
Ryanair rezygnuje z opłaty za rodzinne miejsca po wszczęciu śledztwa przez brytyjski organ ochrony konkurencji
Irlandzki przewoźnik niskokosztowy nie będzie już pobierał opłat od rodziców za siedzenie obok małych dzieci. Zmiana ogłoszona 25 czerwca nastąpiła po tym, jak brytyjski organ nadzoru wszczął postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.
Zmiana polityki
Firma Ryanair zakończyła obowiązkową opłatę za „miejsca rodzinne”, umożliwiając dorosłym podróżującym z dziećmi w wieku 2–11 lat otrzymanie bezpłatnej alokacji miejsc obok swoich dzieci po odprawie. Zmiana dotyczy rezerwacji dokonanych od 25 czerwca 2026 r. – poinformowały linie lotnicze – dostosowując swoją praktykę do większości innych europejskich przewoźników. Rodziny, które nie zapłacą za wybór miejsc, najprawdopodobniej zostaną umieszczone z tyłu samolotu, ponieważ przednie rzędy zapełniają się jako pierwsze.
Opłata wynosiła wcześniej około 8 funtów (9,30 euro lub 10,70 dolara) w każdą stronę. Zgodnie ze starą polityką co najmniej jedna osoba dorosła musiała wykupić zarezerwowane miejsce, aby maksymalnie czworo dzieci mogło siedzieć obok niej bezpłatnie. Firma Ryanair oświadczyła, że zmienione podejście będzie „neutralne dla przychodów”, a rodzice nadal mogą zdecydować się na zapłatę za rezerwację konkretnych miejsc.
Śledztwo brytyjskiego regulatora
Na początku czerwca brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA) wszczął dochodzenie w sprawie tego, czy opłata narusza brytyjskie prawo konsumenckie. Organ nadzoru stwierdził, że opłata może oznaczać zmuszanie rodziców do płacenia linii lotniczej za wypełnianie przez nią własnych obowiązków w zakresie bezpieczeństwa dzieci i osób niepełnosprawnych wynikających z przepisów lotniczych. CMA opisał typową opłatę w wysokości 8 funtów jako koszt „obowiązkowego miejsca rodzinnego” i zauważył, że wiele innych linii lotniczych już przydziela dzieciom miejsca obok rodzica bez dodatkowych kosztów.
Rzecznik CMA powiedział, że regulator sprawdzi, czy nowa polityka jest zgodna z prawem. „Jeśli tak, to będzie to zwycięstwo dla rodzin, które nie będą już musiały płacić za siedzenie obok swoich dzieci” – powiedział rzecznik, dodając, że dochodzenie pozostaje otwarte i nie usuwa faktu, że rodziny były obciążane opłatami przez lata.
Niechętny zwrot o 180 stopni
Dyrektor generalny Ryanaira Michael O'Leary otwarcie skrytykował interwencję CMA. Powiedział, że linia lotnicza „niechętnie dostosuje się do tego standardu branżowego” i oskarżył regulatora o niezrozumienie, co leży w interesie konsumentów. O'Leary twierdził, że stary system dawał rodzinom pewność co do miejsc w momencie rezerwacji, podczas gdy nowy zmusza do czekania aż do odprawy.
Zamiast promować konkurencyjność i niższe ceny biletów dla konsumentów, CMA ma misję zmuszenia Ryanaira do przyjęcia mniej przejrzystej i mniej przyjaznej konsumentom polityki rodzinnego siedzenia stosowanej przez większość innych linii lotniczych – tylko dlatego, że jest to standard branżowy.
Skrytykował również CMA za „przymykanie oka” na wysokie ceny na trasach, na których Ryanair nie konkuruje, nazywając regulatorów „całkowicie zagubionymi”.
Reakcja konsumentów
Rory Boland, redaktor magazynu konsumenckiego Which? Travel, z zadowoleniem przyjął zmianę, ale nie sposób, w jaki do niej doszło. Powiedział, że nie powinno było być potrzebne formalne skarżenie, aby zmusić Ryanaira do zaprzestania tego, co nazwał nieuzasadnionymi opłatami.
Nigdy nie było uczciwe obciążanie rodziców opłatą za siedzenie obok dzieci, które mają zaledwie trzy lata. Jasne jest, że Ryanair jest niezadowolony, że został zmuszony do zrobienia właściwej rzeczy, więc Which? będzie monitorować konsekwencje.
Ponieważ dochodzenie wciąż trwa, CMA będzie badać, czy nowy, darmowy, ale z tyłu samolotu, system w pełni rozwiązuje problemy związane z prawem konsumenckim. Ryanair utrzymuje, że jego poprzednia polityka była w pełni zgodna z prawem.


