
Rzeczniczka Praw Dziecka składa zawiadomienia o groźbach i mowie nienawiści, prokuratura wnioskuje o ochronę
Monika Horna-Cieślak złożyła dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z groźbami karalnymi na Instagramie oraz publikacją treści rasistowskich, co skłoniło prokuraturę do wystąpienia o ochronę policyjną dla niej i jej współpracowników.
Groźby wobec rzeczniczki na Instagramie
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak złożyła dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z groźbami i zniesławieniami skierowanymi przeciwko niej oraz jej urzędowi. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, potwierdził wpłynięcie zawiadomień 1 października 2026 r. Pierwsze z nich dotyczy serii wulgarnych wyzwisk oraz bezpośrednich gróźb fizycznego ataku, które wpłynęły do Horna-Cieślak i pracowników Biura Rzecznika Praw Dziecka za pośrednictwem serwisu Instagram. Według prokuratury komunikaty te stanowią próbę wywarcia wpływu na funkcjonariusza publicznego lub osoby mu pomagające poprzez stosowanie przemocy lub groźby bezprawnej. Zawiadomienie obejmuje również znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków służbowych. W odpowiedzi na zagrożenie prokuratura niezwłocznie wystąpiła do Komendanta Stołecznego Policji o rozważenie objęcia rzeczniczki i jej personelu ochroną.
W związku z treścią zawiadomienia i sformułowanym w nim wnioskiem, prokuratura wystąpiła do Komendanta Stołecznego Policji o rozważenie zastosowania środków ochrony wobec pokrzywdzonych.
Mowa nienawiści w sieci i przekazanie sprawy
Drugie zawiadomienie złożone przez rzeczniczkę dotyczy znieważenia funkcjonariusza publicznego oraz szerzenia treści rasistowskich w publikacji internetowej. Sprawa dotyczy materiałów zamieszczonych na stronie Gazeta Warszawska w sekcji zatytułowanej „okupacja żydowska”. Publikacja ta zawierała wypowiedź przypisywaną posłowi M. Kowalskiemu o treści: „Poseł M. Kowalski: Pani M. Horna-Cieślak sprzeniewierzyła się przede wszystkim dobru dziecka”. Wstępna analiza prokuratorska wykazała, że portal publikował treści systematycznie nawołujące do nienawiści na tle etnicznym i znieważające osoby niebędące narodowości polskiej. Oba zawiadomienia trafiły początkowo do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście. Ze względu na podejrzenie przestępstw motywowanych uprzedzeniami, sprawy przekazano do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów, która specjalizuje się w ściganiu przestępstw z nienawiści.
Wstępna analiza treści wspomnianego portalu prowadzi do wniosku, że strona zawiera treści nawołujące do nienawiści i znieważające ludność pochodzenia niepolskiego.
Kontrargumenty w sprawie interwencji na Białołęce
Zawiadomienia te są pokłosiem odrębnego wniosku złożonego przeciwko samej Horna-Cieślak do Prokuratury Krajowej w ostatnim tygodniu września 2026 r. Skarga ta zarzuca jej przekroczenie uprawnień i składanie fałszywych oskarżeń w związku z incydentem rodzinnym na warszawskiej Białołęce, o którym informował serwis Zero.pl. Horna-Cieślak relacjonowała, że była świadkiem, jak matka szarpie dziecko w miejscu publicznym, co skłoniło ją do interwencji, na którą matka odpowiedziała agresją słowną. Rzeczniczka zgłosiła sprawę policji i zainicjowała postępowanie przed sądem rodzinnym, argumentując, że dzieci powinny zostać odebrane opiekunom. Funkcjonariusze policji ustalili później, że brak było podstaw prawnych do odebrania dzieci. Sąd rodzinny nakazał powrót dzieci do rodziców, wskazując, że działania Horna-Cieślak mogą nosić znamiona przemocy instytucjonalnej.
- Do Prokuratury Krajowej wpływa zawiadomienie o przekroczeniu uprawnień przez Horna-Cieślak.
- Horna-Cieślak składa dwa zawiadomienia dotyczące gróźb na Instagramie i mowy nienawiści.
- Prokuratura w Warszawie przekazuje sprawy o przestępstwa z nienawiści do jednostki Warszawa-Ursynów i wnioskuje o ochronę policyjną.
- Sprawa przeciwko Horna-Cieślak zostaje skierowana do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Podział spraw między jednostki prokuratury
Skarga dotycząca przekroczenia uprawnień przez Horna-Cieślak została przekazana z Prokuratury Krajowej do Prokuratury Okręgowej w Szczecinie w celu formalnej weryfikacji. Jednocześnie Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów prowadzi postępowanie w sprawie gróźb na Instagramie oraz publikacji na łamach Gazety Warszawskiej. Prokuratorzy w Warszawie oczekują na decyzję Komendanta Stołecznego Policji w sprawie przyznania ochrony dla pracowników biura rzeczniczki. Równoległe procedury prawne dzielą spory między dwa regiony polskiego systemu prokuratorskiego. Horna-Cieślak występuje obecnie w Warszawie w roli pokrzywdzonej, podczas gdy w Szczecinie jest objęta postępowaniem jako osoba, której zarzuca się nadużycia.

