
Największy pożar w historii Belgii trawi 3000 hektarów przy granicy z Niemcami
Największy odnotowany pożar w Belgii strawił od piątku 3000 hektarów w parku narodowym High Fens, co wymusiło ewakuacje po obu stronach granicy belgijsko-niemieckiej. Do akcji gaśniczej włączyły się samoloty z Unii Europejskiej.
Wybuch pożaru w High Fens
Największy odnotowany pożar w Belgii wybuchł w piątek 14 sierpnia w południe w parku narodowym High Fens (Fagnes) przy granicy z Niemcami, na obszarze chronionych torfowisk i lasów sosnowych. Do niedzielnego poranka 16 sierpnia ogień strawił około 3000 hektarów, jak podają lokalne władze. Jest to ponad dwukrotnie większy obszar niż podczas pożaru z 2011 roku, który objął około 1400 hektarów w tym samym regionie. Obszar ten doświadczył również niszczycielskich pożarów w 1911 roku, w okresie charakteryzującym się podobnie wysokimi temperaturami i suszą. Ogień niszczy szczególnie wrażliwe ekosystemy, w tym torfowiska i lasy sosnowe.
Zagrożenie transgraniczne i ewakuacje
Front ognia znajdował się 1,5 km od granicy z Niemcami i 1,8 km od najbliższego zamieszkanego obszaru, zgodnie z oświadczeniem władz miejskich Monschau. Niemieckie miasto Monschau, liczące około 12 000 mieszkańców, zaleciło mieszkańcom terenów przygranicznych ewakuację w ramach środków ostrożności przed spodziewanym znacznym zanieczyszczeniem powietrza dymem, mimo że nie przewidywano przejścia płomieni na terytorium Niemiec.
W związku z tym wydano zalecenie dla mieszkańców obszarów w pobliżu granicy, aby ewakuowali te tereny.
Belgijskie władze zarządziły już wcześniej ewakuację miejscowości Kichelscheid, położonej około 10 minut jazdy samochodem od Monschau. W sobotę ewakuowano dwie belgijskie wioski, a mieszkańcom przekazano, aby nie wracali do domów do niedzieli. Biuro gubernatora Liège poinformowało, że jak dotąd żadne domy nie ucierpiały, choć ogień pozostawał blisko, a poziom zadymienia był znaczny.
Akcja gaśnicza na ziemi i z powietrza
Ponad 250 strażaków i ratowników walczyło z płomieniami przez całą noc. Siły naziemne z całej Belgii, a także z Niemiec i Luksemburga, były wspierane przez wojsko oraz lokalnych rolników z ich sprzętem. Władze określiły warunki jako złożone, ponieważ wiatry wielokrotnie zmieniały kierunek mimo zmniejszonej intensywności ognia.
Warunki są złożone. Mimo zmniejszonej intensywności, wiatry zmieniały kierunek wiele razy w ciągu nocy.
Działania gaśnicze skupiły się na froncie przesuwającym się w stronę Niemiec, a urzędnicy liczyli, że niższe temperatury i wyższa wilgotność w niedzielę pomogą powstrzymać postęp ognia. Belgijskie helikoptery policyjne i holenderskie samoloty działały już w niedzielę rano, prowadząc ciągłe zrzuty wody z pobliskiego jeziora.
- Pożar wybucha w południe w parku narodowym High Fens we wschodniej Belgii
- UE wysyła trzy helikoptery i dwa samoloty gaśnicze z Czech, Szwecji i Holandii; ewakuowano dwie belgijskie wioski
- Pożar strawił 3000 hektarów; Monschau zaleca ewakuację mieszkańcom przygranicznym z powodu dymu; ponad 250 strażaków walczy w nocy
Mobilizacja pomocy europejskiej
Belgia uruchomiła Unijny Mechanizm Ochrony Ludności po tym, jak skala pożaru przekroczyła możliwości krajowych sił. Unia Europejska wysłała trzy helikoptery i dwa samoloty gaśnicze z Czech, Szwecji i Holandii, począwszy od soboty 15 sierpnia. Dodatkowe helikoptery z Czech i Szwecji miały dołączyć do operacji. Europejska komisarz ds. zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib wskazała, że możliwa jest również pomoc z Niemiec i Norwegii. Belgijski premier Bart De Wever wyraził wdzięczność krajom europejskim, które odpowiedziały na prośbę Belgii o pomoc.
- Pożar w 2011
- 1400 hektary
- Pożar w 2026 (stan na 16 sierpnia)
- 3000 hektary
Szerszy kontekst pożarów w Europie
Belgijski pożar jest częścią szerszej fali pożarów dotykających Europę tego lata, ponieważ powtarzające się fale upałów i przedłużająca się susza stworzyły warunki sprzyjające rozprzestrzenianiu się ognia w wielu krajach. Duże pożary wymusiły ewakuacje w Chorwacji, Francji, Niemczech, Grecji i Hiszpanii. We Francji siły gaśnicze kontynuowały walkę na kilku frontach, w tym z pożarem zbliżającym się do granicy z Belgią. Belgijski pożar wybuchł podczas piątej fali upałów tego lata w krajach europejskich, w tym w Belgii. W niedzielę pasy przeciwpożarowe chroniące ewakuowane wioski pozostawały pod kontrolą, choć sam pożar wciąż określano jako nieopanowany.


