
Rosyjskie drony uderzyły w pociąg i stację paliw przy granicy z Polską
W niedzielę rosyjskie drony uderzyły w lokomotywę pociągu pasażerskiego oraz stację paliw w Jagodzinie, zaledwie dwa kilometry od granicy z Polską. Kijów domaga się całkowitego embarga handlowego wobec Moskwy.
Ataki w pobliżu granicy
Rosyjskie drony uderzyły w infrastrukturę w zachodniej Ukrainie rankiem 13 września 2026 r., docierając na odległość dwóch kilometrów od granicy z Polską. W obwodzie wołyńskim atak wymierzony był w lokomotywę pociągu pasażerskiego obsługiwanego przez narodowego przewoźnika Ukrzaliznycia. Spółka poinformowała, że wewnętrzny zespół monitorujący ostrzegł załogę przed uderzeniem, co pozwoliło uniknąć ofiar wśród pasażerów i pracowników kolei. Był to drugi dzień z rzędu, w którym celem ataków stała się ukraińska infrastruktura kolejowa. Jednocześnie uderzenie z powietrza trafiło w stację paliw w Jagodzinie, położoną bezpośrednio przy przejściu granicznym z Polską, wywołując pożar, który objął obiekt i uszkodził kilka ciężarówek.
Wszystkie służby ratunkowe pracują w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej w obwodzie wołyńskim, gdzie Rosjanie celowo podpalili lokomotywę pociągu i uszkodzili stację benzynową w ataku dronów.
Szersze nocne bombardowania
Ataki w rejonie granicy wołyńskiej miały miejsce równolegle z szerszą falą nocnych i porannych uderzeń na terytorium Ukrainy. Siły rosyjskie przeprowadziły skoordynowane ataki rakietowe i dronowe na południowe miasto portowe Odessa, podczas gdy ekipy naprawcze rozpoczęły usuwanie szkód w obiektach energetycznych, handlowych i budynkach mieszkalnych w kilku zachodnich regionach. Nocne naloty nastąpiły po wcześniejszych bombardowaniach w Kramatorsku i Krzywym Rogu. Przedstawiciele transportu w Kijowie zauważyli, że rosyjskie operacje coraz częściej koncentrują się na zakłócaniu korytarzy logistycznych i połączeń tranzytowych łączących Ukrainę z sąsiednimi krajami Unii Europejskiej.
- Ataki rakietowe i dronowe na Odessę oraz obiekty energetyczne w zachodnich regionach
- Dron uderza w lokomotywę pociągu pasażerskiego Ukrzaliznyci dwa kilometry od Polski
- Atak drona podpala stację paliw i ciężarówki na przejściu granicznym
- Planowany termin potencjalnych negocjacji trójstronnych Ukraina-USA-Rosja
Kijów domaga się zaostrzenia sankcji
Ukraińscy urzędnicy potępili bliskość ataków względem granic NATO i UE, określając uderzenia w Jagodzinie i na Wołyniu mianem celowej eskalacji. Minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha wezwał zachodnich sojuszników do natychmiastowej reakcji poprzez zwiększenie presji gospodarczej w postaci całkowitego embarga handlowego i pełnych sankcji na rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy. Sybiha podkreślił, że kraje partnerskie muszą wprowadzić bezwzględne zakazy wjazdu i surowe kary, aby uczynić finansowy i materialny koszt konfliktu nie do utrzymania dla Moskwy. Służby ratunkowe przez cały poranek prowadziły działania mające na celu opanowanie pożaru na przejściu w Jagodzinie i przywrócenie bezpieczeństwa na korytarzu kolejowym.
To terror Putina pukający bezpośrednio do drzwi UE i NATO. Rosyjscy barbarzyńcy są już u waszych progów, drodzy partnerzy.
Inicjatywy dyplomatyczne i perspektywy rozmów
Niezależnie od ataków, przedstawiciele Kijowa i Moskwy skomentowali potencjalne ścieżki dyplomatyczne. Podczas forum Yalta European Strategy w Kijowie szef gabinetu prezydenta Kyryło Budanow stwierdził, że nowa runda rozmów trójstronnych z udziałem Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Rosji może odbyć się w październiku 2026 r., po konsultacjach z doradcami ds. bezpieczeństwa narodowego z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch. W Moskwie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził, że premier Indii Narendra Modi i prezydent Chin Xi Jinping zaoferowali swoje pośrednictwo podczas spotkań dwustronnych na szczycie BRICS w Nowym Delhi. Pieskow dodał, że Moskwa liczy na rozmowy trójstronne w najbliższej przyszłości, co jest zbieżne z opiniami wyrażonymi przez Jareda Kushnera, w celu zbadania nowych opcji rozwiązania konfliktu.


