
Podział w UE w sprawie migracji po tym, jak 60 000 osób przedostało się do Ceuty; 22 przywódców domaga się zaostrzenia kontroli granicznej
Po tym, jak 60 000 migrantów przedostało się do hiszpańskiej enklawy Ceuty, 22 przywódców UE podpisało list wzywający do wzmocnienia granic zewnętrznych, podczas gdy Hiszpania oskarżyła niektórych partnerów o 'samolubne' reakcje, a Włochy zawiesiły zasady Schengen.
Napływ i powroty
Około 60 000 migrantów przedostało się z Maroka do hiszpańskiej enklawy Ceuty w czwartek i piątek, przytłaczając miasto liczące około 83 000 mieszkańców. Hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych podało, że do piątkowego popołudnia do Maroka wróciło około 37 500 osób; wieczorem tego samego dnia agencja EFE poinformowała o ponad 53 000, a w niedzielę liczba ta osiągnęła około 73 500. W sobotę przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen potwierdziła, że „zdecydowana większość” wróciła i że nikt nie dotarł do Hiszpanii kontynentalnej ani do żadnego innego kraju UE. Przeprowadziła wideokonferencję, aby ocenić sytuację z Magnusem Brunnem, komisarzem ds. wewnętrznych i migracji, oraz Dubravką Suicą, komisarzem ds. Morza Śródziemnego i demografii.
Dobra wiadomość jest taka, że zdecydowana większość tych, którzy przybyli nielegalnie, wróciła do Maroka dzięki skutecznej pracy hiszpańskich i marokańskich organów ścigania. Ani jedna osoba nie dotarła do Hiszpanii kontynentalnej ani do reszty UE. To pokazuje, dlaczego kontrola naszych europejskich granic ma znaczenie. Mamy silny system. Ale trzeba go jeszcze bardziej wzmocnić.
- Około 60 000 migrantów przedostaje się z Maroka do Ceuty
- Hiszpańskie MSW podaje, że 37 500 wróciło do Maroka
- 22 przywódców UE podpisuje list domagający się zaostrzenia kontroli granicznej; Włochy zawieszają Schengen wobec Hiszpanii; von der Leyen potwierdza, że żaden migrant nie dotarł do UE kontynentalnej
Dwa konkurencyjne listy
Kryzys ujawnił głębokie podziały. Premier Włoch Giorgia Meloni wraz z duńską premier Mette Frederiksen zainicjowały list podpisany przez 22 przywódców UE, w tym Friedricha Merza z Niemiec i Donalda Tuska z Polski. List, skierowany do irlandzkiej prezydencji Rady UE, Antónia Costy i von der Leyen, wzywał do „natychmiastowej i skoordynowanej reakcji europejskiej”, aby zapobiec masowym niekontrolowanym przekroczeniom granic, usprawnić procedury deportacyjne, zwalczać handel ludźmi i eliminować czynniki przyciągające. Nalegano, aby nielegalne wjazdy nie stawały się legalnym pobytem. Pięć państw członkowskich nie podpisało: Hiszpania, Francja, Irlandia, Luksemburg i Portugalia. Irlandia wstrzymała się, ponieważ sprawuje rotacyjną prezydencję Rady i musiała zwołać posiedzenie w sposób neutralny, a Hiszpania wysłała własny konkurencyjny list. W liście przytoczono również hiszpańską regularyzację części nielegalnych imigrantów jako możliwy czynnik przyciągający, co Madryt kwestionuje.
Nie możemy pozwolić, aby niekontrolowane masowe przekraczania granic, instrumentalizacja migracji ani inne hybrydowe zagrożenia stworzyły wrażenie, że nielegalne wjazdy do Unii Europejskiej są możliwe.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez wysłał własny list do von der Leyen i Costy, krytykując niektórych partnerów UE za „samolubne” i „nielegalne” reakcje oraz za sugerowanie tymczasowego wykluczenia Hiszpanii ze strefy Schengen. Zażądał nadzwyczajnego spotkania ministrów spraw wewnętrznych, co von der Leyen przyjęła z zadowoleniem.
- Podpisało list
- 22
- Nie podpisało
- 5
Schengen pod presją
Włochy zawiesiły zasady Schengen wobec Hiszpanii, zamykając granice morskie i powietrzne na miesiąc. Osobno Włochy, Finlandia i Dania rozważały zawieszenie współpracy Schengen z Hiszpanią lub wykluczenie jej ze strefy, co – jak zauważają te same doniesienia – państwa członkowskie nie mogą zrobić jednostronnie. Francuski minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez powiedział, że całkowicie wykluczone jest, aby Hiszpania opuściła Schengen, i określił współpracę z Madrytem jako bardzo, bardzo dobrą, potwierdzając jednocześnie, że Francja wzmacnia nadzór na własnej granicy z Hiszpanią. Madryt odrzucił groźby wykluczenia jako „demagogiczne”. Minister spraw zagranicznych José Manuel Albares oskarżył Włochy o celowe wprowadzanie w błąd, zauważając, że nikt nie może podróżować z Ceuty ani Melilli na kontynent bez identyfikacji. Oba miasta są terytorium hiszpańskim na podstawie specjalnego reżimu uzgodnionego przy przystąpieniu Hiszpanii do Schengen, który utrzymuje kontrole tożsamości przy wyjazdach na półwysep. Madryt argumentuje również, że według danych Frontex Hiszpania należy do państw członkowskich, które najlepiej chronią zewnętrzną granicę UE.
Reakcja von der Leyen
Von der Leyen powiedziała, że system UE musi zostać wzmocniony i wezwała do procesu wyciągania wniosków w celu poprawy odporności Europy. Przyjęła z zadowoleniem wezwanie do nadzwyczajnej wideokonferencji ministrów spraw wewnętrznych. „Walka z nielegalną migracją wymaga solidarności i zjednoczonej odpowiedzi europejskiej” – napisała. Meloni powtórzyła to stanowisko, stwierdzając, że obrona granic zewnętrznych jest wspólną odpowiedzialnością.
Obrazy napływające z Ceuty są szokujące i po raz kolejny pokazują, że niekontrolowana nielegalna imigracja stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa granic Europy.
Koszt ludzki
Delegat rządu w Ceucie, Miguel Angel Perez Triano, podał w niedzielę liczbę ofiar śmiertelnych na 72, w porównaniu z 67 poprzedniego dnia. Wśród zmarłych są osoby, które utonęły płynąc, oraz inne, które zginęły w ścisku przy falochronie Tarajal. Ciała wciąż są wydobywane z morza, hiszpańscy urzędnicy spodziewają się wzrostu liczby, a niektóre media podają szacunki powyżej 100. Enklawa, licząca 83 000 mieszkańców, w ciągu dwóch dni, zanim rozpoczęły się powroty, niemal podwoiła swoją populację. Gwałtowny napływ i późniejsze polityczne konsekwencje ujawniły utrzymujące się napięcia w bloku w kwestii polityki migracyjnej.


