Tysiące osób protestują w Jaca przeciwko zarządzaniu kryzysowym w Aragonii po pożarze w Riglos
Około 6000 demonstrantów przemaszerowało 23 sierpnia 2026 r. przez Jaca, domagając się dymisji politycznych, zwiększenia funduszy na gospodarkę leśną oraz wsparcia dla strajkujących strażaków po niszczycielskich pożarach w regionie.
Masowa demonstracja w Jaca
Około 6000 demonstrantów przemaszerowało 23 sierpnia 2026 r. przez Jaca, domagając się zwiększenia zasobów na zapobieganie pożarom i rozliczenia politycznego w całej Aragonii. Organizatorzy z Movimiento por la Dignidad de la Montaña oraz Plataforma Pirineo Digno poprowadzili pochód, który wyruszył z Plaza Biscós krótko po godzinie 12:00 i zakończył się w tym samym miejscu po przejściu przez miasto. W zgromadzeniu wzięli udział mieszkańcy wysiedleni z powodu niedawnych pożarów, czynni strażacy leśni oraz obywatele z dotkniętych obszarów, w tym Las Peñas de Riglos, Cinco Villas, Leciñena i Teruel. Podczas spotkania uczestnicy uczcili minutą ciszy strażaka Wojskowej Jednostki Ratunkowej (UME), który zginął podczas akcji w Riglos, oraz drugiego strażaka, który zmarł w pożarze warsztatu w Calatorao. Transparenty niesione podczas marszu głosiły: „Aragonia płonie, DGA jest odpowiedzialne” oraz „Dla godności gór, naszych wiosek i strażaków leśnych”.
Zniszczenia pożarowe i odpowiedzialność administracyjna
Mobilizacja nastąpiła po pożarze w Las Peñas de Riglos, który strawił ponad 14 500 hektarów, wymusił ewakuację 19 wiosek i stał się największym odnotowanym pożarem w historii Aragonii. Łącznie latem 2026 r. pożary spaliły ponad 44 000 hektarów na terenie wspólnoty autonomicznej. Wstępne dochodzenia wykazały, że pożar w Riglos wybuchł od iskier generowanych przez maszyny drogowe pracujące wzdłuż autostrady A-132. Mieszkańcy gmin położonych przy trasie skrytykowali władze za brak nadzoru bezpieczeństwa i utrzymywanie prac budowlanych mimo zagrożenia pożarowego. Rzeczniczka platformy, Izarbe Usieto, stwierdziła, że choć sądy ustalą bezpośrednią odpowiedzialność za zaprószenie ognia, organy administracyjne pozostają winne lat niedoinwestowania w prewencję.
Jesteśmy jednym z terytoriów o największej powierzchni leśnej, a mimo to ciągle dokonuje się cięć w gospodarce leśnej.
- Pożar w Las Peñas de Riglos
- 14500 hektary
- Łącznie pożary w Aragonii latem
- 44000 hektary
Strajk strażaków i żądania kadrowe
Protestujący wyrazili wyraźne poparcie dla aragońskich strażaków leśnych, którzy od 18 lipca 2026 r. prowadzą bezterminowy strajk. Przedstawiciele związków zawodowych i pracownicy domagali się znacznego zwiększenia liczby personelu, nowoczesnego sprzętu na miarę XXI wieku oraz zakończenia niepewnych warunków pracy w spółce publicznej Sarga. Strażacy i przedstawiciele platformy powtarzali maksymę, że pożary zwalcza się zimą poprzez całoroczne oczyszczanie lasów, a nie reaktywne działania latem. Ángel Reyes, rzecznik Pirineo Digno, nalegał, aby władze regionalne wzmocniły brygady terenowe w celu ciągłego utrzymania obszarów górskich. Yasmina Redondo, operatorka systemu reagowania na pożary INFOAR, opisała stałą presję strukturalną na zespoły ratownicze:
Od ponad dziesięciu lat zgłaszamy, że istnieje wiele pożarów, które przekroczą nasze możliwości gaśnicze.
Demonstranci domagali się formalnych dymisji prezydenta regionu Aragonii Jorge Azcóna z Partii Ludowej, wiceprezydenta Alejandro Nolasco z Vox oraz dyrektora rządu Luisa Biendicho.
Wyludnianie obszarów wiejskich i sprzeciw wobec turystyki
Poza natychmiastowymi zasobami gaśniczymi, uczestnicy zgromadzenia przypisali skalę sezonowych pożarów długotrwałemu porzuceniu obszarów wiejskich, wyludnieniu i wycofaniu się z ekstensywnego wypasu zwierząt. Przedstawiciele wiosek takich jak Embún argumentowali, że zaniedbane zarośla tworzą nadmierne obciążenie paliwowe w połączeniu z wyższymi temperaturami. Maszerujący protestowali również przeciwko strategiom rozwoju turystyki regionalnej pod hasłem „Pireneje nie są na sprzedaż”. W szczególności platforma odrzuciła plany połączenia stacji narciarskich Astún i Formigal przez Canal Roya, budowę kolejki linowej z Benasque do Cerler oraz budowę zjeżdżalni górskiej w Panticosa. Protestujący domagali się, aby budżety publiczne finansowały opiekę nad terytorium i zdrowie na wsiach, a nie komercyjną ekspansję w górach.


