
Prokurator generalny Ukrainy opuszcza kraj po postawieniu zarzutów szefowi NABU
Rusłan Krawczenko przekroczył granicę z Litwą o 2:30 w nocy, po tym jak postawił zarzuty karne dyrektorowi NABU Semenowi Krywonosowi, co skłoniło prezydenta Wołodymyra Zełenskiego do wezwania parlamentu do głosowania nad jego dymisją.
Nocne przekroczenie granicy i oficjalne wyjaśnienia
Prokurator generalny Rusłan Krawczenko opuścił Ukrainę samochodem służbowym o 2:30 w poniedziałek, w nocy z niedzieli na poniedziałek. Źródła w organach ścigania podały, że Krawczenko wykorzystał oficjalną wizytę roboczą na Litwie jako pretekst do przekroczenia granicy państwowej. Po wyjeździe Krawczenko opublikował na Telegramie oświadczenie, w którym wyjaśnił, że jego podróż jest częścią delegacji międzynarodowej. Stwierdził, że zamierza spotkać się z zagranicznymi partnerami, aby przedstawić sytuację w ukraińskich agencjach antykorupcyjnych.
Obecnie przebywam na delegacji zagranicznej, gdzie odbędę szereg zaplanowanych spotkań, aby poinformować partnerów międzynarodowych o rzeczywistym stanie spraw w systemie antykorupcyjnym, oznakach koncentracji niekontrolowanych wpływów oraz zagrożeniach, jakie ta praktyka stwarza dla suwerenności państwa, praworządności i instytucji demokratycznych na Ukrainie.
Zarzuty karne wobec kierownictwa antykorupcyjnego
Tego samego ranka Krawczenko ogłosił formalne zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec wysokich rangą urzędników antykorupcyjnych, stwierdzając, że Prokuratura Generalna nadzoruje dziesiątki postępowań karnych dotyczących poważnych przestępstw personelu NABU i SAP. Główne zawiadomienie dotyczyło Semena Krywonosa, dyrektora Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU). Krawczenko oskarżył Krywonosa o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania znacznych korzyści majątkowych oraz o fikcyjną adopcję w celu uniknięcia odpowiedzialności sądowej. Zatwierdził również zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wobec współpracownika szefa SAP Ołeksandra Kłymenki w związku z domniemanym wywieraniem nacisku na sędziów Wysokiego Sądu Antykorupcyjnego oraz uchylaniem się od mobilizacji wojskowej. Krawczenko oświadczył, że wcześniej odrzucił oferty osobistego immunitetu, które były uzależnione od niepodpisywania tych zawiadomień.
Podpisałem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez dyrektora NABU Semena Krywonosa. Podejrzewam go o sfałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej w szczególnie dużych rozmiarach oraz o fikcyjną adopcję w celu sztucznego stworzenia podstaw do uniknięcia odpowiedzialności sądowej.
Prezydent Zełenski wzywa do natychmiastowej dymisji
W odpowiedzi na spór prezydent Wołodymyr Zełenski wezwał Radę Najwyższą do pilnego głosowania nad usunięciem Krawczenki ze stanowiska. Krawczenko złożył wniosek o dymisję 8 września po dochodzeniach prowadzonych przez NABU i SAP, ale Zełenski początkowo zdecydował, że powinien on pozostać na swoim stanowisku. W poniedziałek prezydent zmienił zdanie i zażądał natychmiastowego głosowania w celu sformalizowania dymisji. W odpowiedzi NABU i SAP wydały wspólny komunikat, w którym określiły działania Krawczenki jako kontynuację systematycznej kampanii przeciwko niezależnym instytucjom antykorupcyjnym.
Ten prokurator generalny ma tylko jedną drogę: odejście z urzędu. Dokładnie to mu powiedziałem. Ukraina poznała wszystkie powody. Jeśli uważa to za nacisk polityczny, niech tak to nazywa. Proszę deputowanych o pilne poparcie tej dymisji.
Tło operacji Kartagina
Spór instytucjonalny wiąże się bezpośrednio z działaniami organów ścigania wymierzonymi w oszukańcze centra telefoniczne na terenie całej Ukrainy. W sierpniu wspólne operacje policji, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i prokuratury ujawniły 94 fałszywe centra telefoniczne, zabezpieczyły ponad 2 mln USD i zlikwidowały 1794 stanowiska operatorskie. Na początku września Zełenski przedłożył parlamentowi dwa projekty ustaw mające na celu zaostrzenie kar za oszustwa telefoniczne i kradzieże kart bankowych. 5 września NABU i SAP ogłosiły dochodzenie w sprawie organizacji przestępczej, której przewodzić miał kierownik jednostki w Prokuraturze Generalnej, zajmującej się ochroną oszukańczych centrów w zamian za systematyczne łapówki. Krawczenko powiązał te wydarzenia z operacją Kartagina, twierdząc, że śledczy przeszukali jego biuro i skopiowali poufne akta spraw, aby wymusić jego usunięcie.
- Policja, SBU i prokuratura likwidują 94 oszukańcze centra telefoniczne i zabezpieczają ponad 2 mln USD
- NABU i SAP odkrywają sieć przestępczą wewnątrz Prokuratury Generalnej chroniącą oszukańcze centra
- Rusłan Krawczenko składa rezygnację, ale prezydent Zełenski początkowo decyduje, że powinien pozostać na stanowisku
- Krawczenko wyjeżdża na Litwę o 2:30, podpisuje zarzuty wobec Semena Krywonosa, a Zełenski wnioskuje o jego dymisję


