Wygenerowane przez AI·Dowiedz się jak
© Rolling Stone
Rząd·3 g. temu

Rachunek za salę balową Trumpa w Białym Domu sięga 600 mln dolarów, wewnętrzne szacunki wskazują, że połowa pochodzi od podatników

Dokumenty wykonawcy, do których dotarł „The Washington Post”, pokazują, że cena sali balowej w Skrzydle Wschodnim Białego Domu prezydenta Trumpa wzrosła do 600 mln dolarów, a ponad połowa pochodzi z kont federalnych, mimo jego wielokrotnych zapewnień, że prywatni darczyńcy pokryją cały rachunek.

Rosnący rachunek

Neoklasycystyczna sala balowa i kompleks bunkrów zastępujące zburzone Skrzydło Wschodnie Białego Domu będą kosztować 600 mln dolarów, według wewnętrznych szacunków przygotowanych przez Clark Construction i przeanalizowanych przez „The Washington Post”. Kwota ta jest trzykrotnie wyższa od 200 mln dolarów, które Trump podał, gdy projekt został ogłoszony w lipcu 2025 r. Do marca 2026 r. wykonawca otrzymał już kilkanaście federalnych płatności o łącznej wartości dziesiątek milionów dolarów, mimo że prezydent zapewniał, że nie zaangażowano pieniędzy podatników. „Post” uzyskał sześć zestawień kosztów od lipca 2025 do marca 2026 r.; w każdej wersji środki publiczne były wymienione jako istotne źródło.

Luka między podatnikami a prywatnymi darczyńcami

Podsumowanie projektu z marca 2026 r. wyceniło prace na 600 mln dolarów. Z tej kwoty 293 mln dolarów miało pochodzić ze źródeł prywatnych, 155 mln dolarów z kont Secret Service, a 149 mln dolarów z Biura Wojskowego Białego Domu, co daje udział publiczny powyżej 50 proc. Wcześniejsze oszacowanie z 11 lipca 2025 r. już przewidywało ponad 100 mln dolarów wkładu federalnego. 20 października 2025 r., dwa dni przed tym, jak ekipy wyburzeniowe zrównały Skrzydło Wschodnie z ziemią, Clark oszacował koszt na 478 mln dolarów, ponownie połowę przypisując podatnikom. Trump powiedział dziennikarzom 22 października, że wojsko wniesie wkład, ale finansowanie pochodzi „w 100 proc. ode mnie i kilku moich przyjaciół”.

To jest wolne od podatników. Żaden podatnik nie wkłada ani 10 centów.

Reakcja administracji

Rzecznik Białego Domu Davis Ingle nie odniósł się do wewnętrznych danych po skontaktowaniu się z nim. Powiedział, że projekt finansowany jest „na około 400 mln dolarów” przez prezydenta i hojnych amerykańskich patriotów oraz będzie służyć jako bezpieczne miejsce dla przyszłych prezydentów. Clark Construction określił wszystkie szczegóły projektu jako poufne i skierował pytania do Białego Domu. Były urzędnik General Services Administration Anthony Costa zakwestionował wykorzystanie funduszy Secret Service do rozbiórki, mówiąc „Postowi”: „Jak to jest coś, co Secret Service powinien robić i finansować?”

Sprzeciw prawny i polityczny

Grupy konserwatorskie pozwały, aby zablokować budowę po tym, jak Skrzydło Wschodnie, zbudowane pierwotnie w 1902 r., zostało zburzone bez wyraźnej zgody Kongresu. Sędzia wstrzymał prace nad salą balową w marcu, ale pozwolił kontynuować budowę bunkra; administracja się odwołuje, a sprawa może trafić do Sądu Najwyższego. Na Kapitolu, majowa propozycja republikanów z Senackiej Komisji Sądownictwa, aby przeznaczyć 1 mld dolarów z pieniędzy podatników na bezpieczeństwo projektu, wywołała tarcia wewnątrz partii i zwiększyła niezadowolenie społeczne. Sondaż z kwietnia 2025 r. wykazał, że 55 proc. Amerykanów sprzeciwiało się sali balowej, a 28 proc. ją popierało.

Szacunki kosztów sali balowej a publiczne oświadczenia Trumpa
  1. Trump ogłasza projekt, mówiąc, że będzie kosztować 200 mln dolarów
  2. Szacunek Clark Construction sięga 270 mln dolarów, z czego ponad 100 mln ze źródeł federalnych
  3. Szacunek Clark wzrasta do 478 mln dolarów, połowa od podatników
  4. Rozpoczyna się rozbiórka Skrzydła Wschodniego; Trump twierdzi, że koszt wynosi 300 mln dolarów, finansowany prywatnie
  5. Trump mówi, że sala balowa będzie kosztować około 400 mln dolarów
  6. Clark przedstawia szacunek 600 mln dolarów, z czego ponad połowa pochodzi od podatników
  7. Trump mówi dziennikarzom, że projekt kosztuje 400 mln dolarów i jest „wolny od podatników”

Wzór eskalacji liczb

Trump kilkakrotnie korygował swoje publiczne szacunki, nie przyznając, że podatnicy poniosą część kosztów. Początkowo podał cenę 200 mln dolarów, określił ją jako 300 mln dolarów w dniu rozpoczęcia rozbiórki Skrzydła Wschodniego, a w grudniu 2025 r. ustalił na 400 mln dolarów. 31 marca 2026 r., stojąc w Gabinecie Owalnym, nazwał projekt wolnym od podatników i powiedział, że będzie obejmował schrony przeciwbombowe i duże obiekty medyczne. Rekordy „Postu” pokazują, że administracja została poinformowana o kwocie 600 mln dolarów co najmniej trzy tygodnie przed wygłoszeniem tych uwag.

Waszyngton, D.C.

7 źródeł

Zapisz się na Pollar Weekly

Tydzień w newsach, w każdy piątek. Za darmo.

Za darmo. Bez śledzenia, bez reklam. Wypisz się w każdej chwili.

Więcej z: Polityka i gospodarka