
George Simion odwiedził w Chicago parafię podległą Patriarchatowi Moskiewskiemu podczas wizyty w USA
Lider AUR George Simion wystąpił na festiwalu rumuńskiej społeczności w Chicago, zorganizowanym przez parafię podległą Patriarchatowi Moskiewskiemu, mimo wcześniejszych kontrowersji wokół jego wizy wjazdowej do USA.
Przemówienie w Chicago
Prezes Sojuszu na rzecz Jedności Rumunów (AUR) George Simion przemówił do uczestników festiwalu rumuńskiej społeczności, którego gospodarzem była parafia prawosławna św. Andrzeja w Chicago w stanie Illinois. Proboszcz Gheorghe Pavel zaprosił Simiona do wystąpienia przed publicznością składającą się z Rumunów pochodzących z różnych regionów Rumunii oraz Republiki Mołdawii. W swoim przemówieniu Simion chwalił zgromadzonych za pielęgnowanie tradycji religijnych i rumuńskiej tożsamości narodowej za granicą. Zauważył obecność osób z miast takich jak Bielce, Mereni, Timișoara, Bystrzyca, Sybin i Baia Mare.
Widzę, że tutaj, w cerkwi św. Andrzeja, już osiągnęliście jedność: Rumunię z Mołdawią. Jesteście z Bielc, z Mereni, z Timișoary, z Bystrzycy, z Sybina, z Dobrudży, z Baia Mare, z Maruszy. Jak mogłoby być inaczej? To cała Rumunia, Wielka Rumunia tutaj.
Kanoniczne powiązania z Moskwą
Rumuńska parafia prawosławna św. Andrzeja w Chicago działa poza oficjalnymi strukturami Rumuńskiego Kościoła Prawosławnego w Stanach Zjednoczonych. Według dokumentów parafialnych cerkiew funkcjonuje od listopada 2016 roku pod omoforionem metropolity kiszyniowskiego i całej Mołdawii Włodzimierza, którego świeckie nazwisko to Władimir Cantarean. Metropolia kiszyniowska i całej Mołdawii działa pod jurysdykcją kanoniczną Patriarchatu Moskiewskiego, na którego czele stoi patriarcha Rosji Cyryl. Artykuł 2 statutu Prawosławnego Kościoła Mołdawii ustanawia jego kanoniczne podporządkowanie Moskwie przy zachowaniu autonomii administracyjnej.
Przystanki w Ohio i Pensylwanii
Wydarzenie w Chicago stanowi część trasy lidera AUR po skupiskach rumuńskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych. Simion rozpoczął wizytę w Cleveland w stanie Ohio, gdzie zwiedził rumuńską katedrę, obejrzał dokumenty historyczne w muzealnym skarbcu i wziął udział w lokalnym festiwalu. Przedstawiciele partii opublikowali oświadczenia wzywające Rumunów mieszkających w USA do kontaktu z ugrupowaniem i zaangażowania się w jego działalność polityczną. Simion ma w planach podróż do Reading w Pensylwanii, aby wziąć udział w kolejnym festiwalu diaspory.
- Czterech byłych dyplomatów USA wnioskuje o weryfikację wizy George'a Simiona
- Simion publikuje nagranie potwierdzające wjazd do Stanów Zjednoczonych
- Simion odwiedza muzeum rumuńskiej katedry i lokalny festiwal
- Simion przemawia na festiwalu zorganizowanym przez parafię prawosławną św. Andrzeja
- Zaplanowany udział w festiwalu rumuńskiej społeczności w Pensylwanii
Kontrowersje wizowe i spór dyplomatyczny
Trasa odbywa się w cieniu dyplomatycznych wątpliwości dotyczących wjazdu Simiona do Stanów Zjednoczonych. Tydzień przed jego przyjazdem grupa czterech byłych amerykańskich dyplomatów zwróciła się do władz USA o weryfikację statusu jego wizy, zarzucając mu promowanie rosyjskich interesów. Wśród sygnatariuszy znaleźli się dwaj byli ambasadorzy Stanów Zjednoczonych w Rumunii, Adrian Zuckerman i Mark Gitenstein, a także były gubernator Wirginii James S. Gilmore III oraz były pełniący obowiązki ambasadora USA przy Unii Europejskiej. W nagraniu opublikowanym na Facebooku przed dotarciem do Cleveland Simion odrzucił te zarzuty.
Drodzy przyjaciele, mimo byłych amerykańskich ambasadorów, z których niektórzy wzbogacili się o miliony i miliony euro z naszych pieniędzy, polegając na korupcji i głupocie przywódców, których mieliśmy, nikt nie anulował mojej wizy do Stanów Zjednoczonych.
Simion twierdził, że petycję dyplomatyczną zainicjowali prezydent Rumunii Nicușor Dan, premier Ilie Bolojan oraz ambasador Rumunii w Stanach Zjednoczonych. Nie przedstawiono żadnych publicznych dowodów na poparcie tych twierdzeń.


