
Minister sprawiedliwości cofa delegację żony szefa Kancelarii Prezydenta, co wywołuje oskarżenia o zemstę polityczną
Prokurator Generalny Waldemar Żurek podpisał 11 czerwca zarządzenie cofające delegację prokurator Julity Dziedzic-Boguckiej, żony szefa Kancelarii Prezydenta Zbigniewa Boguckiego, ze skutkiem od 30 września.
Decyzja
Prokurator Generalny i Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek cofnął delegację Julity Dziedzic-Boguckiej z szczecińskiego oddziału Prokuratury Krajowej, gdzie od 2017 roku zajmowała się sprawami przestępczości zorganizowanej i korupcji. Jednozdaniowe zarządzenie zostało podpisane 11 czerwca i wchodzi w życie 30 września, z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Po zakończeniu delegacji Dziedzic-Bogucka wróci do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie.
- Julita Dziedzic-Bogucka oddelegowana do szczecińskiego oddziału Prokuratury Krajowej, zajmując się przestępczością zorganizowaną i korupcją
- Zbigniew Bogucki rozpoczyna służbę jako poseł PiS w Sejmie
- Zbigniew Bogucki mianowany szefem Kancelarii Prezydenta za prezydentury Karola Nawrockiego
- Żurek przywołuje żonę Boguckiego z mównicy sejmowej podczas posiedzenia
- Bartosz Arłukowicz sugeruje „zainteresowanie się" żoną Boguckiego podczas transmisji Polsatu
- Zbigniew Bogucki przesłuchiwany godzinami w Prokuraturze Krajowej w śledztwie dotyczącym sędziów Trybunału Konstytucyjnego
- Żurek podpisuje zarządzenie cofające delegację Dziedzic-Boguckiej, ze skutkiem od 30 września 2026 roku
- Cofnięcie delegacji wchodzi w życie; Dziedzic-Bogucka wraca do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego Anna Adamiak oświadczyła, że Żurek działał w granicach swoich ustawowych uprawnień, a tego typu decyzje personalne nigdy nie zawierają uzasadnienia. Potwierdziła, że trzymiesięczny okres wypowiedzenia został zachowany.
Kontekst polityczny
Julita Dziedzic-Bogucka jest żoną Zbigniewa Boguckiego, byłego posła PiS i wojewody zachodniopomorskiego, który w 2025 roku został szefem Kancelarii Prezydenta za prezydentury Karola Nawrockiego. Bogucki jest aktywnym krytykiem koalicji rządzącej w parlamencie, a doniesienia medialne wskazują, że politycy koalicji zaczęli atakować jego żonę na miesiące przed cofnięciem delegacji.
Jest pan prawnikiem, a pańska żona też, w służbie publicznej, więc zdaje pan sobie sprawę, ile spraw czeka w prokuraturze.
W marcu 2026 roku Bartosz Arłukowicz zasugerował podczas transmisji Polsatu, że władze powinny „zainteresować się żoną pana Boguckiego" w związku z jej obowiązkami zawodowymi. Bogucki odpowiedział wówczas, że koalicja atakuje członków rodzin, porównując to do wcześniejszych ataków na Pierwszą Damę i żonę marszałka Hołowni.
Zarzuty o kampanię zemsty
Były Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nazwał posunięcie Żurka „otwartą krucjatą zemsty" wymierzoną w Boguckiego, który – według niego – „regularnie rozbijał" Żurka merytorycznie w parlamencie. Ziobro określił Dziedzic-Bogucką jako szanowaną prokurator, znaną z rozbijania siatek wyłudzeń VAT.
Teraz bezczelnie mści się na żonie ministra prezydenckiego, szanowanej prokurator cenionej za profesjonalizm i skuteczność w rozbijaniu mafii VAT-owskich. Żurek nie mógł wybaczyć ministrowi Boguckiemu, że regularnie rozbijał go merytorycznie w Sejmie, więc postanowił uderzyć poniżej pasa, w jego rodzinę.
Radio Wnet poinformowało, że decyzja może być powiązana z trwającym godzinami przesłuchaniem Boguckiego w Prokuraturze Krajowej w śledztwie dotyczącym „współudziału" ministrów prezydenckich w zaprzysiężeniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Wątpliwości co do kompetencji prawnych
Ustawa Prawo o prokuraturze przypisuje nadzór nad wydziałem przestępczości zorganizowanej i korupcji Zastępcy Prokuratora Generalnego Beacie Marczak, a nie bezpośrednio Prokuratorowi Generalnemu. Radio Wnet podało, że Marczak sprzeciwia się części zmian personalnych wprowadzanych przez Żurka. Rozgłośnia zakwestionowała, czy Żurek miał prawo cofnąć delegację Dziedzic-Boguckiej, skoro wydział przestępczości zorganizowanej nie jest jej macierzystą jednostką i podlega nadzorowi Marczak.
Szersze czystki personalne
Cofnięcie delegacji wpisuje się w szerszy wzór odejść pod rządami Żurka. Radio Wnet odnotowało, że ostatnio odwołano także sześciu prokuratorów z oddziału śląskiego oraz Jana Drelewskiego z oddziału mazowieckiego. Rozgłośnia określiła te działania jako masowe usuwanie prokuratorów identyfikowanych z okresem rządów PiS.
Michał Sopiński, rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, którego Żurek odwołał, ale który nadal wykonuje swoje obowiązki, nazwał to posunięcie kolejnym dowodem na życie w „kryptodyktaturze" niemającej nic wspólnego z demokratycznym państwem prawa.
Szczegóły oświadczenia majątkowego
Oświadczenie majątkowe Julity Dziedzic-Boguckiej za 2024 rok, publicznie dostępne w sieci, pokazuje, że współwłasnościowo posiadała cztery mieszkania (78,66 m², 57,62 m², 34,93 m² i 60,70 m²), posiadała około 235 000 zł oszczędności plus 36 500 euro, była właścicielką Kii Optima Kombi z 2016 roku i Peugeota 207 z 2008 roku oraz posiadała 720 akcji na rachunku maklerskim. Jej zobowiązania obejmowały kredyt hipoteczny indeksowany do franka szwajcarskiego z pozostałą kwotą około 102 000 CHF (około 469 000 zł przy obecnych kursach). Zadeklarowała również dochody z wynajmu trzech miejsc parkingowych, choć kwoty zostały zacenzurowane.


