Rząd · Warszawa

Afera wokół szpitala w Warszawie się pogłębia: sygnaliście grozi postępowanie, a koalicjanci zwracają się przeciwko Tuskowi

Dziesięć dni po ujawnieniu nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym sygnalista Emil Jędrzejewski został przesłuchany przez prokuraturę, a sześciu kolejnych lekarzy zgłosiło się do zeznań. Koalicjant Lewica ostrzegł premiera Donalda Tuska, że może przegrać kolejne wybory.

Tekst AI na podstawie relacji NIEZALEZNA.PL, FAKT24.pl, wpolityce.pl i innych wydawców. Zmieniony . Jak powstaje

Dla członkówPierwsze 30 sekund dla wszystkich. Głos syntetyczny (AI).

W skrócie

Warszawa · Polska
Jak do tego doszło
  1. 16.06Media ujawniają aferę, w tym traktowanie VIP i nadmierne zarobki.
  2. 24.06Jędrzejewski przesłuchiwany przez prokuraturę, odmawia odpowiedzi bez adwokata; następna sesja w poniedziałek.
  3. 26.06Trzaskowski odwołuje zarząd szpitala; NIL ogłasza, że sześciu lekarzy jest gotowych zeznawać; nasilają się skutki polityczne.

Tło

Afera koncentruje się wokół Dawida Kacprzyka, młodego lekarza bez specjalizacji, który pełnił funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR) w warszawskim Szpitalu Południowym. Według doniesień medialnych Kacprzyk przepracował w ciągu roku prawie 4000 godzin i zarobił na usługach medycznych prawie 1,6 mln zł. Był też byłym radnym Koalicji Obywatelskiej (KO), partii prezydenta Rafała Trzaskowskiego i premiera Donalda Tuska.

Zarzuty obejmują „ścieżkę VIP” dla polityków KO na SOR, nieprawidłowości w grafikach zmian oraz możliwe zgony w wyniku zaniedbań. Audyt przeprowadzony przez urząd miasta potwierdził nieprawidłowości związane z obecnością Kacprzyka w grafiku, a szpital złożył zawiadomienie o podejrzeniu oszustwa. Trzaskowski odwołał zarząd szpitala.

Sygnalista i prokuratura

Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii w szpitalu, zgłosił nieprawidłowości dotyczące Kacprzyka do rady szpitala i rady nadzorczej w czerwcu 2025 r., a do Trzaskowskiego w lipcu 2025 r. Skarga nie została przyjęta, ponieważ brakowało podpisów innych pracowników medycznych.

Po wybuchu afery Jędrzejewski udzielił wywiadu opisującego zgony na SOR z powodu zaniedbań. 24 czerwca został wezwany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, ale odmówił odpowiedzi na pytania bez obecności swojego prawnika. Pytania prokuratury koncentrowały się na jego umowie o pracę i sprawach administracyjnych, a nie na tajemnicy lekarskiej. Jego prawnik argumentuje, że jeśli Jędrzejewski podczas składania zeznań powoła się na tajemnicę lekarską, może mu grozić zarzut z art. 266 §1 kk za to, co powiedział w wywiadzie. Następna sesja zaplanowana jest na poniedziałek.

„Jeżeli tajemnica lekarska obowiązywała, lekarz powinien był się na nią powołać, a nie milczeć.”

Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie

Kacprzyk nie był jeszcze przesłuchiwany. Prokuratura zamierza wezwać go w charakterze świadka dopiero po przesłuchaniu innych świadków, w tym urzędników miejskich i kierownictwa szpitala, co może zająć od jednego do dwóch miesięcy. Złożył oświadczenie ze swoimi danymi kontaktowymi i zadeklarował gotowość stawienia się.

Skutki polityczne

Afera nadwyrężyła koalicję rządzącą. Anna Maria Żukowska, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy, skrytykowała reakcję rządu jako niewystarczającą i ostrzegła, że afera może kosztować cały obóz rządzący następne wybory.

„Panie premierze, musi pan sobie z tym poradzić, bo inaczej przegra pan wybory i nie będzie pan premierem.”

Anna Maria Żukowska, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy

Zarzucała też minister zdrowia Jolancie Sobierańskiej-Grendzie dni milczenia i powiedziała, że Trzaskowski odnotował „dramatyczny spadek” zaufania w sondażach. Klub radnych Lewicy w radzie miasta zagłosował przeciwko udzieleniu Trzaskowskiemu absolutorium z wykonania budżetu miasta.

Opozycja była ostrzejsza. Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości (PiS) na premiera, zauważył, że Kacprzyk nie został przesłuchany, a sygnalista został wezwany i próbowano go zdyskredytować.

„Zgniły i skorumpowany rząd. Ich koniec jest bliski.”

Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości

Poseł Konfederacji Michał Wawer oskarżył Tuska o strategię odwlekania i odwracania uwagi i powiedział, że premier i Trzaskowski mieli nadzieję utrzymać aferę w tajemnicy.

Szersze zaniedbania w szpitalach

Oddzielna kontrola Najwyższej Izby Kontroli (NIK) dziesięciu szpitali klinicznych w całej Polsce wykazała poważne naruszenia kadrowe. W jednej placówce lekarz pracował nieprzerwanie przez 70 godzin i 10 minut, a łącznie 75 lekarzy i pielęgniarek pracowało bez przerwy dłużej niż 24 godziny. NIK stwierdziła, że stanowiło to bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. Kontrola wykazała również zaniedbane kontrole sprzętu i naruszenia prawa zamówień publicznych.

Interwencja środowiska medycznego

Naczelna Izba Lekarska (NIL) ogłosiła, że sześciu lekarzy ze Szpitala Południowego zgłosiło się gotowych do składania zeznań w sprawie nieprawidłowości, których byli świadkami. Prezes NIL Łukasz Jankowski powiedział, że wcześniej bali się odezwać z obawy przed utratą pracy.

„Wcześniej bali się mówić, bo mogli zostać zwolnieni.”

Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej

Izba przygotowuje wniosek o zawieszenie Kacprzykowi prawa wykonywania zawodu, określając to jako zawodowy odpowiednik tymczasowego aresztowania.

Zapytaj o ten tekst

Źródła i kontekst

Miejsca
Warszawa

Pollar jest bezpłatny i bez reklam w tekście. Utrzymują go członkowie.

Wesprzyj Pollar