
Netanjahu odrzuca 15-punktowy plan Trumpa dla Strefy Gazy i żąda pełnego rozbrojenia Hamasu przed wycofaniem wojsk
Premier Izraela Binjamin Netanjahu publicznie odrzucił wspierany przez USA 15-punktowy plan dla Strefy Gazy, poparty przez Hamas. Oświadczył, że siły obronne Izraela nie wycofają się, dopóki Hamas nie zostanie całkowicie rozbrojony, podczas gdy jego skrajnie prawicowa koalicja wywiera presję przed październikowymi wyborami.
Netanjahu odrzuca 15-punktowy plan dla Strefy Gazy
Premier Izraela Binjamin Netanjahu publicznie odrzucił w niedzielę 9 sierpnia wspierany przez USA 15-punktowy plan dla Strefy Gazy. Podczas posiedzenia rządu oświadczył, że Izrael „nie akceptuje 15-punktowego dokumentu” i że wojsko nie wycofa się ze Strefy Gazy, „dopóki Hamas nie zostanie rzeczywiście rozbrojony”. Netanjahu doprecyzował, że rozbrojenie musi obejmować „ciężką broń, lekką broń, wszelką broń” i musi być „rzeczywistym rozbrojeniem, a nie fikcyjnym”. Plan, ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa 30 lipca jako przełom, zakładał rozbrojenie Hamasu w zamian za stopniowe wycofywanie się Izraela z palestyńskiej enklawy. Izrael kontynuuje ataki na Strefę Gazy od czasu zawieszenia broni w październiku 2025 r.
- Trump ogłasza 15-punktowy plan dla Strefy Gazy, nazywając go przełomem
- Netanjahu spotyka się z przedstawicielem Rady Pokoju Mładenowem; Rada wyjaśnia, że wycofanie nastąpi dopiero po pełnym rozbrojeniu
- Hamas potwierdza gotowość do wdrożenia planu i wzywa USA do wywarcia presji na Izrael
- Netanjahu publicznie odrzuca 15-punktowy plan na posiedzeniu rządu
Presja polityczna ze strony prawicy
Odrzucenie planu przez Netanjahu następuje po ostrej krytyce ze strony członków jego skrajnie prawicowej koalicji. Twierdzili oni, że jakiekolwiek wycofanie się Izraela powinno nastąpić dopiero po całkowitym rozbrojeniu Hamasu, a nie równolegle. Koalicja Netanjahu traci poparcie w sondażach przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 27 października, pierwszymi od ataku Hamasu z 7 października 2023 r. Przedstawiciel Białego Domu, cytowany anonimowo przez agencję Reuters, stwierdził, że Trump byłby „bardzo, bardzo rozczarowany”, gdyby Izrael nie wywiązał się ze swojej części porozumienia. Netanjahu określił Trumpa mianem „naszego największego przyjaciela w Białym Domu”, ale zaznaczył, że Izrael zgłasza swoje zastrzeżenia Waszyngtonowi.
Obecnie rozmawiamy z Amerykanami na ten temat. Mają swoje pomysły, z których niektóre są dla nas akceptowalne, a inne nie, i wiemy, jak stanowczo sprzeciwiać się takim rzeczom.
Hamas wzywa do nacisków USA
Hamas, który zaakceptował plan pod koniec lipca i 8 sierpnia potwierdził gotowość do jego wdrożenia, wezwał Stany Zjednoczone do wywarcia presji na Netanjahu. Bassem Naim, członek biura politycznego Hamasu, powiedział agencji AFP, że mediatorzy oraz amerykański gwarant powinni wywrzeć nacisk na Netanjahu i jego rząd.
Oczekujemy, że mediatorzy i amerykański gwarant wywrą presję na Netanjahu i jego rząd, aby przestrzegali mapy drogowej i nie blokowali procesu z powodów politycznych i wyborczych.
Hamas wybrał Chalila al-Hajję na swojego nowego lidera na kilka dni przed poparciem planu. Organizacja od dawna opowiada się za stopniowym procesem rozbrojenia, a nie jednostronnym oddaniem arsenału.
Mechanizm rozbrojenia i obawy Izraela
15-punktowy plan wiąże rozbrojenie Hamasu ze stopniowym wycofaniem się Izraela. Broń miałaby zostać przekazana nowo utworzonym palestyńskim siłom policyjnym podlegającym Narodowemu Komitetowi ds. Administracji Strefą Gazy (NCAG), technokratycznemu organowi palestyńskiemu, którego wjazd do Strefy Gazy jest blokowany przez Izrael. Osoba zaznajomiona z dyskusjami przekazała, że Izrael ma obawy dotyczące przekazania broni palestyńskiej policji oraz potencjalnych wpływów Kataru i Turcji w Strefie Gazy. Izrael chce, aby broń została zniszczona, a nie przekazana. Po spotkaniu 3 sierpnia między Netanjahu a Nikołajem Mładenowem, wysokim przedstawicielem Rady Pokoju dla Strefy Gazy, Rada wyjaśniła, że wycofanie się Izraela poza „żółtą linię” nastąpi dopiero po zakończeniu rozbrojenia. Netanjahu zadeklarował również, że dopóki sprawuje urząd premiera, w Strefie Gazy ani na Zachodnim Brzegu nie powstanie państwo palestyńskie, odrzucając tę perspektywę określeniami „Fatahstan” i „Hamastan”, oraz powtórzył swoje zobowiązanie do niedopuszczenia do zdobycia przez Iran broni jądrowej.


