
Akcje AstraZeneca spadają o 7% po doniesieniach o rozmowach w sprawie fuzji z Bristol Myers Squibb
Akcje brytyjsko-szwedzkiego koncernu farmaceutycznego spadły w poniedziałek o 8,8% po tym, jak Financial Times poinformował o wstępnych rozmowach z amerykańskim rywalem, Bristol Myers Squibb. Wartość rynkowa połączonego podmiotu mogłaby zbliżyć się do 400 mld USD.
Werdykt rynku
Akcje AstraZeneca spadły w poniedziałek w Londynie o 8,8%, po czym ograniczyły straty do około 7%, co oznacza utratę blisko 15 mld funtów kapitalizacji rynkowej. Wyprzedaż nastąpiła po publikacji Financial Times o wstępnych rozmowach w sprawie fuzji z amerykańskim Bristol Myers Squibb. Osoba zaznajomiona ze sprawą potwierdziła te doniesienia agencji Reuters, zastrzegając jednocześnie, że każda transakcja może zostać opóźniona lub zerwana. Ani AstraZeneca, ani BMS nie wydały oficjalnego komunikatu.
Połączony podmiot stałby się czwartym co do wielkości koncernem farmaceutycznym na świecie pod względem kapitalizacji, zbliżając się do 400 mld USD. Według danych Reutersa, na piątkowym zamknięciu AstraZeneca była wyceniana na 264,11 mld USD, a Bristol Myers na 133,41 mld USD. Rozmowy są na wczesnym etapie, a szczegółowe warunki nie zostały potwierdzone.
Sprzeciw inwestorów
Akcjonariusze zareagowali sceptycznie. Markus Manns, zarządzający portfelem w Union Investment i posiadacz akcji obu spółek, stwierdził, że transakcja nie ma sensu strategicznego ani finansowego i wezwał firmy do porzucenia rozmów.
Wiele megafuzji z przeszłości zniszczyło wartość, podczas gdy wyniki badań i rozwoju zaangażowanych firm potrzebowały lat, aby podnieść się po „szokach fuzji”.
Evangelos Assimakos, starszy dyrektor inwestycyjny w Rathbones, jednym z 30 największych akcjonariuszy AstraZeneca, określił potencjalne połączenie jako zaskoczenie, biorąc pod uwagę obecną ścieżkę wzrostu spółki. AstraZeneca wygenerowała w ubiegłym roku przychody na poziomie 58,7 mld USD i dąży do 80 mld USD do 2030 roku. Assimakos zwrócił również uwagę na ryzyko antymonopolowe, zauważając, że znaczne nakładanie się oferty leków onkologicznych i kardiologicznych może wymagać znaczących dezinwestycji.
Problem wygasających patentów
Głównym zarzutem jest fakt, że AstraZeneca przejęłaby firmę stojącą w obliczu wygasania kluczowych patentów. Przebojowy lek onkologiczny Opdivo firmy Bristol Myers jest jednym z produktów, których sprzedaż ma gwałtownie spaść w związku z wygasaniem patentów do 2030 roku. Według Financial Times, amerykańska grupa może stracić niemal połowę swoich przychodów w nadchodzących latach. Inwestorzy pytają, dlaczego AstraZeneca miałaby dobrowolnie przejmować to ryzyko, skoro jej własny portfel leków jest solidny.
AstraZeneca oczekuje na dane kliniczne dotyczące nowych leków na różne nowotwory, otyłość i choroby układu oddechowego, takie jak astma. Dyrektor generalny Sir Pascal Soriot zapewniał jeszcze w zeszłym miesiącu, że nie potrzebuje fuzji ani przejęć, aby zrealizować cel przychodowy na 2030 rok. Dotychczasowa strategia firmy, polegająca na uzupełnianiu wewnętrznego rozwoju umowami licencyjnymi i partnerstwami, szczególnie w Chinach, okazała się skuteczna.
Dziedzictwo Soriota i echo Pfizera
Soriot (67 lat) kieruje AstraZeneca od 2012 roku. Jego kadencja została zdefiniowana przez skuteczną obronę przed wrogim przejęciem przez Pfizera w 2014 roku, co stało się fundamentem późniejszego sukcesu. Od tego czasu wartość rynkowa AstraZeneca wzrosła trzykrotnie, osiągając w pewnych momentach 200 mld funtów. Przejęcie Alexion za 39 mld USD w 2021 roku pozwoliło firmie wejść na rynek leków na choroby rzadkie, co uznano za zgodne z filozofią Soriota opartą na nauce.
Megafuzja z Bristol Myers oznaczałaby radykalną zmianę kursu. Analitycy Jefferies skomentowali, że jeśli jakakolwiek firma nie potrzebuje inżynierii finansowej, to właśnie AstraZeneca. The Guardian zauważył, że Soriot ryzykuje zniszczenie swojego dziedzictwa, jeśli wysokoryzykowna przygoda finansowa zakończy się niepowodzeniem, podczas gdy Frankfurter Allgemeine pyta, dlaczego miałby obciążać się latami integracji, skoro wzrost organiczny przynosi efekty.
Przeszkody regulacyjne i polityczne
Organy antymonopolowe w Stanach Zjednoczonych prawdopodobnie przyjrzałyby się połączeniu dwóch wiodących franczyz onkologicznych. Obie firmy sprzedają leki konkurujące z Keytruda firmy Merck (Imfinzi od AstraZeneca i Opdivo od Bristol Myers), co tworzy bezpośrednią konkurencję. Frankfurter Allgemeine poinformował, że AstraZeneca prawdopodobnie musiałaby sprzedać część jednostek biznesowych, aby uzyskać zgodę.
W Londynie rząd również może wyrazić zaniepokojenie. Fuzja z amerykańskim rywalem mogłaby zwiększyć pokusę przeniesienia głównego notowania AstraZeneca do Nowego Jorku, co byłoby stratą trudną do zaakceptowania dla London Stock Exchange, biorąc pod uwagę status firmy jako drugiego najbardziej wartościowego składnika indeksu. Połączenie wrogości inwestorów, złożoności regulacyjnej i wrażliwości politycznej sugeruje, że rozmowy mogą zostać po cichu zakończone, o czym spekulowało w poniedziałek wiele mediów.
- AstraZeneca
- 264.11 $mld
- Bristol Myers Squibb
- 133.41 $mld
- Połączony podmiot (szacunkowo)
- 397.52 $mld
- Soriot odpiera wrogą ofertę przejęcia przez Pfizera o wartości blisko 70 mld funtów
- AstraZeneca przejmuje Alexion za 39 mld USD, wchodząc na rynek leków na choroby rzadkie
- Łączna kapitalizacja AstraZeneca i BMS zbliża się do 400 mld USD
- Financial Times informuje o wstępnych rozmowach w sprawie fuzji z Bristol Myers Squibb
- Akcje AstraZeneca spadają o 8,8%; inwestorzy i analitycy krytykują pomysł


