
Reform UK proponuje operację „Forteca” z udziałem Royal Navy w celu powstrzymania łodzi z migrantami na kanale La Manche
Partia Nigela Farage'a zapowiada przeprowadzenie największej operacji wojskowej na kanale La Manche od czasów II wojny światowej, mającej na celu przechwytywanie małych łodzi i odsyłanie osób ubiegających się o azyl do Francji. Plan spotkał się z natychmiastową krytyką ekspertów wojskowych oraz rywali politycznych.
Lider Reform UK, Nigel Farage, przedstawił w poniedziałek zaostrzoną politykę imigracyjną. Zadeklarował, że rząd utworzony przez jego partię skieruje Royal Navy, Royal Marines, RAF oraz British Army do powstrzymywania małych łodzi z migrantami na kanale La Manche. Plan, nazwany „Operacją Forteca”, zakłada stworzenie zintegrowanego dowództwa nadzoru wykorzystującego drony, satelity i systemy podczerwieni do śledzenia jednostek, a następnie ich przechwytywania na morzu. Pasażerowie byliby zatrzymywani, otrzymywaliby żywność, wodę i pomoc medyczną, a następnie eskortowani z powrotem do Francji lub Belgii.
Szczegóły propozycji
28-stronicowy dokument programowy Reform UK zakłada, że obecne okręty patrolowe marynarki wojennej (OPV) będą zbliżać się do pontonów i eskortować je, zastępując obecną flotę pięciu kutrów i sześciu okrętów patrolowych Border Force. Trzy jednostki OPV, każda o długości blisko 80 metrów, stacjonują wokół Wielkiej Brytanii, jednak ich wycofanie ze służby zaplanowano na 2028 rok. Farage powiedział na konferencji prasowej, że jest „całkowicie przekonany, iż pod rządami Reform UK, w ciągu dwóch tygodni, nie będzie już żadnych łodzi”. Dodał, że jeśli Royal Navy nie chroni kraju przed inwazją, „szczerze mówiąc, nie widzę sensu jej istnienia”.
Rzecznik partii ds. wewnętrznych, Zia Yusuf, stwierdził, że partia wykaże się „niezłomną determinacją” i zasugerował, że Royal Marines mogliby lądować na francuskich plażach, aby odsyłać migrantów, jeśli Francja odmówiłaby zawarcia porozumienia o readmisji. Farage wskazał na niedawne niepokoje w hiszpańskiej enklawie Ceuta, gdzie w czwartek tysiące migrantów przepłynęło z Maroka na terytorium Hiszpanii, jako dowód na pilność sytuacji.
Krytyka ekspertów
Specjaliści ds. marynarki wojennej odrzucili plan jako niewykonalny. Emerytowany komandor Royal Navy, Tom Sharpe, nazwał użycie fregaty „niewiarygodnym marnotrawstwem zasobów wojskowych do zadań Border Force lub przewożenia ludzi specjalistycznym okrętem wojennym”. Zauważył, że okręt wojenny wart miliard funtów, skonfigurowany do walki przeciwlotniczej lub zwalczania okrętów podwodnych, nie powinien służyć do transportu ludzi. Były spadochroniarz i członek Henry Jackson Society, Andrew Fox, stwierdził, że plan „brzmi wspaniale, pod warunkiem, że nie ma się pojęcia o statkach, marynarzach, Francji ani prawie”. Podkreślił, że Wielka Brytania nie może wprowadzać okrętów wojennych na francuskie wody terytorialne, przejmować łodzi ani wysadzać pasażerów w Calais bez zgody Francji.
To jest luka w centrum tej polityki.
Były kapitan marynarki wojennej, John Foreman, wskazał na artykuł 98 Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza, który zobowiązuje marynarzy do ratowania osób w niebezpieczeństwie i zakazuje tworzenia warunków, które narażałyby je na takie niebezpieczeństwo. Analiza marynarki wojennej przeprowadzona przez „The Independent” wykazała, że tylko trzy z sześciu niszczycieli typu 45 oraz pięć starzejących się fregat typu 23 jest operacyjnych, a zasoby te są już zaangażowane w śledzenie rosyjskich jednostek i ochronę infrastruktury podwodnej.
Kontekst polityczny
Ogłoszenie planu następuje w czasie, gdy Reform UK zmaga się ze spadającymi notowaniami i serią skandali. „The Guardian” ujawnił niezadeklarowaną darowiznę w wysokości 5 mln funtów oraz powiązania Farage'a z oszustem. Komisarz parlamentu ds. standardów wszczął dochodzenie wobec wiceprzewodniczącego Richarda Tice'a w sprawie rzekomego niezadeklarowania interesów finansowych, a policja w Londynie bada darowizny na rzecz partii przed wyborami powszechnymi w 2024 roku. Sam Farage jest objęty zawieszonym dochodzeniem po rezygnacji z mandatu posła, co ma doprowadzić do wyborów uzupełniających w przyszłym tygodniu.
Partia Pracy oskarżyła Reform UK o odgrzewanie starych pomysłów w celu odwrócenia uwagi od problemów finansowych, a rzecznik ugrupowania stwierdził, że „gniew i łatwe odpowiedzi nie zmniejszą liczby przepraw”. Downing Street zauważyło, że gdy Royal Navy odpowiadała za kwestię małych łodzi w 2022 roku, nie odnotowano w tym okresie spadku liczby przepraw. Cień ministra spraw wewnętrznych, Chris Philp, nazwał plan „chwytem” pozbawionym szczegółowego finansowania. Premier Andy Burnham, który objął urząd dwa tygodnie temu po zastąpieniu Keira Starmera, obiecał „nieustępliwe” działania w celu powstrzymania osób ubiegających się o azyl po tym, jak od momentu objęcia przez niego przywództwa przybyło ponad 2000 osób.


