
Rutte łagodzi gniew Trumpa na sojuszników z NATO w sprawie wojny z Iranem pochlebstwami i wykresami
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte odwiedził w środę Biały Dom, aby załagodzić gniew prezydenta Donalda Trumpa na sojuszników, którzy odmówili przyłączenia się do wojny USA z Iranem, używając pochlebstw i wykresów pokazujących wzrost wydatków na obronę.
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte odwiedził w środę Biały Dom, uzbrojony w kartonowe wykresy i przesadne pochwały, starając się naprawić nadwyrężone relacje między prezydentem Donaldem Trumpem a europejskimi sojusznikami, którzy odmówili przyłączenia się do wojny USA z Iranem. Spotkanie poprzedziło kluczowy szczyt NATO w Ankarze, zaplanowany na 7-8 lipca, podczas gdy Trump otwarcie kwestionuje pakt wzajemnej obrony sojuszu i grozi wycofaniem wojsk z Europy.
Spotkanie w Gabinecie Owalnym
Rutte rozpoczął spotkanie, nazywając Trumpa „liderem wolnego świata” i chwaląc jego decyzję o uderzeniu na Iran, który, jak stwierdził, był „bardzo blisko posiadania broni jądrowej” i „eksportował chaos i terroryzm”. Następnie przedstawił serię wykresów pokazujących to, co nazwał „bilionem Trumpa” – wzrost wydatków na obronę w Europie i Kanadzie od czasu objęcia urzędu przez Trumpa w 2017 r., który w ciągu ostatnich dwóch lat wyniósł ponad 250 miliardów dolarów. „Jestem głęboko przekonany, że to pan, jako prezydent Stanów Zjednoczonych, dokonał tej zmiany” – powiedział Rutte, przypisując Trumpowi zasługę osiągnięcia tego, czego nie udało się dokonać żadnemu prezydentowi od czasów Eisenhowera.
To są pana dowody.
Trump, który od dawna określa NATO mianem „papierowego tygrysa”, wydawał się nieporuszony wykresami i kilkakrotnie przerywał Rutte. Mimo to osobiście pochwalił sekretarza generalnego. „Naprawdę wykonał pan dobrą robotę i myślę, że gdyby ktokolwiek inny zajmował to stanowisko, to w ogóle byśmy się dziś nie spotkali, mówiąc szczerze, ponieważ zostaliśmy zawiedzeni” – powiedział Trump.
Zarzuty Trumpa
Prezydent wymienił listę sojuszników, którzy go rozczarowali: Włochy, Wielką Brytanię, Niemcy, Francję, a zwłaszcza Hiszpanię, którą nazwał „pokazem terroru” i „katastrofą”. Trump zapewnił, że nie potrzebuje ich pomocy – „Zmiażdżyliśmy ich dosłownie w pierwszym tygodniu”, powiedział o Iranie – ale że byłoby „miło, gdyby powiedzieli: »Chcielibyśmy pomóc«”. Dodał: „Chcę lojalności, nie pieniędzy”.
Gniew wynika z następstw ataku USA-Izrael na Iran z 28 lutego, który zakłócił żeglugę przez Cieśninę Ormuz. Hiszpania odmówiła udostępnienia swoich baz siłom USA do przeprowadzenia operacji, a Włochy autoryzowały tylko loty techniczne i logistyczne. Inni sojusznicy odmówili udziału w ponownym otwarciu cieśniny lub w operacjach bojowych.
Obrona Ruttego
Rutte przyznał rację frustracji Trumpa, ale argumentował, że niechęć ogranicza się do „odosobnionych przypadków”. Zwrócił uwagę, że podczas wojny z lotnisk w Europie wystartowało od 4 000 do 5 000 amerykańskich samolotów wojskowych, a sojusznicy rozmieszczają obecnie okręty wojenne w pobliżu Cieśniny Ormuz, aby pomóc w usuwaniu min. „Ogólnie rzecz biorąc, pańscy europejscy sojusznicy byli obecni” – powiedział.
Wiem, że zdarzały się odosobnione przypadki, które pana rozczarowały, ale ogólnie rzecz biorąc, pańscy europejscy sojusznicy byli obecni.
Szef NATO podkreślił również, że sojusz jest silniejszy dzięki presji Trumpa, zauważając, że Niemcy podwoiły swoje wydatki na obronę, a kraje nordyckie zwiększają swój wkład.
Zbliżający się szczyt i szersze napięcia
Wizyta była preludium do szczytu w Ankarze, podczas którego dyplomaci obawiają się, że Trump może wybuchnąć z powodu stanowiska sojuszników wobec Iranu. Napięcia pogłębiło niedawne ogłoszenie przez sekretarza obrony Pete'a Hegsetha sześciomiesięcznego przeglądu amerykańskiej obecności wojskowej w Europie, z sugestiami, że kraje, które nie pomogły w wojnie z Iranem, zostaną ukarane. Administracja ogłosiła już wycofanie wojsk z Niemiec i krótko odwołała rozmieszczenie w Polsce, zanim zmieniła kurs.
Francja wezwała do „uporządkowanego” wycofania się USA, podczas gdy Rutte twierdzi, że działania Waszyngtonu nie są zaskoczeniem. Po spotkaniu Rutte powiedział dziennikarzom, że Trump pozostaje „zaangażowany” w NATO, choć własne słowa prezydenta nie pozostawiają wątpliwości, że przyszłość sojuszu zależy od spotkania w Ankarze.
- Atak USA-Izrael na Iran zakłóca żeglugę przez Cieśninę Ormuz
- Rutte spotyka się z Trumpem w Białym Domu, aby złagodzić napięcia
- Rozpoczyna się szczyt przywódców NATO w Ankarze


