Rosyjski atak rakietowy na obwód kijowski: trzy ofiary śmiertelne, w tym dziecko
Siły rosyjskie przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę atak na obwód kijowski, w wyniku którego zginęły trzy osoby, w tym dziecko, a trzy kolejne zostały ranne. Alarmy przeciwlotnicze zmusiły mieszkańców stolicy do szukania schronienia, a w mieście słychać było liczne eksplozje.
Nocne ataki na obwód kijowski
Siły rosyjskie przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę 8 sierpnia zmasowany atak na Kijów i okolice. Tymur Tkaczenko, szef kijowskiej obwodowej administracji wojskowej, poinformował około godziny 2:30 na Telegramie, że uderzenia dotknęły trzy lokalizacje w rejonie browarskim na północny wschód od stolicy. Zginęły trzy osoby, w tym dziecko, a trzy inne zostały ranne (wśród nich również nieletni). Spadające szczątki dronów lub rakiet uszkodziły dom prywatny, budynki gospodarcze i pojazdy, wywołując pożar w obiekcie niemieszkalnym. Tkaczenko nie doprecyzował, czy zniszczenia spowodowały fragmenty rakiet, czy zestrzelone drony.
Alarm rakietowy w stolicy
Około godziny 3:00 kijowska miejska administracja wojskowa ogłosiła alarm powietrzny w związku z użyciem rakiet balistycznych, instruując mieszkańców, by udali się do schronów. Wcześniej ukraińskie siły powietrzne ostrzegały przed „zagrożeniem użycia broni balistycznej z północy”. Reporter AFP w mieście słyszał około tuzina eksplozji. Świadkowie agencji Reuters relacjonowali kilka potężnych wybuchów, które wstrząsnęły centrum miasta. Mer Witalij Kliczko poinformował około 3:30 o pożarach w dwóch dzielnicach: w obiekcie niemieszkalnym w dzielnicy hołosijiwskiej oraz w zbiornikach paliwa w dzielnicy obolońskiej. Na miejsce wysłano służby ratunkowe.
- Alarmy przeciwlotnicze ogłoszone w Kijowie i okolicach z powodu zagrożenia dronami z północy
- Tkaczenko informuje o trzech ofiarach śmiertelnych, w tym dziecku, oraz trzech rannych w rejonie browarskim
- Kijowska administracja wojskowa ogłasza alarm powietrzny w związku z rakietami balistycznymi
- Mer Kliczko informuje o pożarach w dzielnicach hołosijiwskiej i obolońskiej
Wzrost intensywności ataków
Nocny atak następuje po tygodniu wzmożonych rosyjskich uderzeń na Kijów. W środę ataki na stolicę zabiły 17 osób, a 44 raniły, przy czym władze informowały o rozległych zniszczeniach infrastruktury cywilnej i biznesowej. Na początku sierpnia Rosja wystrzeliła w stronę ukraińskiej stolicy 35 rakiet i 185 dronów, w tym 27 rakiet balistycznych, uszkadzając budynki mieszkalne i inne cele. Ukraina cierpi na chroniczny niedobór systemów obrony powietrznej zdolnych do zestrzeliwania rosyjskich rakiet balistycznych. Moskwa znacząco zwiększyła częstotliwość ataków na stolicę w ostatnich miesiącach, zazwyczaj przeprowadzając krótkie, intensywne salwy trudnych do przechwycenia rakiet balistycznych. Nocna fala obejmowała również drony i bomby szybujące.
- 5 sierpnia – zabici
- 17
- 5 sierpnia – ranni
- 44
- 8 sierpnia – zabici
- 3
- 8 sierpnia – ranni
- 3
Pierwsza wizyta Zełenskiego w Serbii
W czasie gdy trwały ataki, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przybył do Belgradu z pierwszą oficjalną wizytą w Serbii, kraju utrzymującym bliskie relacje z Moskwą od czasu inwazji na Ukrainę. Zełenski został powitany na lotnisku przez minister energetyki Dubravkę Djedović Handanović i zjadł kolację z prezydentem Serbii Aleksandarem Vučiciem. Obaj przywódcy mają przeprowadzić formalne rozmowy w pałacu prezydenckim w sobotę.
Omówimy rozszerzenie więzi gospodarczych między naszymi krajami, relacje z Unią Europejską, inne obszary, które mogą przynieść korzyści naszym narodom, oraz kwestie bezpieczeństwa.
Wysoki rangą ukraiński urzędnik powiedział AFP, że wizyta jest próbą „odciągnięcia Serbów od strony Rosji”. Vučić jednak odmawia nałożenia sankcji na Moskwę, co irytuje UE i spowalnia proces akcesyjny Serbii. W czwartek Vučić powiedział mediom, że stanowisko Serbii zostało ustalone niemal pięć lat temu i nie uległo zmianie.
Jestem pewien, że Wołodymyr Zełenski, zgodnie ze swoją walką i swoimi poglądami, powie to, co myśli o sankcjach wobec Federacji Rosyjskiej, ale Republika Serbii określiła swoje stanowisko cztery i pół roku temu, niemal pięć lat temu, i od tego czasu go nie zmieniła. Tak pozostanie do odwołania.

