
Rosyjskie pociski balistyczne zabiły co najmniej 8 osób na Ukrainie; Polska bada naruszenie przestrzeni powietrznej i krater przy granicy
Rosyjskie pociski balistyczne i drony zaatakowały w nocy miasta na terenie całej Ukrainy, zabijając co najmniej ośmiu cywilów i raniąc dziesiątki osób. Polska poderwała myśliwce po tym, jak niezidentyfikowany obiekt naruszył przestrzeń powietrzną i pozostawił krater w pobliżu granicy.
Noc ataków
Siły rosyjskie przeprowadziły nocny atak na dużą skalę, wystrzeliwując dziesiątki pocisków i setki dronów w cele na terenie całego kraju. Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegał kilka godzin wcześniej, opierając się na danych wywiadowczych, że atak jest nieuchronny. Uderzenia trafiły w obszary mieszkalne w co najmniej czterech miastach, zabijając co najmniej ośmiu cywilów i raniąc wielu innych. W Kijowie odnotowano dwie fale eksplozji: pierwszą krótko po godzinie 01:00 czasu lokalnego, a drugą przed 04:00.
Śmierć rodziny w Krzywym Rogu
Najtragiczniejszy w skutkach atak miał miejsce w wiosce na obrzeżach Krzywego Rogu w środkowej Ukrainie. Pocisk balistyczny Iskander-M, wystrzelony z rosyjskiego obwodu woroneskiego, trafił bezpośrednio w prywatny dom, w którym mieszkała wielodzietna rodzina.
Bezpośrednie trafienie pociskiem balistycznym Iskander-M, wystrzelonym z Woroneża, uderzyło w prywatny dom, w którym mieszkała wielodzietna rodzina, zabijając dwie dziewczynki w wieku 5 i 12 lat oraz czworo dorosłych.
Osiem innych osób zostało rannych, w tym dwoje dzieci w wieku 6 i 15 lat, przekazał Wiłkuł, szef miejskiej administracji wojskowej.
Kijów i Połtawa
W stolicy, Kijowie, mer Witalij Kliczko potwierdził użycie pocisków balistycznych i pożary w kilku budynkach mieszkalnych. Jedna osoba zginęła. Oddzielny atak w obwodzie połtawskim również przyniósł śmierć jednego cywila, poinformowały lokalne władze. Ataki na Kijów nastąpiły w dwóch wyraźnych falach, z których druga uderzyła tuż przed świtem.
Uszkodzone bloki we Lwowie
Zachodnie miasto Lwów, położone około 70 kilometrów od polskiej granicy, zostało zaatakowane około godziny 04:40. Dwa bloki mieszkalne zostały uszkodzone przez rosyjskie pociski. Władze regionalne poinformowały o 15 rannych, a ekipy ratunkowe w czwartek rano wciąż przeszukiwały gruzy w poszukiwaniu osób uwięzionych. Niektóre wcześniejsze doniesienia mówiły o sześciu rannych, ale administracja regionalna później podniosła tę liczbę.
- Krzywy Róg
- 14 ofiary
- Kijów
- 1 ofiary
- Połtawa
- 1 ofiary
- Lwów
- 15 ofiary
Naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej
W trakcie rosyjskiego ostrzału Polska poderwała myśliwce i postawiła systemy obrony powietrznej oraz radarowe w stan wysokiej gotowości. W Lublinie na krótko zawyły syreny alarmowe. Polskie wojsko potwierdziło później, że w przestrzeni powietrznej kraju zaobserwowano nieznany obiekt, który prawdopodobnie rozbił się w pobliżu wsi Tarnawa-Kolonia. Strażacy w czwartek rano badali krater na polu w tej miejscowości.
- Prezydent Zełenski ostrzega przed nocnym atakiem Rosji na dużą skalę w oparciu o dane wywiadowcze
- Pierwsza fala uderzeń pociskami balistycznymi trafia w Kijów
- Druga fala eksplozji w Kijowie
- Eksplozje we Lwowie, uszkodzone budynki mieszkalne
- Polska podrywa myśliwce, w Lublinie wyją syreny alarmowe
- Polscy strażacy badają krater w pobliżu Tarnawy-Kolonii po naruszeniu polskiej przestrzeni powietrznej
Apel Zełenskiego
Zełenski wykorzystał atak, aby ponowić apel o dostarczenie zaawansowanych systemów obrony powietrznej przez międzynarodowych sojuszników. Ukraina wielokrotnie ostrzegała, że brakuje jej wystarczającej liczby zaawansowanych systemów przechwytujących, aby zatrzymać pociski balistyczne, które poruszają się z dużą prędkością i są trudne do zestrzelenia. Nocny atak, łączący pociski balistyczne i drony, uwypuklił tę słabość.


