
Utrzymujemy absolutne przekonanie, że prawda ostatecznie zwycięży w kwestii niewinności naszego brata i ufamy, że wszystko zostanie wyjaśnione.
- Isak Andic ginie po upadku z klifu podczas wędrówki z synem Jonathanem na Montserrat.
- Sarah Andic składa pierwsze zeznania Mossos d’Esquadra, broniąc brata.
- Judith Andic również zeznaje przed policją katalońską, opisując relacje rodzinne jako dobre.
- Jonathan Andic zostaje aresztowany pod zarzutem zabójstwa; zwolniony kilka godzin później po wpłaceniu kaucji w wysokości 1 mln euro.
- Wdowa Estefania Knuth i terapeutka Julia Lüderwaldt zeznają przed sędzią śledczym.
- Siostry Judith i Sarah Andic wraz z psychiatrą zeznają; zaprzeczają jakiemukolwiek konfliktowi o spadek.


