
Ukraiński parlament przyjął ustawę o Panteonie Narodowym, zaostrzając napięcia z Polską w sprawie możliwego umieszczenia Bandery
Rada Najwyższa zagłosowała w środę 287 do 0 za utworzeniem Panteonu Narodowego, który ma uczcić walczących o niepodległość Ukrainy na przestrzeni wieków, a perspektywa upamiętnienia postaci takich jak Stepan Bandera wywołuje nową krytykę ze strony Polski.
Tło
Prezydent Wołodymyr Zełenski przedstawił projekt ustawy w niedzielę z okazji Dnia Konstytucji, oświadczając, że żadna zewnętrzna siła nie będzie dyktować Ukrainie wyboru bohaterów.
Nikt nigdy nie będzie nam dyktować, jak mamy żyć, jak mówić, kogo kochać, komu dziękować ani których bohaterów szanować.
Propozycja pojawiła się kilka tygodni po dyplomatycznym sporze z Polską, gdy Warszawa cofnęła Zełenskiemu Order Orła Białego za nadanie jednostce wojskowej nazwy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
Przebieg w parlamencie
W środę Rada Najwyższa zatwierdziła ustawę w jednym głosowaniu – 287 deputowanych było za, nikt nie był przeciw, w izbie liczącej 450 miejsc. Marszałek Rusłan Stefanczuk wezwał ustawodawców do tworzenia historii.
Dzisiaj my, Rada Najwyższa Ukrainy IX kadencji, podejmiemy historyczną decyzję, ustanawiając podstawy prawne dla szczególnego miejsca ukraińskiej państwowości. Powiedziałbym nawet – pępka ukraińskiej państwowości, miejsca, gdzie najlepsi synowie i córki naszego państwa i naszego narodu znajdą swój ostateczny spoczynek, schronienie i należną cześć.
Komisja parlamentarna ds. polityki humanitarnej i informacyjnej zarekomendowała ustawę we wtorek, po tym jak pierwsze czytanie w poniedziałek uzyskało 290 głosów.
- Prezydent Zełenski nadaje jednostce wojskowej nazwę „Bohaterowie UPA”, wywołując krytykę Polski
- Prezydent Polski Nawrocki cofa Zełenskiemu Order Orła Białego
- Zełenski odsłania popiersie Iwana Mazepy i składa projekt ustawy o Panteonie w parlamencie z okazji Dnia Konstytucji
- Parlamentarna komisja ds. polityki humanitarnej rekomenduje przyjęcie ustawy
- Rada Najwyższa przyjmuje ustawę w ostatecznym głosowaniu 287:0, kierując ją do marszałka i prezydenta
Kto będzie uhonorowany?
Ustawa przewiduje powołanie rządowej komisji, która zdecyduje, które nazwiska trafią do Panteonu. Na razie nie ma żadnej listy, ale deputowani i urzędnicy przedstawili kandydatury.
Bandera, jako osoba, która w 1941 roku proklamowała państwowość ukraińską i przez całe życie dążyła do niepodległości Ukrainy, bez wątpienia może znaleźć się w Panteonie. Ale listy jeszcze nie ma. I na razie są to tylko spekulacje.
Oleksandr Alfiorow, szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej, przywołał dziedzictwo hetmana Iwana Mazepy oraz prawo do własnej narracji historycznej.
12 lat wojny o niepodległość dało nam prawo do własnej historii. Jak pisał hetman Iwan Mazepa: «Z prawa tego mamy przez szablę».
Zełenski odsłonił już popiersie Mazepy i zapowiedział pomnik na miejscu obalonego pomnika Lenina w Kijowie.
Reakcja Polski
Widmo Stepana Bandery i postaci UPA w Panteonie pogłębiło tarcia z Polską. Prezydent Karol Nawrocki pozbawił Zełenskiego najwyższego polskiego odznaczenia w czerwcu po incydencie z nazwaniem jednostki. Premier Donald Tusk i inni urzędnicy dołączyli do krytyki.
Nie chcę teraz wskazywać konkretnych nazwisk, ale otrzymujemy sygnały, że Stepan Bandera może znaleźć się na liście. Byłoby to krytyczne przesłanie dla naszych relacji.
Polskie media szeroko relacjonowały środowe głosowanie, a kilka redakcji przedstawiło je jako krok, który może antagonizować Warszawę.
Kolejne kroki
Po przyjęciu ram prawnych specjalna rządowa komisja ustali procedury uświęcania nazwisk. Stefanczuk powiedział, że Panteon będzie „na zawsze żyć zarówno chwałą, jak i wolnością Ukrainy” – jako pomnik tych, którzy budowali i bronili państwa. Ustawa trafia teraz do marszałka w celu natychmiastowego podpisu, a następnie do prezydenta w celu promulgacji.


